Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Owczarek niemiecki-prawdziwe początki

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Szkolenie klikerowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gabione81




Dołączył: 27 Gru 2017
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tomaszów Lubelski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:12, 02 Sty 2018    Temat postu: Owczarek niemiecki-prawdziwe początki

Jako ze to mój pierwszy post, witam Wszystkich bardzo gorąco.
Moja suczka w chwili obecnej ma 10 miesięcy, mam ją od małego, niestety trochę się pospieszyłem z zakupem pieska i niestety do tej pory była prawie pozostawiona samopas tzn. prawie żadnego szkolenia, wychowania itp a jak już coś próbowałem to siłą krzykiem itp oczywiście bez przesady( takie rady dostałem od kolegi od którego kupiłem pieska). Oczywiście wszystko przez brak czasu- ale to mam nadzieję się zmieni.
Suczka jest bardzo żywiołowa można powiedzieć adhd.
Na początku zakupiłem książkę pozytywne szkolenie psów dla żółtodziobów i trochę ją studiuje nie wszystko rozumiem ale po swoim piesku widzę poprawę (około 2 tygodni stosuje się do zaleceń w książce i używam klikera)
Najważniejsze rzeczy które chciałbym uzyskać to :
1. Gdy wypuszczam ją z kojca praktycznie od razu skacze na mnie i tak pare razy - po około 3 minutach się uspokaja, oczywiście później też się jej zdarzy skoczyć ale staram się ją usadzać czyli komenda siad. Gdy wypuszczam ją staram się ją ignorować przez chwilę ona jednak dalej skacze. Co mogę jeszcze zrobić?
Niestety najgorsze jest gdy moje dzieci są na podwórzu praktycznie boję się o ich życie ponieważ pies dostaję wtedy szału i skacze na nie jak opętana, więc niestety ale kontaktu z dziećmi prawie nie ma. Muszę to przezwyciężyć pomóżcie to jest dla mnie priorytet.
2. Spacery - oczywiście dobrze ciągnąca lokomotywa. Staram się stosować do zaleceń w książce czyli metoda drzewa jak ona ciągnie(a ciągnie w 99,9%)to się zatrzymuje ale niestety to nic nie daje.

Co przerobiłem/przerabiam : uwarunkowałem kliker, kontakt wzrokowy przerabiam metodą gdy spojrzy na mnie za drugim razem klik i smakołyk, potrafi robić siad, oraz uskuteczniam powrót do mnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Janko




Dołączył: 01 Gru 2017
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:44, 03 Sty 2018    Temat postu:

Zauważ, że dwa tygodnie konsekwentnego treningu są niczym w porównaniu do konkretnego szkolenia.

Czy nagradzasz psa po uspokojeniu? Musisz wyraźnie zaznaczyć co jest zachowaniem pożądanym, by pies dobrze to skojarzył. Do metody drzewa dorzuć sporadyczny "siad", + zawsze to Ty kieruj w którą stronę idziesz - pies nie może widzieć, że jego metody są skuteczne.

Co do dzieci, to najpierw musisz potrafić zapanować nad psem bez ich obecności.

CIERPLIWOŚCI Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gabione81




Dołączył: 27 Gru 2017
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tomaszów Lubelski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:26, 03 Sty 2018    Temat postu:

Janko napisał:
Zauważ, że dwa tygodnie konsekwentnego treningu są niczym w porównaniu do konkretnego szkolenia.

Czy nagradzasz psa po uspokojeniu? Musisz wyraźnie zaznaczyć co jest zachowaniem pożądanym, by pies dobrze to skojarzył. Do metody drzewa dorzuć sporadyczny "siad", + zawsze to Ty kieruj w którą stronę idziesz - pies nie może widzieć, że jego metody są skuteczne.

Co do dzieci, to najpierw musisz potrafić zapanować nad psem bez ich obecności.

CIERPLIWOŚCI Wink

Wiem że konkretne szkolenie to nie jest ale robię co mogę Wink Na szkołę mnie nie stać, i chyba nawet w mojej okolicy żadnej nie ma.
Dzisiaj zabrałem ją do kotłowni trochę z nią posiedziałem, obwąchała wszystko co mogła i poćwiczyłem z nią kontakt wzrokowy z wypowiedzeniem jej imienia. Czyli kontakt wzrokowy wypowiadam imię K/S i tak paręę razy ale nie chciała zbyt długo ćwiczyć.
Później po chwili zawołałem starszą córkę 10lat i kazałem córce ją głaskać i w tym momencie klikałem i smakołyk (czy dobrze to robię???), oczywiście pies zachowywał się w porządku brak narwania i co najważniejsze skakania.
Po paru minutach wyszedłem z psem na zewnątrz i niestety skoczyła na mnie dwa razy ;-( ciężko będzie jej tego oduczyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mario71




Dołączył: 27 Lip 2017
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:13, 14 Sty 2018    Temat postu:

A ja z doswiadczenia wiem ze metoda drezwa sie nie sprawdza czesto..pies uczy sie by dostać smakolyk trzeba napiac smycz po czym ja poluzowac i sie tworzy łancuch zachowan.
Najlepiej czesto zmieniać kierunek i nagradzac za luzna smycz, i to my wyznaczamy kierunek, uczyc psa komendy zwlalniającej, przeciez nie bedzie chcodzil przy nodze na calym spacerze...niestety musze stwierdzic ze ON-nki sa ostatnio w grupie psow lekko problemowych..skakkanie to norma, moj kolega nauczyl swoja suczke skakania w ciagu jednego spaceru, glupie zabawy w tzw. zapasy.


Ostatnio zmieniony przez Mario71 dnia Nie 12:15, 14 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Janko




Dołączył: 01 Gru 2017
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:52, 20 Lut 2018    Temat postu:

Nigdy ON-ki nie należały do psów najbardziej pojętnych, choć są najczęstszymi bywalcami szkoleń.
Nie mniej jednak, ja bym ich do "problemowych" nie zaliczył nigdy - każdy pies po "zapasach" ze swoim właścicielem odbierze to jako świetną rozrywkę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margaret
Administrator



Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 1782
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opole
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:37, 08 Mar 2018    Temat postu:

Janko napisał:
Nigdy ON-ki nie należały do psów najbardziej pojętnych, choć są najczęstszymi bywalcami szkoleń.
Nie mniej jednak, ja bym ich do "problemowych" nie zaliczył nigdy - każdy pies po "zapasach" ze swoim właścicielem odbierze to jako świetną rozrywkę.


Tak się akurat składa, że ONki to jedne z najbardziej pojętnych, inteligentnych i chętnych do współpracy z człowiekem ras. Sam fakt, że wykorzystywane były i są do pracy w wielu dziedzinach świadczy o ich możliwościach. Problem polega na tym, że na przestrzeni lat rasa uległa degradacji i ze zdrowych, psychicznie stabilnych zwierząt stała się często zbiorem psów obciążonych zdrowotnie i o nieprzewidywalnym charakterze. Druga rzecz, że ON to nie jest pies dla początkującego przewodnika, o czym mało kto pamięta- niestety!!! To duże zwierzę, szybko osiągające spore rozmiary, o niemałej potrzebie nie tyle ruchu (choć też), ale przede wszystkim wysiłku umysłowego, czego niestety mało kto potrafi psu zapewnić. Przeciętnego psa można wyszkolić do całkiem przyzwoitego poziomu. Trzeba tylko robić to z głową. Psa z hodowli użytkowej zaś można przygotować do pracy, której efekt nazwałabym poezją.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Janko




Dołączył: 01 Gru 2017
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:50, 26 Mar 2018    Temat postu:

Oj, przepraszam za uogólnienie.
Owczarek niemiecki ma w mojej ocenie ŚREDNIĄ podatność na szkolenie. Istnieje wiele ras psów, które pod tym względem biją ON na głowę (oczywiście - mocno to uśredniam, bo osobnik osobnikowi nierówny).

Czy rasa uległa degradacji na przestrzeni lat? Być może. Duży popyt (ON - najpopularniejsza ras psów w Polsce) sprawił, że hodowano go dla pieniędzy. Wydaje mi się jednak, że można tak rozpatrywać każdą inną popularną rasę - tj. że dopuszczono się wielu zaniedbań, które sprawiły, że psy mocno się zmieniły.

Każdy pies pracujący nie jest dla początkującego przewodnika. Niestety, jest jak jest. Rynek pozwala zakupić każdego czworonoga, zamknąć go w kojcu... i jeszcze wiele od niego oczekiwać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Szkolenie klikerowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin