Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

PRACA dla nagrody a praca dla pracy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Szkolenie klikerowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
olfactus
forumowicz



Dołączył: 01 Sty 2007
Posty: 280
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ożarów Maz

PostWysłany: Nie 10:39, 25 Mar 2007    Temat postu:

Zastanawiałam się kiedyś nad pieskami lumpów i stwierdziłam, że może tu działac kilka wzmocnień:

- selekcja naturalna - nie będzie grzeczny nie przeżywa i utrzynmują się tylko te grzeczne
- odpowiednia psychika - moja Kontra świetnie nadawałaby się na pieska lumpa
- małe wymagania co do nagrody - jeżeli te psy jedzą nieregularnie, nie są pieszczone, to dużo mniejsza rzecz jest dla nich nagroda niż dla naszych głaskanych i karmionych psiurów
- nieregularne nagradzanie - jest mocnym wzmocnieniem
- mała wymagania właścicieli - nie uczą swoich psó aportowania kiełbasy na przykład
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Always number one
forumowicz



Dołączył: 05 Mar 2008
Posty: 227
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 15:54, 14 Mar 2008    Temat postu:

Bardzo ciekawe spostrzeżenia na temat psów 'lumpów', też miałam takie refleksje, myślę, że nieliniowe nagradzanie i że 'pan' jest jedynym źródłem wzmocnień rzadkich i przez to atrakcyjnych są chyba najważniejsze. A poza tym to chyba po prostu wyjątkowe psy Smile kto wie, jaką mają 'misję' Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
beatrix




Dołączył: 18 Wrz 2012
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: osjaków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:07, 18 Wrz 2012    Temat postu:

witam jestem wlasccielka polrocznej suczki labradorki.
przestudiowalam ksiazke pani b.waldoch,,pozytywne...'' i wszystko rozumiem jak stosowac choc chyba nie do konca poniewaz mam problem tj w tytule tematu,moja polroczna suczka zrobi wszystko dla nagrody (dla żarcia dalaby sie pokroić na kawalki mimo ze 5min temu jadla)juz jak widzi mnie i kliker to siada przde mną.bo chyba wie ze jak zrobi cos pozadanego to cos jej skapnie ale jak nic nie czuje tzn smaczka to lapa nie kiwnie,jeszcze siad,waruj tak take podstawowe. ogolnie fajne efekty jesli chodz o uczenie się bo oduczanie w tej metodzie jest ciezkie..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
piroman




Dołączył: 09 Lip 2012
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 3/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:50, 13 Gru 2012    Temat postu:

W obedience ważny jest wyraz pracy , chodzi o to żeby piesek radośnie pracował z merdającym ogonkiem .
Widziałem jak to się często robi , zamykają psa w klatce przykrywają pokrowcem i ten siedzi przed startem w ciemnicy , potem jak wyjdzie z klatki to radość jest .
Jedna wielka ściema .

Zmierzam do tego ze można psa tak przycisnąć ,ze potem coś zupełnie zwyczajnego będzie dla niego nagrodą i wielką motywacją.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Angela&psiaki




Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Świdnik koło Lublina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 0:26, 14 Gru 2012    Temat postu:

Heh. Jesli pies na zawodach siedzi w klatce to dlatego, ze tak jest wygodnie i dla psa i dla czlowieka, a przykrycie kocem powoduje, ze np mniej pobudza sie widzac inne cwiczace psy. To nie ma raczej nic do motywacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
piroman




Dołączył: 09 Lip 2012
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 3/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 6:54, 14 Gru 2012    Temat postu:

Kto normalny trzyma swojego przyjaciela w klatce ???
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8044
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 8:56, 14 Gru 2012    Temat postu:

Piroman, myślę, że najpierw powinieneś dobrze poczytać o klatce, celu jej wprowadzenia i całym procesie przyzwyczajania do niej. Klatka to ma być dla psa azyl, taka norka. Pies ma wiedzieć, że jak tam jest, to może się zrelaksować, odpocząć, że nie docięgną go tam inne psy, dziecięce rączki ani żadne inne "przeszkadzajki".
A przykrycie psa w klatce na zawodach jest dla niego ulgą, trochę tak, jabyś na stadionie narodowym, wśród hałasu i zgiełku mógł się zamknąć w swoim pokoju Smile

Jasne, że jak psa po prostu zamkniesz w klatce bez uprzedniego przygotowania, to to jest więzienie.
Niestety na zawodach wszelkiego rodzaju psy w swoich klatkach szczekają i są niespokojne - to jest jednak przykład na to, że klatka nie została do końca przerobiona, a psa przerasta cała sytuacja. I ten pies będzie szczekał niezależnie od tego, czy go ktoś zamknie w klatce, czy będzie na zewnątrz. Po prostu dla nich za dużo się dzieje i moim zdaniem takie psy w ogóle nie powinny brać udziału w takich eventach - dla swojego zdrowia psychicznego.

Możesz poczytać temat o kolejnych etapach przyzwyczajania psa do klatki, zauważ, że nie ma tam słowa o żadnym przymusie, pies ma kochać klatkę, a ona ma się mu kojarzyć z samymi pozytywnymi rzeczami:
http://www.szkoleniepsow.fora.pl/jak-uczymy-psa,36/przyzwyczajanie-psa-do-klatki,6839.html

Czy to według Ciebie psiak zestresowany i uwięziony? Wink


Dodam, że dopiero rozpoczęliśmy trening klatkowy, szczeniak ma obecnie 4 miesiące, a klatka stoi może od dwóch tygodni.
Ale starszy pies ma swoją klateczkę już 5 lat i małuy od początku chciał się do niej wciskać (ku zgrozie starszego Wink ).
Dopiero ćwiczymy zamykanie drzwiczek, ale to się nie spieszy. Chcę, żeby czuł się w pełni komfortowo.


Ostatnio zmieniony przez Ala od Jazza dnia Pią 9:05, 14 Gru 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
piroman




Dołączył: 09 Lip 2012
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 3/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:27, 14 Gru 2012    Temat postu:

W życiu nie zamknę mojego psa w żadnej klatce , wierzę ze można go do tego przyzwyczaić , tylko moje pytanie , po co? Skoro grzeczny ,dobrze ułożony i zna swoje miejsce w domu , to po co mu klatka?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8044
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:43, 14 Gru 2012    Temat postu:

A po to na przykład, że jeśli dużo z psem jeździsz w obce dla niego miejsca, to psu o wiele łatwiej jest się przyzwyczaić do nich, jesli ma tam "kawałek domu", w którym może się odciąć.
Jasne, możesz powiedzieć, że wystarczy kocyk, legowisko.
Ale legowisko nie zawsze da się osłonić, pies jest bardziej na widoku, a to często zwiększa stres w nowym miejscu.
Poza tym, kiedy mieszkasz w tzw "warunkach polowych", klatka nie przemaka od spodu, można ją postawić na każdej powierzchni, a pies i tak nie poczuje zmiany. Postaw legowisko na kamienistym podłożu lub jakimś podmokłym.. Chyba nie trzeba tłumaczyć Smile


A dlaczego poddajesz się stereotypom i tak bardzo nie podoba Ci się idea klatki?
Dlaczego, skoro:
1) Pies przebywa tam dobrowolnie
2) Pies może się zrelaksować, będąc osłoniętym od bodźców zewnętrznych
3) Można zabrać mu kawałek domu wszędzie, w każde warunki i teren
4) Pies ma swój azyl, do którego nikt mu nie wchodzi i go tam nie dotyka
5) Klatka to takie swego rodzaju legowisko, tylko wykonane z innego materiału i z dodatkową opcją zamknięcia drzwiczek Smile

piroman napisał:
W życiu nie zamknę mojego psa w żadnej klatce(...)Skoro grzeczny ,dobrze ułożony i zna swoje miejsce w domu , to po co mu klatka?

Często pies może być taki dopiero po przyzwyczajeniu do klatki.
Mój starszy psiak tak miał. Był na tyle pobudzony, że leżenie w legowisko nie zdawało egzaminu - i tak był odsłonięty. Dopiero klateczka dała mu komfort relaksu, nauczył się, że gdzie nie jedziemy, to pozostaje ten jeden jedyny element.
Jazz nie niszczył i nie miał lęku separacyjnego. Ale wielu takim psom, które cierpią na tę dolegliwość, pomaga właśnie ograniczenie przestrzeni - a zamknięcie w pokoju nie zawsze jest wystarczające.
Szczeniaki - wyobraź sobie, że masz szczeniaka niszczyciela, który akurat wyjątkowo upodobał sobie wszystko, co niebezpieczne - kable, rośliny w Twoim domu, liże gniazdka, itp.
Szczerze, to ja bym się bała zostawić go samego luzem. Nie zawsze masz możliwość zabezpieczyć wszystko i pomyśleć o wszystkim. A skoro ma się stać tragedia, wolę, żeby mój szczeniak umiał sobie siedzieć w klatce, z zabawkami, gryzakami, itp.
Przecież niemowlę, jak raczkuje też się zostawia w kojcu - żeby nie łaziło po mieszkaniu i nie zrobiło sobie krzywdy.
Więc skoro nawet takim psom klatka pomaga, to dlaczego dla psa "neutralnego" też nie miałaby być czymś fajnym??

Inna sprawa - wyobraź sobie, że musisz oddać swojego psa do hotelu, bo wyjeżdżasz, nie możesz zabrać go ze sobą, a znajomi nie mogą się nim zająć przez ten czas. Jeśli pies zna klatkę i traktuje ją jako coś miłego do odpoczynku, nie stresując się tym, ze jest w niej zamknięty, będzie się o wiele mniejdenerwował w hotelowych boksach. Wręcz odwrotnie - może poczuć się "u siebie" Smile
Może kontekst inny, lecz sytuacja podobna - po wyczerpującym spacerku z psami, wróciłyśmy do mojej koleżanki i mój Jazz pierwsze, co zrobił, to się wpakował do klatki jej suni i tam zasnął.
Niby nic, ale jeśli ta klatka by tam nie stała, to pewnie by się kręcił bez celu, nie mogąc sobie znaleźć miejsca.

Po prostu nie rozumiem uprzedzenia - co jest w klatce takiego według Ciebie, że to przemawia na jej niekorzyść?
Chciałabym, żebyś zastanowił się nad tym i podał jakieś sensowne argumenty, bo odpowiedź "bo nie" mnie nie usatysfakcjonuje ;D


Ostatnio zmieniony przez Ala od Jazza dnia Pią 9:49, 14 Gru 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
piroman




Dołączył: 09 Lip 2012
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 3/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:24, 14 Gru 2012    Temat postu:

Klatka z definicji jest urządzeniem w którym mozna kogoś zamknąć odizolować , ograniczyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dardamell
Super Forumowicz



Dołączył: 20 Lip 2012
Posty: 738
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:29, 14 Gru 2012    Temat postu:

Ale spójrz na to z innej strony. Klatka to miejsce, w którym pies moze odizolowac sie od świata i ograniczyć jego dostęp do siebie w momencie gdy potrzebuje się wyciszyć i odpocząć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SleepingSun
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 1506
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:50, 14 Gru 2012    Temat postu:

piroman napisał:
Klatka z definicji jest urządzeniem w którym mozna kogoś zamknąć odizolować , ograniczyć.


mieszkanie działa tak samo! zamykasz w nim psa, ograniczasz wolność.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margaret
Administrator



Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 1782
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opole
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:26, 14 Gru 2012    Temat postu:

U mnie w taki sposób działa kojec i świetnie się sprawdza. Ma tam wodę, posłanie (z którego względnie rzadko korzysta) i święty spokój. Skoro zwierzę nie jest zamykane w klatce/ kojcu na 24 na dobę to nie rozumiem Twojego problemu, piroman... U mnie pies lata sobie luzem po ogrodzie, a kiedy zajdzie potrzeba, jest zamykany i nie czuje się z tego powodu stłamszony ani nieszczęśliwy. Nigdy nie gryzł krat ani nie odstawiał szopek typu "zrobię wszystko, żeby się wydostać". Pies kojec lubi i da się to wypracować. Nawet kiedy jest sam, idzie tam, by odpocząć, zdrzemnąć się, nieraz tam zabiera żarcie gdy dostaje coś większego do ogryzienia (odebrać daje sobie bez problemu bez względu co by to nie było, ale chodzi o komfort psychiczny psa). Nauczyłam psa, że jeśli drzwiczki się przypadkiem zamkną, to potrafi je sobie otworzyć od zewnątrz i wejść do kojca. I robi to. Czyli chyba aż taki nieszczęśliwy nie jest, skoro korzysta z tej przestrzeni swobodnie i samodzielnie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
piroman




Dołączył: 09 Lip 2012
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 3/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 8:50, 15 Gru 2012    Temat postu:

Czy wilk żyjący w gawrze potrzebuje izolacji od stada ? Nie , chce być razem z innymi członkami społeczności . Podobnie pies w stadzie ludzkim , nie rozumiem po co ograniczać mu wolność za pomocą klatki.

Boć moze Wasze psy są szczesliwe kiedy je zamykacie w klatkach , są recydywiści którzy dobrze czują sie w więzieniu , więc to niczego nie dowodzi. Twierdzę ze jest to zupełnie nienaturalne , no i jak mozna przyjaciela trzymac w .. klatce , to chore.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SleepingSun
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 1506
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:33, 15 Gru 2012    Temat postu:

a od kiedy pies jest wilkiem? wilki cały czas się przemieszczają, więc to porównanie jest nie na miejscu. dyskusja z Tobą niestety nie ma sensu, bo nie podajesz żadnych racjonalnych argumentów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Szkolenie klikerowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin