Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gwałcenie różnych rzeczy przez szczeniaka - wnętra.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> szczeniaki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pifko




Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:19, 25 Mar 2013    Temat postu: Gwałcenie różnych rzeczy przez szczeniaka - wnętra.

Cześć.

Jak wiecie, mam 4 miesięcznego szczeniaka Cocker Spaniela angielskiego (wabi sie Badi).

Przechodzimy przez różne problemy, które z pomocą tego forum staram się rozwiązać - i co skutecznie się udaje Wink

Teraz pojawił się nowy problem.
Mój szczeniak jest wnętrem - gdy kilkanaście dni temu badał go weterynarz - jedno jądro było na swoim miejscu, a drugie nie. Rzecz jasna wiedziałem o takim stanie rzeczy od hodowcy. Niestety, kilka dni temu ponownie byłem u weterynarza i okazało się, że i drugie jądro się cofnęło ;-(

Od mniej więcej tygodnia zauważyłem, że gdy Badi jest po intensywnej zabawie, a ja siedzę "po turecku" na podłodze - to gdy Badi przyjdzie do mnie "na kolana" - po chwili głaskania zaczyna uskuteczniać standardowe ruchy kopulacyjne.

Ponadto, raz przed zrobieniem prania miałem na podłodze w toalecie "rzucone" prześcieradło i poszewkę od pierzyny. Gdy tylko Badi wyczuł mój zapach - najpierw wygodnie się ułożył, a potem zaczął gwałcić prześcieradło...

Tego typu sytuacje miały już miejsce kilka razy.

Dzisiaj został sam w domu na jakieś 5 godzin. Przed wyjściem nie zdążyłem złożyć łóżka - także tylko je na szybko zaścieliłem.
Po przyjściu do domu zobaczyłem pięknie wygniecione legowisko w pierzynie Wink Wniosek z tego taki, że psina sobie tam leżała gdy mnie nie było. Gdy jestem w domu - pies ma kategoryczny zakaz wchodzenia na łóżko - i go w pełni respektuje.

Domyślam się, że gdy znowu "poczuł mój zapach" - zaczął gwałcić pierzynę. Dowodu nie mam - to tylko taki mój domysł związany z jego ostatnimi zachowaniami.

Powiedzcie mi proszę:

1. Co mam robić (jak się zachować) w sytuacji gdy pies przy mnie zaczyna "gwałcić" jakąkolwiek rzecz, bądź mnie?
2. Czy to, że jest wnętrem może mieć na to wpływ? Badi ma dopiero 4 miesiące!
3. Jeśli wnętrostwo ma z tym związek - to w jaki sposób można temu zaradzić? Kastracja?
4. Czy psa można tego oduczyć? Czy jednak jest to siła wyższa i nie mamy na to wpływu...

Z góry dzięki!

Ps. Jak już wspominałem - za Waszą namową zapisałem się do psiej szkółki -- (W Katowicach). Jesteśmy z Badim po pierwszym praktycznym szkoleniu i muszę przyznać, że było świetnie. Już mogę polecić szkołę - widać, że prowadząca zna się na rzeczy!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8072
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:54, 25 Mar 2013    Temat postu:

Gwałcenie ma różne podłoża - u dorastającego psiaka, już w wieku 4 mcy hormony zaczynają działać mocniej, w związku z czym pies zaczyna próbować się wyładowywać na różnych rzeczach. Jednakże w znacznej części przypadków kopulowanie zdarza się w chwilach pobudzenia ogólnego - czyli jak zauważyłeś po zabawie. To znak, że zabawa była za długa/za intensywna/zbyt emocjonująca. Skróć ją lub zmień styl zabawy na spokojniejszy, z przerwami na pomizianie pieska.

Co robić jak zaczyna gwałcić Ciebie? Stanowcze NIE (czy tam E-E, nie pamiętam, co macie jako sygnał braku nagrody) i wstanie/odejście/pójście na psa (w zależności od Twojej pozycji wyjściowej). Po tym możesz odesłać go na miejsce lub kazać się położyć i dać mu jakiegoś twardego gryzaka na ukojenie nerwów.

Co do wnętrostwa - hodowca powiedział Ci, że on jest wnętrem - ale czy uświadomił, jakie konsekwencje ta wada genetyczna niesie ze sobą?

Generalnie psy wnętry mają nadprodukcję testosteronu, co jest związane z przegrzaniem jąder (po to są na zewnątrz w mosznie, żeby ich temperatura była niższa). Wnętry rzadko są płodne, a jeśli już, to jest duża szansa, że wadę przekażą dalej. W związku z nadprodukcją testosteronu takie psy są często nieprzewidywalne, często reagują agresją, są nerwowe i "wredne", "złośliwe" (w cudzysłowie, bo to typowe cechy ludzkie Wink ) - jednym słowem, ich próg irytacji jest bardzo niski, dlatego miewają wiele konfliktów z psami i ludźmi. Grozi im także zapalenie i rak jąder, dlatego aby było jak najlepiej dla psa i Ciebie, trzeba psa wykastrować już wtedy, gdy tylko ukończy wzrost (ok. roku). To doradzi Ci weterynarz, dla pewności idź do kilku polecanych i porównaj zalecenia.

Ale możesz być przygotowany na to, że Twój piesek będzie wykazywał sporo takich nadpobudliwych zachowań (nie wiadomo, czy te jego głupawki też nie są niejako z tym powiązane).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pifko




Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:23, 26 Mar 2013    Temat postu:

Ala od Jazza napisał:
Gwałcenie ma różne podłoża - u dorastającego psiaka, już w wieku 4 mcy hormony zaczynają działać mocniej, w związku z czym pies zaczyna próbować się wyładowywać na różnych rzeczach. Jednakże w znacznej części przypadków kopulowanie zdarza się w chwilach pobudzenia ogólnego - czyli jak zauważyłeś po zabawie. To znak, że zabawa była za długa/za intensywna/zbyt emocjonująca. Skróć ją lub zmień styl zabawy na spokojniejszy, z przerwami na pomizianie pieska.


Tak też sobie pomyślałem - faktycznie przy krótszej zabawie (i mniej intensywnej - to widać po Badim) rzeczywiście nie ma tego problemu.

Ala od Jazza napisał:
Co robić jak zaczyna gwałcić Ciebie? Stanowcze NIE (czy tam E-E, nie pamiętam, co macie jako sygnał braku nagrody) i wstanie/odejście/pójście na psa (w zależności od Twojej pozycji wyjściowej). Po tym możesz odesłać go na miejsce lub kazać się położyć i dać mu jakiegoś twardego gryzaka na ukojenie nerwów.


Dzięki za radę - tak będę postępować. Gdy gwałcił prześcieradło wystarczyło powiedzieć "nie wolno" i od razu przestał - ale nie do końca byłem pewny czy nie powinienem go np. przenieść itp.

Ala od Jazza napisał:
Co do wnętrostwa - hodowca powiedział Ci, że on jest wnętrem - ale czy uświadomił, jakie konsekwencje ta wada genetyczna niesie ze sobą?

Generalnie psy wnętry mają nadprodukcję testosteronu, co jest związane z przegrzaniem jąder (po to są na zewnątrz w mosznie, żeby ich temperatura była niższa). Wnętry rzadko są płodne, a jeśli już, to jest duża szansa, że wadę przekażą dalej. W związku z nadprodukcją testosteronu takie psy są często nieprzewidywalne, często reagują agresją, są nerwowe i "wredne", "złośliwe" (w cudzysłowie, bo to typowe cechy ludzkie Wink ) - jednym słowem, ich próg irytacji jest bardzo niski, dlatego miewają wiele konfliktów z psami i ludźmi. Grozi im także zapalenie i rak jąder, dlatego aby było jak najlepiej dla psa i Ciebie, trzeba psa wykastrować już wtedy, gdy tylko ukończy wzrost (ok. roku). To doradzi Ci weterynarz, dla pewności idź do kilku polecanych i porównaj zalecenia.

Ale możesz być przygotowany na to, że Twój piesek będzie wykazywał sporo takich nadpobudliwych zachowań (nie wiadomo, czy te jego głupawki też nie są niejako z tym powiązane).


Tak, trafiłem na porzadną hodowlę i o wszystkim zostałem poinformowany.
Ale muszę przyznać, że po konsultacji z innymi właścicielami szczeniaków i np. prowadzącą zajęcia w psiej szkółce - wszyscy stwierdzają, że Badi absolutnie odbiega pod tym względem od innych szczeniaków. Albo może inaczej - jak na Cocker Spaniela to wszystko jest w normie Wink
Po prostu musi się wyszaleć i tyle - gdy zapewniam mu konieczną dzienną dawkę ruchu, to psina jest później bardzo spokojna. Z cech które opisałaś, u Badiego póki co pojawiają się tylko te głupawki, ale sądzę, że i one przejdą z wiekiem. Póki co zdążyłem zauważyć, że to naprawdę wdzięczny, pokorny i szybko się uczący pies. Uwielbia wszystkich, a wszyscy uwielbiają jego i póki co absolutnie nie jest agresywny. Mam nadzieję, że tak zostanie.

O raku jąder też zostałem poinformowany i pouczony, że jeśli jądro jednak nie zejdzie (do tej pory się o to łudziłem, ale skoro nawet pierwsze się cofnęło...) to wypadałoby psa wykastrować.

Pytanie zadałem, bo do tej pory nie miałem nigdy psa który miałby z tym problem - więc hodowcy podczas kupna o to nie spytałem (nawet nie przyszło mi to do głowy).

Dzięki za informacje!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8072
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:13, 26 Mar 2013    Temat postu:

Cytat:
Póki co zdążyłem zauważyć, że to naprawdę wdzięczny, pokorny i szybko się uczący pies. Uwielbia wszystkich, a wszyscy uwielbiają jego i póki co absolutnie nie jest agresywny. Mam nadzieję, że tak zostanie.

Nie chcę Cię straszyć ani martwić. Ale pamiętaj, że teraz jego produkcja hormonów dopiero powolutku zaczyna wzrastać. Tak naprawdę dopiero od ok 7 miesiąca zobaczysz znaczne zmiany. I problem może pojawić się dopiero wtedy (burza hormonów u zdrowego psa, z oboma jajkami zmienia diametralnie jego zachowanie Wink ).
Trzymam kciuki, żeby jednak wszystko przebiegało jak najłagodniej - poza tym, jednak rozpoczynasz pracę z psiakiem bardzo wcześnie, a to na pewno zaprocentuje - nawet jak pies potem ma problem ze sobą, to nie zapomina wszystkiego, co wypracowaliście, dlatego łatwiej go kontrolować niż takiego całkowitego "dzikusa" Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pifko




Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:32, 26 Mar 2013    Temat postu:

Nie chcesz, nie chcesz... Ale trochę przestraszyłaś i zmartwiłaś Wink)

Hehe - wszystko przed nami, mam nadzieję, że będzie dobrze. W każdym bądź razie będziemy walczyć! Wink)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8072
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:56, 26 Mar 2013    Temat postu:

Przepraszam - ale to nie jest bez pokrycia - niestety, taka natura naszych kochanych psiaków, że dorastając dopiero zaczynają sprawiać problemy Wink

Ale dacie rade z pewnością - po prostu lepiej, żebyś już wiedział, że może być różnie, a nie że nagle zaczniesz przeżywać rozczarowanie, bo pies się zmienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pifko




Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:17, 26 Mar 2013    Temat postu:

Ala - spokojnie, to był żart Wink Udzieliaś mi już tyle pomocnych informacji (a jako, że to jest forum - to pewnie nie tylko mnie), że nie mógłbym Cię "posądzać" o takie "straszne rzeczy" Wink Wręcz przeciwnie - dziękować pozostaje!

W sprawie Badiego - jestem przygotowany na wiele i szczerze wierzę, że razem z Badim po prostu damy radę! No bo co... łącznie dwóch facetów... Statystycznie mamy po 3 łapy/kończyny dolne. Również statystycznie mamy po jednym jajku "na dole"... My nie dalibyśmy rady?! Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8072
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:17, 27 Mar 2013    Temat postu:

No, teraz to rozwiałeś wszelkie moje wątpliwości Laughing Wierzę w Was całym sercem! Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zofija
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 22:09, 27 Mar 2013    Temat postu:

Będzie dobrze, a wiek dorastania u psa to czasem krzyż Pański Wink Pamiętam jak mój - od pierwszych dni pobytu u nas czyli od 8 tygodniowego szczenięcia uczony posłuszeństwa, a przede wszystkim przywołania, chodzący "jak w zegarku", nagle zaczął głuchnąć. Nie uciekał, nie oddalał się w siną dal - po prostu nie przychodził, nie dawał się zapiąć na smycz, bo pewnie uważał, że jeszcze nie pora zakończyć spacer Wink Kiedyś... tak się bawiliśmy w kotka i myszkę 4 godziny, myślałam, że uduszę gada... Po tym zajściu jeszcze więcej ćwiczyliśmy, i spacery były przez jakiś czas tylko na lince. Minął jakiś czas, potem gdy Lucek miał rok - został wykastrowany, i problemy się skończyły jak łapą odjął Smile Zaczęły się inne, ale związane zupełnie z czymś innym. Więc musisz się uzbroić w morze cieroliwości, pozytywne nastawienie, i dacie radę Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pifko




Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:12, 28 Mar 2013    Temat postu:

Ło ludzie - to widzę, że muszę się przygotować na naprawdę wiele Wink)

Dzięki za info!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Viktoria
Super Forumowicz



Dołączył: 04 Lis 2010
Posty: 695
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bytom
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:01, 05 Kwi 2013    Temat postu:

To może po prostu by psa wykastrować? To zaoszczędzi zarówno Tobie jak i psu zmartwień, odchodzi ryzyko raka i innych chorób tych okolic, nie będzie głupiał za suczkami, ogólnie odejdą problemy związane z hormonami. Same plusy Smile Tak jak już Ala wspomniała prawdopodobnie i tak nie będzie płodny więc jajka mu w sumie niepotrzebne Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8072
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:09, 05 Kwi 2013    Temat postu:

Z tym, że to jeszcze maluch, więc trzeba poczekać, aż układ kostny się w pełni rozwinie - czyli i tak do ok. roku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pifko




Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:31, 06 Kwi 2013    Temat postu:

Jeśli jądra nie zejdą mu "na stałe" to na 100% go wykastruję. Z tym, że tak jak pisze Ala - podobno najwcześniejszy rozsądny wiek pieska którego można wykastrować to rok. Tak więc poczekam jeszcze 7 miesięcy na rozwój sytuacji i zobaczymy co i jak Wink

Generalnie psina jest coraz mądrzejsza - coraz lepiej nam się razem żyje Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> szczeniaki Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin