Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

SZCZENIAK A GRYZIENIE
Idź do strony 1, 2, 3 ... 13, 14, 15  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> szczeniaki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Antares




Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 12:25, 04 Cze 2006    Temat postu: SZCZENIAK A GRYZIENIE

Gdzieś w zapiskach szkoleniowych o Gringu przeczytałam ostatnio:
Cytat:
Po drugie - gryzienie jest dla psa również jednym ze sposobów komunikacji. Sposobem na poinformowanie psa, że nie życzymy sobie tego rodzaju kontaktu z nim jest SOCJALIZACJA w wieku szczenięcym i NIE POZWALANIE szczeniakowi na gryzienie rąk, oraz innych części naszego ciała.

A przecież... jest coś takiego jak wyrabianie "miękkiego pyska" - pozwalanie szczeniakowi na lekkie gryzienie rąk.

Jak to jest? Lepiej nie dopuszczać do takiej sytuacji, gdy pies np. w zabawie chwyta zębami rękę człowieka?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacol123
Administrator



Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 4081
Przeczytał: 24 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gliwice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:09, 04 Cze 2006    Temat postu: Re: szczeniak a gryzienie rąk

Antares napisał:
Gdzieś w zapiskach szkoleniowych o Gringu przeczytałam ostatnio:
Cytat:
Po drugie - gryzienie jest dla psa również jednym ze sposobów komunikacji. Sposobem na poinformowanie psa, że nie życzymy sobie tego rodzaju kontaktu z nim jest SOCJALIZACJA w wieku szczenięcym i NIE POZWALANIE szczeniakowi na gryzienie rąk, oraz innych części naszego ciała.

A przecież... jest coś takiego jak wyrabianie "miękkiego pyska" - pozwalanie szczeniakowi na lekkie gryzienie rąk.

Jak to jest? Lepiej nie dopuszczać do takiej sytuacji, gdy pies np. w zabawie chwyta zębami rękę człowieka?

To pewnie kwestia gustu. Ja tam wolę, żeby szczeniak wiedział, że ręce człowieka nie służą do gryzienia. Może sobie wyrabiać miękki pysk w zabawie z innymi psami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marta i Wika
Gość






PostWysłany: Nie 14:29, 04 Cze 2006    Temat postu: Re: szczeniak a gryzienie rąk

Jacol123 napisał:
To pewnie kwestia gustu. Ja tam wolę, żeby szczeniak wiedział, że ręce człowieka nie służą do gryzienia. Może sobie wyrabiać miękki pysk w zabawie z innymi psami.


A ja nie mam nic przeciwko i Wika gryzie mnie, często bawimy się dość gwałtownie, ona łapie mnie pyskiem, ja ją chwytam za sierść itp. Ale oczywiście zna granice, wie od jakiego momentu mnie może coś zaboleć. A ćwiczyłyśmy to (i cwiczymy nieustannie) w ten sposób, że jeśli tylko poczuję, że ona gryzie za mocno, mówię głośno i wysokim tonem "ała!". Jeszcze zanim mnie zaboli. Jak była mała, to czasami piszczałam jak piesek Wink ale teraz już zwykłe "ała" wystarczy.
A jak była mała to gryzła jak opętana Smile
Lubię to jej gryzienie.
M.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
agni_me




Dołączył: 10 Maj 2006
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 17:47, 04 Cze 2006    Temat postu:

Nie zgadzam się, że pozwalanie szczeniakowi na podgryzanie rąk to kwestia gustu jedynie. Większość szczeniaków ras dużych "dorośleje" znaczniej później niż ich szczęki. Takie zabawowe podgryzanie rąk może skończyć się zupełnie niechcący mało sympatycznie.

Wydaje mi się, że znacznie lepiej, kiedy psu w ogóle nie przychodzi do głowy, że jakiś "fragment" człowieka może służyć do gryzienia. Zęby niech zostawi na zabawy ze zwierzyńcem. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marta i Wika
Gość






PostWysłany: Nie 18:19, 04 Cze 2006    Temat postu:

agni_me napisał:
Nie zgadzam się, że pozwalanie szczeniakowi na podgryzanie rąk to kwestia gustu jedynie. Większość szczeniaków ras dużych "dorośleje" znaczniej później niż ich szczęki.


Nie wiem, czy tak samo bym postępowała z dużym psem, ale chyba tak. Z Rufusem (collie) też zawsze bawiłam się z zębami.

Cytat:
Takie zabawowe podgryzanie rąk może skończyć się zupełnie niechcący mało sympatycznie.


Jak i dlaczego miałoby sie skończyć?
Tzn. słyszałam gdzieś, że nie wolno pozwolić szczeniakowi na zabawę zębami, bo będzie potem gryzł, ale wydaje mi się że to mit. Agresywne gryzienie nie ma nic wspólnego z podgryzaniem w zabawie.

Cytat:
Wydaje mi się, że znacznie lepiej, kiedy psu w ogóle nie przychodzi do głowy, że jakiś "fragment" człowieka może służyć do gryzienia. Zęby niech zostawi na zabawy ze zwierzyńcem. Smile


A ja wolę, żeby pies wiedział, jak mocno może złapać zębami mnie, a jak mocno innego psa. Żeby znał granice, zeby miał wyczucie, a trudno to uzyskać inaczej, niż przez zabawy pyskiem. Samo gryzienie mi zupełnie nie przeszkadza.
M.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
agni_me




Dołączył: 10 Maj 2006
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 19:47, 04 Cze 2006    Temat postu:

No właśnie, piszesz: "wolę, żeby pies wiedział, jak mocno może złapać zębami mnie". Dla mnie to nonsens, bo po co łapać zębami? Ta wiedza nie jest do niczego potrzebna ani psu, ani tobie. Jest to tym bardziej irracjonalne, kiedy - tak jak u mnie - bywa wiele osób, którym niekoniecznie musi podobać się szczeniak, który uczy się "jak mocno może złapać zębami".

Oczywiście nie mówię, że szczeniak podgryzający ręce zamieni się w bestię. Mówię o tym, że szczenięta przy żywiołowości i roztargnieniu mogą poważnie skaleczyć. Im większy pies, tym obrażenia zupełnie przypadkowe i niechciane mogą być rozleglejsze. Niedawno u weta dziewczyna dawała się podgryzać małemu labkowi aż ten gwałtownie poderwał głowę na dźwięk otwieranych drzwi. Nie chciałabyś oglądać poczekalni chwilę później. Wyglądała jak scenografia do filmu "teksańska masakra piłą mechaniczną". Bogom dziękować, tylko wyglądało strasznie, skóra zahaczona zdrowo zębem, ale skończyło się na obfitym krwawieniu, nawet szyć nie trzeba było. Kiedy pomyślę o szczęce mojego Słoniczka, przy której labkowa wydaje się zdrowo "niedorozwinięta", to zastanawiam się od razu czy palce przyszyte mogą odzyskać sprawność. I jeszcze bardziej nie widzę sensu zabaw tego typu. A wyczucie psiak i tak nabywa przy innych formach kontaktu, choćby karmieniu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Monia
Giga Forumowicz



Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 1592
Przeczytał: 24 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Nie 20:06, 04 Cze 2006    Temat postu:

agni_me napisał:
No właśnie, piszesz: "wolę, żeby pies wiedział, jak mocno może złapać zębami mnie". Dla mnie to nonsens, bo po co łapać zębami? Ta wiedza nie jest do niczego potrzebna ani psu, ani tobie. Jest to tym bardziej irracjonalne, kiedy - tak jak u mnie - bywa wiele osób, którym niekoniecznie musi podobać się szczeniak, który uczy się "jak mocno może złapać zębami".


Każdy robi co lubi i ma to co lubi. Ja bardzo lubie bawić się z moim psem w gryzienie i od kiedy była szczeniakiem tak się bawimy. Suka robi to z wyczuciem i nigdy nie zdażyło się żeby to mnei zabolało. Jest to tylko branie do pyska moich rąk, dłoni, czasem innych części ciała. Z każdym następnym psem będę się też w to bawiła, bo widze jak psy lubią tą zabawę i to jest już nasz wieczorny rytuał: tarzamy się na tapczanie, warczymy na siebie i się gryziemy Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
agni_me




Dołączył: 10 Maj 2006
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 22:33, 04 Cze 2006    Temat postu:

Inaczej, bo widzę, że napisałam niejasno. Takie zabawy przy szczeniakach pewnych ras są - moim zdaniem - dowodem braku wyobraźni i odpowiedzialności, a także krańcową niefrasobliwością. Przy rasach nie obdarzonych imponującymi zębiskami takie zabawy są - znowu według mnie - niepotrzebne ani psu, ani właścicielowi, ale też w większości wypadków zupełnie "nieszkodliwe". Ktoś lubi, dlaczego nie. Pod warunkiem, że ten ktoś nie jest właścicielem AST'a, DA, CC czy kanara.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Asztir
świeżątko



Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląsk

PostWysłany: Pon 12:31, 05 Cze 2006    Temat postu:

Haha No dokladnie, nie wyobrażam sobie podgryzania mnie przez Loonę czy Cartmana Wink to są psy bojowe i im się tylko wydaje, że nie gryzą mocno, a niestety jak Cartman w zabawie podgryzł 2 miesiące temu tymi swoimi szpilkami moją 3 letnią siostrzenicę to było sporo płaczu i siniak.
Jacek też może powiedzieć jak czasem jęcze jak Carton wyczuje, że mam mięso i z całym impetem wcina je z moim palcem Wink Powoli uczy się zarówno nie skakać na komendę i nie podgryzać i myślę, że nie wolałabym czuć również zębów innych psów, zwłaszcza, że na śline psią mam uczulenie... Confused
jest mi to obojętne co kto robi ze swoim psem (w granicach rozsądku...) ale na sobie żadnych zębów czuć bym nie wolała Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bozena
Gość






PostWysłany: Pon 12:50, 05 Cze 2006    Temat postu:

Marta i Wika napisał:

Jak i dlaczego miałoby sie skończyć?
Tzn. słyszałam gdzieś, że nie wolno pozwolić szczeniakowi na zabawę zębami, bo będzie potem gryzł, ale wydaje mi się że to mit. Agresywne gryzienie nie ma nic wspólnego z podgryzaniem w zabawie.


Mysle, ze tu sie mylisz. Oczywiscie, pozwolenie psu na podgryzanie nie znaczy, ze bedzie potem gryzl, ale w druga strone to nie dziala.
Mam namysli, ze _nie_pozwolenie_ psu na branie reki czy zaczepianie zebami w jakikolwiek sposob czlowieka od szczeniaka mocno zmniejsza prawdopodobienstwo jakiegokolwiek ugryzienia. Na tej samej zasadzie, co oduczanie psa od szczeniaka mozliwosci zabawy czyms poprzez branie do pyska i gryzienie.
U niektorych psow to naprawde moze byc istotne, zarowno na plus jak i minus (kiedy np.planujemy szkolenie w kierunku IPO). Tez mnie kiedys to dziwilo, ale cos takiego jak porzadny, mocny chwyt nie jest przynalezne ot tak, z gory przez nature, tylko w duzej mierze po prostu cwiczony - przez szarpanie, lapanie, gryzienie wlasnie...

A przyklad z collie jako 'przeciez duzy pies i nic sie nie dzialo' to specyficzny przypadek, bo typowy collie, mimo ze moze i spory, to bardzo lagodny i ulegly z natury psiak, strasznie latwy do ulozenia i daleki od agresywnych reakcji, w ktorych moglby siegnac do wyuczonych w zabawie zachowan... Smile

pozdr
Bozena i psy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marta i Wika
Gość






PostWysłany: Pon 14:58, 05 Cze 2006    Temat postu:

Bozena napisał:

Mam namysli, ze _nie_pozwolenie_ psu na branie reki czy zaczepianie zebami w jakikolwiek sposob czlowieka od szczeniaka mocno zmniejsza prawdopodobienstwo jakiegokolwiek ugryzienia. Na tej samej zasadzie, co oduczanie psa od szczeniaka mozliwosci zabawy czyms poprzez branie do pyska i gryzienie.
U niektorych psow to naprawde moze byc istotne, zarowno na plus jak i minus (kiedy np.planujemy szkolenie w kierunku IPO). Tez mnie kiedys to dziwilo, ale cos takiego jak porzadny, mocny chwyt nie jest przynalezne ot tak, z gory przez nature, tylko w duzej mierze po prostu cwiczony - przez szarpanie, lapanie, gryzienie wlasnie...


Tyle że w zabawie to nigdy nie jest porządny, mocny chwyt, tylko lekki, miękki. Pies uczy się delikatnego chwytania. Tak samo zresztą uczyłam ją delikatnego chwytania smakołyków - kiedy brała mi "razem z ręką", zamykałam dłoń. Już teraz bierze delikatnie. Nie uczę psa przecież silnego gryzienia.
Ale oczywiście możesz mieć rację, że jeśli pies nigdy nie miał kontaktu zębami z ciałem czlowieka, to jest mniejsze prawdopodobieństwo ze ugryzie. I że zabawa - to może tak jak u ludzi, "zabawa w rzeczywistość", zabawa w walkę.

Nie zamierzam oczywiście nikogo namawiać do zabawy ze swoim psem w gryzienie. Nigdy nie miałam psa wymienionych ras, moj pies jest maly. Ale mam jednak sporo watpliwosci co do przelozenia: gryzienie w zabawie - gryzienie w agresji. Moze jeszcze ktos sie wypowie.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bozena
Gość






PostWysłany: Pon 18:27, 05 Cze 2006    Temat postu:

Marta i Wika napisał:
Bozena napisał:

Tez mnie kiedys to dziwilo, ale cos takiego jak porzadny, mocny chwyt nie jest przynalezne ot tak, z gory przez nature, tylko w duzej mierze po prostu cwiczony - przez szarpanie, lapanie, gryzienie wlasnie...


Tyle że w zabawie to nigdy nie jest porządny, mocny chwyt, tylko lekki, miękki. Pies uczy się delikatnego chwytania. Tak samo zresztą uczyłam ją delikatnego chwytania smakołyków - kiedy brała mi "razem z ręką", zamykałam dłoń. Już teraz bierze delikatnie. Nie uczę psa przecież silnego gryzienia.


To byl skrot myslowy:) Silnego trzymania uczymy poprzez zabawy typu szarpanie, silowanie sie. Zabawy w 'gryzienie' ucza tylko mozliwosci zlapania za reke czy rekaw czy nogawke.
Oczywiscie, sa psy, ktore same na to wpadna, ze mozna zlapac, zwlaszcza, jesli sa 'pyskowe' - jak to nazywam - z natury, ale to jest tak jak przy uczeniu nowych zachowan - jesli damy psiakowi doswiadczenie poprzez zabawe to znacznie bardziej prawdopodobne, ze nam to zachowanie zaoferuje w trakcie sesji, niz mialoby sie to ot tak, znikad wziac.

Marta i Wika napisał:
Ale mam jednak sporo watpliwosci co do przelozenia: gryzienie w zabawie - gryzienie w agresji. Moze jeszcze ktos sie wypowie.


Moje doswiadczenie, ze starszym psem i paroma innymi znajomymi mowi mi, ze to jak najbardziej sie moze przelozyc. Ale tez z checia przeczytam inne wypowiedzi:)

pozdr
Bozena i piesy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Asztir
świeżątko



Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląsk

PostWysłany: Wto 12:05, 06 Cze 2006    Temat postu:

moje psy to chyba takie pyskowe są bo zawsze wszystko do tej pasczęki wsadzą Wink
ale gryzienia na rękaw uczyla się Loona po prostu poprzez szarpanie na linie, a potem na rękawie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ruda




Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zielona góra

PostWysłany: Pon 9:57, 19 Cze 2006    Temat postu:

Moja 2,5 miesięczna ONka też gryzie.Jak jest nakręcona to łapie cały nadgarstek paszczą i ciągnie jaky chciała samą rękę sobie gdzieś zanieść.
Nie pozwalam jej na to,bo moja ręka to nie gryzak.I tak wyglądam jakbym w maliny wpadła Wink
Tak więc jak piszczę.I pomaga.Z kolei moja 9 letnia suka,która jest mniejsza od szczeniora pozwala jej się żuć.Ale tylko do momentu kiedy jej nie zaboli.Jeśli zaboli-pisknie-jeśli mała nie reaguje i dalej gryzie-suka przewraca małą na łopatki,chwilę warczy i schodzi z niej. Twisted Evil
Zauważyłam,że w zabawie z suką mała robi się bardziej miękka i delikatna Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
C.A.J.D
świeżątko



Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 142
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: L-ny

PostWysłany: Pon 10:07, 19 Cze 2006    Temat postu:

Nasz Argo też lubi sobie pogryzać, ale my pozwalamy mu do pewnego momentu na taką "zabawe" potem stanowcze NIE i puszcza, choć czasami Jarek musi mu powtorzyć ze 2 razy to NIE, może dlatego że Jarek zawsze mu pozwala bardziej się rozbrykać Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> szczeniaki Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 13, 14, 15  Następny
Strona 1 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin