Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Proszę o pomoc (luźna smycz)

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Szkolenie klikerowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
seba




Dołączył: 17 Sty 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 10:31, 06 Lip 2010    Temat postu: Proszę o pomoc (luźna smycz)

Hej
Jestem raczej czytający niż piszący, ale tym razem muszę o coś spytaćSmile
Chodzi mi konkretnie o chodzenie na luźnej smyczy.
Mój piesek sobie całkiem nieźle z tym radzi z tym że mam taki problem.
Nie mam możliwości puszczenia go luzem w mojej okolicy.
Kiedy wychodzimy na dwór idzie ładnie przy nodze po czym zwalniam go z komendy, no wiadomo musi sobie powąchać to tu i tam i zrobić co trzeba:)
Ale smycz co jest normalne w tych momentach się napina czyli niejako uczy się ciągnąć.... Nie wiem jak to pogodzić?
mam nadzieję że nie zamotałem zbytnio:)

Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8044
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:41, 06 Lip 2010    Temat postu:

Myślę, że najlepszym rozwiązaniem dla Ciebie będzie kupienie 4-metrowej smyczy lub linki i w momencie, kiedy pieska zwalniasz do wąchania, po prostu rozwijasz smycz na całą długość - oczywiście jak dojdzie do końca to nie pozwalasz ciągnąć. Psiak będzie miał o wiele więcej miejsca do obejścia, a mimo to będzie chodził na luźnej i Ty będziesz miał nad nim kontrolę Smile
A ile razy w tygodniu może sobie polatać bez smyczy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
seba




Dołączył: 17 Sty 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 10:45, 06 Lip 2010    Temat postu:

Hej
Dzięki za szybki odzew:)
Praktycznie codziennie ma szansę sobie pobiegaćSmile
Mam zamiar kupić 15 metrową smycz.
A i jeszcze jedno co do luźnej smyczy bo już się gubięSmile
Czy chodzenie na luźnej smyczy oznacza dokładnie że piesek ma iść przy lewej nodze? Czy po prostu może latać naokoło aby tylko smycz się nie napinała?

Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8044
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:50, 06 Lip 2010    Temat postu:

Seba napisał:
Praktycznie codziennie ma szansę sobie pobiegać

To super Smile Very Happy

Cytat:
Czy chodzenie na luźnej smyczy oznacza dokładnie że piesek ma iść przy lewej nodze? Czy po prostu może latać naokoło aby tylko smycz się nie napinała?

Chodzenie na luźnej smyczy ma miejsce, kiedy smycz po prostu sobie luźno zwisa, a psiak pomyka radośnie, nie napinając jej.
Chodzenie formalne przy nodze, to ćwiczenie obediencowe, podczas którego pies powinien iść przyklejony do nogi przewodnika i utrzymywać z nim kontakt wzrokowy Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
seba




Dołączył: 17 Sty 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 11:42, 06 Lip 2010    Temat postu:

OK. dziękuję bardzo za pomoc:)

Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wivien




Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:59, 06 Wrz 2013    Temat postu:

Witajcie

Na spacerach z Ateną (bardzo krótkie odcinki przy domu, bo jest jeszcze na kwarantannie) zaczęłam klikać aby opanować z nią luźną smycz. Potrafi się skupić na mnie nawet w trudniejszych warunkach gdzie np szczeka jakiś pies itp (ma dopiero trochę ponad dwa miesiące!). Większość czasu spędza oczywiście na wąchaniu wszystkiego w koło, ale są często dłuższe momenty gdy wpatruje się we mnie niczym mistrzyni świata w obedience Very Happy za co dostaje wciąż kliki i smakołyki. Lepiej nam wychodzi coś takiego jak idziemy po chodniku.

Stąd właśnie kilka moich pytań:
1. Na przykład po nocy kiedy ona już nie może wytrzymać, żeby się załatwić - ciągnie.. ale nie mogę przecież jej powstrzymywać i zmieniać kierunku marszu itp, w końcu to jeszcze szczeniak.. czy na to mam przymykać oko i zaczynać sesję po jej potrzebach fizjologicznych czy jest na to jakiś patent?

2.Powiedzmy, że kupię dłuższą smycz, a nie taką standardową. Taką, aby dać jej trochę luzu, by mogła wąchać itp. Jak na takiej smyczy postąpić, jeśli Atena będzie oddalona na 4 metry ode mnie? Chodzi mi o to, że normalnie chciałabym aby chodziła raczej blisko mnie. W momencie gdy bedę chciała aby była bliżej, po prostu skracam smycz w ten sposób, żeby psa nie ciągnąć i udaję, że ta smycz jest już zwykła, krótka? Smile

3. Idziemy sobie po chodniku i nagle ona zatrzymuje się, bo przecież tam leżał jakiś super ciekawy kamyszek, który trzeba spróbować! i wtedy oczywiście zapiera mi się na smyczy, żeby się do niego cofnąć. Nurtuje mnie to tak strasznie, co ja mam wtedy zrobić? Mogę stosować wciąż do u** śmierci metodę drzewa lub zmiany kierunków, ale jak mam zmienić kierunek kiedy ona się zatrzymuje, a nie ciągnie?

3. Nie jestem jedyną osobą, która wyprowadza mojego piesa. Czy w takim razie moje klikanie ma w ogóle jakiś sens? Próbuję przekonać resztę domowników do stosowania choćby metody zmiany kierunku. Chyba, że w takim wypadku nauka będzie po prostu trwała trochę dłużej? Myślę jeszcze w ten sposób,że może mnie nie będzie ciągnąć (bo będzie nauczona, że tylko ze mną się nie ciągnie..)?

4. I ostatnie pytanie. Chyba takie, na które w żaden sposób nie mogę znaleźć odpowiedzi albo po prostu nie potrafię sobie do końca tego wyobrazić. W którym momencie na spacerach będę mogła wycofać kliker? Kiedy Atena już bez zastanawiania się będzie szła przy mnie na luźnej smyczy i nie będzie już sytuacji gdy ciągnie lub zatrzymuje się?


Będę wdzięczna za każdą nawet najmniejszą wskazówkę!
Pozdrawiam! Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SzK




Dołączył: 08 Lip 2013
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:25, 07 Wrz 2013    Temat postu:

3 (to pierwsze) moze naucz ja komendy "nie rusz"?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wivien




Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:03, 08 Wrz 2013    Temat postu:

No właśnie w tym samym kierunku sobie myślalam, może to będzie dobre rozwiązanie Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Szkolenie klikerowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin