Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ślimaki i inne paskudztwa (w nadmiarze!)

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> szczeniaki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maria+Mela




Dołączył: 15 Lip 2017
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:05, 15 Lip 2017    Temat postu: ślimaki i inne paskudztwa (w nadmiarze!)

Mela to trzymiesięczna whippetka, która jest z nami od dwóch tygodni. Karmimy ją suchym, na którym była u hodowcy. W pierwszym tygodniu jadła z apetytem, teraz różnie to bywa. Natomiast nadrabia w ogródku (w którym zawsze ktoś jej towarzyszy) wszystkim, co jej wpadnie w oko: mech (weterynarz twierdzi, że to nie problem), pesteczki nawet nie wiem czego, ślimaki, czerwie, mrówki, szyszki (szyszki tylko "memla")... ostatnio nawet zaczęła się interesować ptasimi i kocimi kupami. Spacer w tej zamkniętej przestrzeni to gehenna, bo dosłownie co 20-30 sekund trzeba jej zaglądać do pyska. Nie wiedziałam, że jest tyle rodzajów pełzających okropieństw Shocked ...
Jak sądzicie, czy ona jest głodna? Szuka wrażeń?
Przez ostatnie trzy dni było odrobaczanie - robaki są podobno we wczesnym stadium, więc jest prawdopodobne, że wchłonęła je już będąc z nami. Boję się, że ostatnie szczepienie bardzo się opóźni, bo wciąż będzie coś zjadać... będziemy skazani tylko na ogródek i koło się zamyka...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sybla
Super Forumowicz



Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 683
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 10:58, 16 Lip 2017    Temat postu:

Witaj Smile
A może spróbuj przejść na barf? Mój Don jest od szczenięctwa na surowym, jest mega łakomczuchem, ale na spacerach nie zbiera syfów, jedyny wyjątek to straszniście interesujące kocie kupki, no tego nie przeskoczę Very Happy

Suczka jest młodziutka, po części poznaje świat w najbardziej dostępny sobie sposób czyli pyskiem. Nie można jej tego zupełnie zabronić, ale można cwiczyć niepodejmowanie "smakołyków" z ziemi czy wymienianie zdobyczy na coś mega pysznego. Tam, gdzie nie macie możliwości szybkiej reakcji - kaganiec zapobiegawczo.
No i możliwe, że psina się zwyczajnie nudzi na spacerze i sama sobie wynajduje interesujące rozrywki.


Ostatnio zmieniony przez Sybla dnia Nie 11:07, 16 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maria+Mela




Dołączył: 15 Lip 2017
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 18:21, 16 Lip 2017    Temat postu:

Też mam trochę wrażenie, że po części jej zachowanie wynika z nudów. Trochę, bo są momenty, że ślimaki wygrywają z plastikową butelką i innymi zabawkami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sybla
Super Forumowicz



Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 683
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 19:21, 16 Lip 2017    Temat postu:

Maria+Mela napisał:
Też mam trochę wrażenie, że po części jej zachowanie wynika z nudów. Trochę, bo są momenty, że ślimaki wygrywają z plastikową butelką i innymi zabawkami.

Może są po prostu smaczne Very Happy Donek np bardzo lubi poskubać sobie młode liście mniszka lekarskiego Smile
Tylko sprawdź czy te gatunki ślimaków psu nie zaszkodzą, czy np. nie wytwarzają jakiejś toksyny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maria+Mela




Dołączył: 15 Lip 2017
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:38, 17 Lip 2017    Temat postu:

No właśnie, toksyny... dlatego zagłębiam się w czeluściach Melowego gardła Wink
Dzięki za odzew Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
miki
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 2186
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowa Sól
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:19, 17 Lip 2017    Temat postu:

Szczeniaki mają to do siebie, że wszystko próbują paszczą, powinna z tego wyrosnąć ale by się jej nie utrwalało to już teraz polecam naukę nie ruszania różnych rzeczy na komendę. Można wybrać sobie słowo jakie się chce np. fee, zostaw itp. To była pierwsza rzecz jaką nauczyłam swojego szczeniaka (lubował się w chusteczka do nosa znalezionych na ulicy Razz )Można uczyć klikerem lub bez niego, ja uczę kliekrem bo pies o wiele szybciej łapie. [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maria+Mela




Dołączył: 15 Lip 2017
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:26, 17 Lip 2017    Temat postu:

Super, dzięki. Początek opisu bardzo mi się spodobał i na pewno dokładnie przeczytam.

Dziś pojawiło się zachowanie, które już zaobserwowaliśmy ze dwa razy wcześniej. Mela jadła kolacyjkę. Zwykle w trakcie posiłków obchodzi mieszkanie i po chwili wraca. Dziś, prawie przy końcu miski, zaczęła dość intensywnie skamleć przy drzwiach (siku i kupa były jakieś 20-30 min wcześniej). Po 3-4 min przeczekania stwierdziliśmy, że chyba jednak znowu chce wyjść. No i to była pomyłka - ani siku, ani kupy... tylko wciągnęła kolejnego ślimaka i nie dała sobie otworzyć paszczy (zaznaczam, że mężowi takie manewry zawsze wychodzą świetnie). Strasznie nas to sfrustrowało...

Macie jakiś pomysł, skąd takie zachowanie mogło się wziąć? Myślimy, że chciała wymusić smaczka - na dworze, lub po powrocie ze spaceru (wejście po schodach, wycieranie łapek) najczęściej je dostaje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sybla
Super Forumowicz



Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 683
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 22:17, 17 Lip 2017    Temat postu:

Ja bym tu mimo wszystko wprowadziła kaganiec jako narzędzie uniemozliwiające łapanie tego, co nie powinno się znaleźć w psiej paszczy.
Może faktycznie próbuje wymuszać, a może to początek jakiegoś zachowania kompulsywnego? Czy to za każdym razem zadziało się tak samo? To chodzenie w czasie posiłku jest od zawsze?
Może dobrze byłoby zmienić zupełnie "okoliczności" jedzenia, żeby przerwać zachowanie niekoniecznie ok?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maria+Mela




Dołączył: 15 Lip 2017
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:02, 18 Lip 2017    Temat postu:

Wydaje mi się, że odchodzenia od miski przez pierwszych kilka dnia nie było. Może dlatego, że miska była do podziału z 10 rodzeństwa i trzeba było jeść szybko (towarzystwo/stado lub konkurencja)? U nas jest sama, więc odpuściła. No i potem zaczęło się spacerowanie.
Dziś też nie dojadła (ale mało zostawiła) i szczekała ponaglająco na męża... Na szczęście wpadliśmy na to, że może jednak S/K. I dziś faktycznie nas nie wystawiła Smile
Kaganiec mamy kupiony; bardzo się przed nim broni. Na zewnątrz jeszcze z nim nie byliśmy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> szczeniaki Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin