Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Suczka dostaje świra! kłapanie zębami, podgryzanie mebli itd

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> szczeniaki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
filipwalek




Dołączył: 08 Lis 2011
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ostrów Wlkp.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:47, 08 Lis 2011    Temat postu: Suczka dostaje świra! kłapanie zębami, podgryzanie mebli itd

Witam! Jestem nowym użytkownikiem. Szukałem pomocy na różnych forach, ale odpowiedzi i rady nie do końca mnie zadowalają, gdyż są mało skuteczne Very Happy Mam 4 miesięczną suczkę Amstaffa. Staram się codziennie ją dobrze wybiegać, gdyż jest to strasznie aktywny pies:/, no ale czego można spodziewać się po terrierach Very Happy Suczka zna komendę siad, leżeć,zostań (tak do 10m przez 5min, ale nadal się uczy), łapa, piątka, jedz, zostaw (ale na razie tylko zostawia ciasteczka i zabawki), uczymy się przewracania na bok i powracania na komendę oraz przynoszenia przedmiotów. Ogólnie rzecz biorąc nie mam z nią większych problemów, ale jest jeden, który doprowadza mnie do szału Evil or Very Mad , a mianowicie, gdy suczka biega swobodnie po pokoju, a ja zajmuję się jakąś czynnością i nie zwracam na nią uwagi, mała zaczyna szarpać koce, podgryzać meble i kraść ubrania i skarpetki, które leżą na wierzchu. Gdy powiem stanowczo nie wolno suczka się stawia, tzn. kłapie zębami (tak jak by chciała ugryźć, ale zachowuje dystans), szczeka i biega jak szalona, nieraz podbiega i skacze na mnie , później ucieka. Wpada w taki trans szaleństwa i żadne NIE WOLNO nie skutkuje, a klapsy i próby złapania jej i uspokojenia tylko pogarszają sprawę. Myślałem, że jest to próba zwrócenia na siebie uwagi/zachęcenia do zabawy, ale mała pobawi się chwile ze mną, a później odchodzi i znów to samo. Nie jest to też kwestia wybiegania, bo dzieje się tak nawet 5 min po powrocie z 1 h biegania i zabawy. Już nie wiem co mam robić. Chwilowo skutkowało branie ciasteczka w rękę i zajęcie ją chwilę np ćwiczeniem komend, ale na dłuższą metę to nic nie daję, gdyż suczka powraca do szaleństwa, nie wiem ile to razy. Co mam robić? Jak konkretnie mam się zachować? Dużo osób pisało mi, że mam po prostu się nie poddawać i być konsekwentnym. Ja to wiem, ale nie mam pojęcia jak zaprzestać takim sytuacją. Bardzo proszę o pomoc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
orchidee
świeżątko



Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 58
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:06, 09 Lis 2011    Temat postu: Re: Suczka dostaje świra! kłapanie zębami, podgryzanie mebli

filipwalek napisał:
Wpada w taki trans szaleństwa i żadne NIE WOLNO nie skutkuje, a klapsy i próby złapania jej i uspokojenia tylko pogarszają sprawę.


Bardzo dobrze, że doszedłeś do takiego wniosku, że KLAPSY pogarszają sprawę. Psów nie wolno bić...

Może spróbuj ją izolować gdy tak świruje - odejdź i zamknij się w drugim pokoju. My tak robiliśmy gdy nasz szczeniak tak się zachowywał. Wróć gdy się uspokoi.


Ostatnio zmieniony przez orchidee dnia Śro 11:09, 09 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zofija
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 13:39, 09 Lis 2011    Temat postu:

Nawet nie tyle nie wolno, co bicie zupełnie nic nie daje, a nawet pogarsza - bo sam to zresztą napisałeś.
Moim zdaniem czeka Cię długa dość droga, bo musisz nauczyć psa, że są pory dnia, kiedy Cię dla niego nie ma, i kiedy musi się zająć sam sobą. Ale możesz, a nawet powinieneś mu w tym pomóc. Naucz go odsyłania na miejsce. Kiedy tam jest i grzecznie leży, daj coś do gryzienia - kość, ucho, lub do lizania - np konga. Możesz też pomyśleć, czy nie zafundować psu klatki, która będzie jego bezpiecznym i spokojnym azylem.
Może zmień trochę charakter spacerów? Mniej szaleństw, które jak widzisz - tylko psa nakręcają i ma kłopot później żeby się wyciszyć, a więcej np nauki posłuszeństwa na spacerach czy różnych sztuczek?
Wychodzenie z pokoju kiedy ona tak świruje też jest ok, ale musisz być w 100% konsekwentny - i wracać tylko wtedy, kiedy jest grzeczna, i nie piszczy ani nie szczeka. Jeśli jej odpuścisz, to następnym razem będzie jeszcze gorzej Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SleepingSun
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 1535
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:48, 09 Lis 2011    Temat postu:

mało tego, za pewne Twoje emocje wtedy jeszcze bardziej ją nakręcają. Spokój, zawsze musisz być spokojny opanowany co by się nie działo.

a ona często łapie takie głupawki? Jeśli nie możesz sobie pozwolić na klatkę, to jak tak się zachowuje to wchodzisz bierzesz ją na smycz, smycz przypinasz do paska i pies chodzi z Tobą po domu. Dla mojej suki to jest najgorsza kara jaka istnieje i wystarczy jedno powtórzenie i jest spokój. Twoja suczka ze względu na wiek, za pewne będzie piszczeć, gryźć Cię po nogach, wszystko byle byś jej oddał swobodę poruszania się po mieszkaniu. Puszczasz ją dopiero jak się uspokoi. I tak w kółko. Jak zobaczy, że takie zachowanie ZAWSZE niesie za sobą ograniczenie wolności to uspokoi się na Twoje jedno słowo. Nie mniej jednak ważne tu jest rozwiązanie problemu, a nie objawów. Być może ma za mało ruchu, za mało wysiłku intelektualnego, za mało zabaw w psami i dlatego reaguje w ten sposób. To jest 4miesięczny szczeniak, żądny poznawania świata, a Ty zamykasz go w mieszkaniu na całe godziny, gdzie po prostu mu się nudzi, więc sam znajduje sobie zajęcie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
filipwalek




Dołączył: 08 Lis 2011
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ostrów Wlkp.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:22, 09 Lis 2011    Temat postu:

SleepingSun napisał:
To jest 4miesięczny szczeniak, żądny poznawania świata, a Ty zamykasz go w mieszkaniu na całe godziny, gdzie po prostu mu się nudzi, więc sam znajduje sobie zajęcie.


Suczka nigdy nie zostaje dłużej niż 4 godziny sama. Pisałem, że suczka zachowuje się tak gdy lata luzem po domu a ja robię inną rzecz i nie zwracam na nią większej uwagi, ale przebywam w jej towarzystwie. Proszę czytać dokładnie i nie wysuwać błędnych wniosków.

Spacerów ma dużo: Rano 30 min truchtu przy rowerze bądź spacer, w południe zabawy i ćwiczenie komend, ok 15 półtora godzinne szaleństwo bez smyczy na polach i łąkach, przy czym pół godziny przed końcem jest 10 min sesja komend, oraz 20 min spacer wyciszający i ok 20 ostatni 30 min spacer i ćwiczenie komend.

Staram się suczce zapewnić dużo ruchu i ćwiczeń intelektualnych. Zawsze ją wyciszam pod koniec spacerów. Klatkę mam i mała ma tam swoje legowisko, na który śpi. Teraz sprawdzam nową taktykę: gdy suczka zaczyna wariować zajmuje ją komendami przez jakieś 5 min. Następnie ją ignoruje i zajmuje się czymś. Gdy znowu zaczyna się szaleństwo odprowadzam ją do klatki i przymykam drzwiczki (mała nie stara się wyjść na siłę, jedynie trochę popiskuje, ale po chwili zabiera się za gryzaka i kładzie się). Gdy się uspokoi wypuszczam ją. I tak w kółko. Wczoraj wieczorem to poskutkowało, dzisiaj też, więc może się uda, ale chciałbym się dowiedzieć czy dobrze kombinuje? Dodam jedynie, że teraz staram się zachować 100% spokoju, bo przyznaje, że nie zawsze mi się to udawało, co na pewno pogarszało sprawę, ale teraz pochowałem wszystkie ubrania i przedmioty, których ewentualne uszkodzenie mogło by mnie zdenerwować Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Donica
Giga Forumowicz



Dołączył: 29 Sie 2009
Posty: 1183
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:47, 09 Lis 2011    Temat postu:

Uważam, że dobrze kombinujesz. Możesz jeszcze ją ćwiczeniami węchowymi zająć, np. szukaniem smakołyków, zabawek po domu.

Poza tym jest cały wątek o tym, jak nauczyć psa samokontroli, polecam
http://www.szkoleniepsow.fora.pl/moj-pies-robi,17/uczymy-psa-samokontroli,4475.html

Powodzenia i dużo cierpliwości Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andromeda
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 1402
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kingston upon Hull
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:15, 09 Lis 2011    Temat postu:

filipwalek napisał:
Rano 30 min truchtu przy rowerze ...



Z tym bym uważała, pies wciąż rośnie i jeśli biega będąć w szelkach, to może zniekształcić jej łopatki, z kolei obroża jest niebezpieczna przy tego rodzaju biegu i w karczycho coś może się stać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
filipwalek




Dołączył: 08 Lis 2011
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ostrów Wlkp.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:33, 09 Lis 2011    Temat postu:

Ale jest to bieg lekki tzn nie szybciej jak bym z nią szybko maszerował. Jeździmy po drogach osiedlowych gdzie nie ma dużego ruchu lub po bezdrożach. Mała jest przy rowerze grzeczna i nie sprawia problemów. Nieraz biegnie bez smyczy w odległości 5 m przed lub obok rowera, ale to tylko na polnych drogach, gdzie nie jeżdżą samochody. Cały czas mam na uwadze to, że mała rośnie wiec dostosowuje intensywność ćwiczeń do jej możliwości i nigdy jej nie forsuje Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SleepingSun
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 1535
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:20, 10 Lis 2011    Temat postu:

ależ to nie chodzi o to na ile zostaje sama, czy z Tobą. Po prostu siedzi w mieszkaniu godzinami (i jeszcze raz z Tobą i bez Ciebie) i się jej nudzi.

Cytat:
Teraz sprawdzam nową taktykę: gdy suczka zaczyna wariować zajmuje ją komendami przez jakieś 5 min.


wszystko fanie, gorzej jak ona takim zachowaniem domaga się Twojej uwagi, a tak też może być. Poskaczę, poniszczę, a Pan się mną zajmie! Ona nie będzie pamiętać, że POTEM ją ignorowałeś, tylko że w następstwie jej zachowania poświęciłeś jej swój czas.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
filipwalek




Dołączył: 08 Lis 2011
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ostrów Wlkp.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:40, 10 Lis 2011    Temat postu:

To może ominę to ćwiczenie komend i od razu, sucho i bez emocji odprowadzam ją na miejsce, tzn do klatki? Czy lepiej po prostu wyjść z pokoju na kilka min dopóki się nie uspokoi?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SleepingSun
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 1535
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:10, 10 Lis 2011    Temat postu:

widzisz, to Ty musisz ocenić czego ona chce. Jeśli się jej nudzi, to i ta głupawka (obojętnie czy z Tobą czy nie, więc wychodzenie nie jest karą) i Twoja uwaga jest dla niej nagrodą. Wtedy najlepszą metodą będzie odprowadzenie jej do klatki. Natomiast to może wynikać też z chęci rozładowania emocji i wtedy odprowadzenie do klatki nie pomoże, natomiast parę minut ćwiczeń pozwoli się jej na czymś skupić. rozumiesz, takie zmęczenie intelektualne;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
filipwalek




Dołączył: 08 Lis 2011
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ostrów Wlkp.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:10, 10 Lis 2011    Temat postu:

Rozumiem, mi wydaje się, że ona chce jedynie zwrócić na siebie uwagę, gdyż zachowuje się tek również po wyczerpującym spacerze i ćwiczeniach. Odprowadzanie do klatki powoli daje efekty (robię tak od 3 dni) i mała w klatce chwilkę popiszczy, a później się uspokaja i łapie się za gryzaka lub drzemie. Wówczas ja podchodzę i spokojnie ją wypuszczam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agula




Dołączył: 31 Sie 2011
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Siemianowice Śl.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:52, 11 Lis 2011    Temat postu:

Moja też jest na etapie głupawek Very Happy kiedy zauważyła, że nie zwracam na nią większej uwagi, dała sobiw spokój. I to działa. Znaczy. Już od kilku dni zrozumiała, że nie zawsze mam czas i chęci, więc chwyta zabawki i z nimi szaleje sama Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8072
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:12, 10 Sty 2012    Temat postu:

Proponuję poczytać ten temat, bo chyba jesteś na najlepszej drodze do popełnienia tego samego błędu, co ja z moim Jazzem:
http://www.szkoleniepsow.fora.pl/moj-pies-robi,17/uczymy-psa-samokontroli,4475.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> szczeniaki Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin