Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Cesar Millan
Idź do strony 1, 2, 3 ... 38, 39, 40  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> strony www
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sybla & Haki
Super Forumowicz



Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 593
Przeczytał: 39 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 15:47, 03 Lip 2007    Temat postu: Cesar Millan

http://www.dogpsychologycenter.com/ ciekawa strona , są tu filmiki pokazujące radzenie sobie z psem w różnych sytuacjach. Może komuś się przyda. W wersji anglojęzycznej (niestety Confused )
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Iwona i Car
forumowicz



Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 323
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sydney

PostWysłany: Nie 3:40, 22 Lip 2007    Temat postu:

Czekalam na rozwiniecie sie tego tematu , a tu cisza Sad
Moze ja cos zle rozumie ale ja na tego czlowieka co on z psami wyprawia patrzec nie moge.

Juz dosc dlugo ciagnie sie z nim program w naszej TV .
Utrwalily mi sie dwa takie programy najbardziej, moze rok temu,
unikam ogladania by sie nie denerwowac Evil or Very Mad
Otoz rodzina majac basen bardzo chciala by pies z nimi plywal ,dosc duzy nie pamietam rasy , a on bal sie panicznie wody.
Jak zzzzzzzzmusil tego psa biednego wejscia do wody to nie bede pisac.
Drugi, to nauczycielka czesto do szkoly zabierala swojego psa na lekcje.
Byl to rasy" DOG" - slodki kochany psiak, byly nagrania poprzednie ktore byly pokazane.
Kiedys rozbawiony wychodzac ze szkoly ,rozpedzil sie , w ostatniej chwili zobaczyl szybe ,
na sliskiej podlodze nie wyhamowal i rabnal z calej sily w szybe- od tej pory za nic nie wszedl do szkoly.
Poproszono Cesara o pomoc To co on wyprawial z psem to ja z moja dorosla corka nie moglysmy patrzec.
Toz to bylo pastwienie sie nad zwierzakiem.
Widzialam piane i ciurkiem sline lecaca i oczy na wierzchu
od duszenia zaciskowym lancuszkiem - to bylo straszne Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad

Zastanawiam sie jak to mozliwe by taki czlowiek mogl dalej propagowac swoje metody Shocked i to medialnie ! ile on robi krzywdy tym Sad

Millan kojarzy mi sie z dominacja i zastraszeniem psow !!!!!!!!!!!!!!!
Przykre to ze wlasciciele nieswiadomi czerpia wiedze wlasnie od niego.
Sama mam problem z ludzmi naokolo.
Sa nim olsnieni, a na moje tlumaczenia patrza jak na glupia z jakiej racji ja moge byc madrzejsza od takiego
z ktorym sie tylu slawnych ludzi ( Oprah Winfrey) liczy , on nawet ma swoje programy w TV Sad

Tu taki cytat :

Nicholas Dodman, program director for the Animal Behavior
Clinic at the Cummings School of Veterinary Medicine at Tufts University and author of "Dogs Behaving Badly," goes even further.
He calls Millan's techniques "abuse."
A TV producer claiming his dog was injured while training at the Dog Psychology Center is reportedly suing Millan.


TU JEST TROCHE KRYTYK NA TEMAT METOD MILLANA ( niestety po angielsku):

http://www.dogviews.com/2006/12/against_cesar_m.html

Tu o Cesar Millan po polsku Very Happy

http://www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1554&Itemid=49

MOZE TU W TYM TEMACIE NIE POWINNAM DYSKUTOWAC - jezeli tak to prosze przeniesc ten temat. Embarassed
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magda25
Giga Forumowicz



Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 1200
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 12:47, 22 Lip 2007    Temat postu:

Wiesz, a ja myślałam, że już era "łańcuszkowej" psiej edukcji dawno się w USA skończyła. Pamiętam jak byłam młodsza, miałam może 15lat, to w tv Animal Planet ukazywał się program właśnie takiego psiego behaviorysty (zabij mnie nie pamietam nazwiska) który właśnie na każde psie "wybryki" miał jedną rade : łańcuszek zaciskowy i dominacja.

Nawet nie wiedziałam że program "takiego rodzaju" ukazuje się jeszcze w tv.

Właśnie obejrzałam te krótki filmiki na youtube i jestem w szoku.
Każdy psiak nosi łańcuszek. Na jednym z filmików ten cały Cesar, uczy psiaka chyba warować na swoim legowisku, psiak ma oczy pełne strachu i marzy tylko o tym żeby uciec... boshhh .Jakim cudem psiak ma sie czuć bezpiecznie na własnym legowisku, skoro taki facet to tam szarpie i dusi. No idiotyzm.

Już widzę tą psią motywację.... "musze z nim pracować, bo inaczej znowu mnie bedzie dusił", "nie mogę powąchać krzaczka, bo znowu mnie szarpnie"... chore.

Ehh tylko sie zdenerwowałam.

Teraz już wiem dlaczego ludzie na spacerach "wieszają" psy na łańcuszkach
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Iwona i Car
forumowicz



Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 323
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sydney

PostWysłany: Nie 13:27, 22 Lip 2007    Temat postu:

Mnie najbardziej dziwi i denerwuje ze tyle ludzi sie nim zachwyca Shocked
Czy ci ludzie kochaja swoje psy ?
Moj pies byl bardzo trudnym do ulozenia, to co on ze mna wyprawial
a ja nawet nie tylko go nie uderzylam to nawet glosu nie podnioslam.
Wiedzialam ze musze mu pomoc w jego stresie a nie zastraszyc .
Zadna przyjemnosc miec zastraszonego psa Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad

A tu jest opis kogos co tez sie z tym nie zgadza jak ja co widzial na TV
gdzie pies bal sie wejsc do szkoly przez sliska nawerzchnie. Sad

"Great Dane afraid of shiny floors.
Yes, Millan succeeded in getting the dog to walk tractably on shiny linoleum floors,
and he did it by inducing what’s called learned helplessness.
He dragged the dog onto the linoleum and kept him there.
The dog's efforts to escape did not work, and the dog gave up.
That is learned helplessness. It’s not the same thing as being comfortable and relaxed.
At the end, the Dane’s tail is down, his head is down, and he is drooling profusely.
For those who have eyes to see, he’s a picture of fear and misery."

Jeszcze nienapisane jest jak on byl duszony tym lancuszkiem ,
az oczy mu z orbit wychodzily.
Nie moglam patrzec.Dlaczego on jest taki popularny ?
A kazda krytyka przez szkoleniowcow metoda pozytywna, podsumowana jest jako zazdrosc Shocked
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sybla & Haki
Super Forumowicz



Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 593
Przeczytał: 39 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 16:19, 22 Lip 2007    Temat postu:

Macie rację w 100%! Bo ja durna obejrzałam tylko 3 filmiki i akurat trafiłam na te normalniejsze. A po obejrzeniu innych włos mi się na głowie jeży!!! Facet ewidentnie jedzie na medialnej sławie wmawiając ludziom, że te jego metody są świetne. Skuteczne też jak widać są, najbardziej dla jego kieszeni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 28 Lut 2007
Posty: 2302
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:32, 22 Lip 2007    Temat postu:

Niektorzy sie kierują teorią że niew= ważne jak szkolisz psa a ważne by mieć efekty....bzdura Confused
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magda25
Giga Forumowicz



Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 1200
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 17:33, 22 Lip 2007    Temat postu:

No włąśnie. Robi "szoł" kosztem psiaków.
Myśle, że ludzie są w niego tak wpatrzeni, ponieważ kilka razy szarpnie łańcuszkiem i potrafi złamać psa. Efek jest od razu. Pies zastraszony. Poddał się kompletnie i już mu wszystko obojętne.
Chodzi ślicznie na smyczy, bo nie chce żeby go szarpano. W ogóle nie myśli, bo za myślenie jest karany - znowu szarpnięciem łańcuszka.

Chore , chore!Często widze takie akcje na naszej trasie spacerowej.
Widzę panikę w oczach psów które widzą na łańcuszku i sie duszą.

Nigdy nie zapomne tej paniki w oczach tego doga! Potworność.

Opiekuję się swoim psem, bo chce mieć przyjaciela i towarzysza a nie żołnierza albo maszynę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sybla & Haki
Super Forumowicz



Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 593
Przeczytał: 39 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 17:53, 22 Lip 2007    Temat postu:

Dokładnie tak!!! Pies ma być domownikiem i przyjazną duszyczką. Tylko sporo ludzi jeszcze nie rozumie, że jako żywe stworzenie pies ma prawo do własnego psiego zdania na życie i niekoniecznie będzie ono takie samo, jak człowieka. Inne priorytety po prostu Smile. Zdecydowanie łatwiej i szybciej jest zastosować zestaw "kolczata, kaganiec, pała" niż się trochę wysilić i dać zwierzakowi czas na samodzielne rozwiązanie sytuacji albo niż zaproponować coś zamiast nieakceptowanych zachowań.
Poza tym ta panika, o której pisze Magda25, może zmienić się w samoobronę zębami i nieszczęście gotowe - kolejne pogryzienie bez przyczyny Confused i kolejny pies do uśpienia. Na dodatek na własne życzenie właścicieli...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Iwona i Car
forumowicz



Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 323
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sydney

PostWysłany: Nie 22:50, 22 Lip 2007    Temat postu:

Sybla & Haki napisał:
Macie rację w 100%! Bo ja durna obejrzałam tylko 3 filmiki i akurat trafiłam na te normalniejsze. A po obejrzeniu innych włos mi się na głowie jeży!!! Facet ewidentnie jedzie na medialnej sławie wmawiając ludziom, że te jego metody są świetne. Skuteczne też jak widać są, najbardziej dla jego kieszeni.


Poniewaz bylam pierwsza pod Twoim Sybla & Haki postem
chce powiedziec ze z miejsca uwazalam ze bylo to z Twojej strony niedopatrzeniem.
Bardziej uwazalam ze ten link powinien byc przedyskutowany
w razie ktos by uwazal ze popieramy metody Cesara Millana.

Jak moga wlasciciele zgodzic sie na takie postepowanie z ich psami ? Shocked
Ja nawet nie lubie jak ktos krzywo spojrzy na mojego psa, a dopiero ma nim szarpac Sad
Wlascicielka Doga byla wniebowzieta taka zmiana swojego psa w paru minutach.
Ludzie nie rozumieja na czym polega milosc i szacunek do zwierzat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sybla & Haki
Super Forumowicz



Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 593
Przeczytał: 39 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 0:04, 23 Lip 2007    Temat postu:

I całe szczęście Iwono, że zwróciłaś na to wszystko uwagę, chyba miałam jakieś zaćmienie czy coś podczas oglądania filmików. Nie wyobrażam sobie użycia np łańcuszka zaciskowego czy kolczatki u mojego Haka, chociaż miałam takie propozycje od postronnych obserwatorów. Nawet kiedyś przedyskutowałam to zagadnienie ze szkoleniowcem, tak teoretycznie. Usłyszałam to, co sama uważam - Haki jest z jednej strony "gruboskórny", tzn odporny na bodźce bólowe, z drugiej to bardzo wrażliwe bydlątko, ktore reaguje np chowaniem się na domowe kłótnie, a na rozwiązania siłowe totalnym uporem, głuchnięciem, ogólnie widać, że to na niego źle działa. W takiej sytuacji użycie metod Millana byłoby prostą drogą do uzyskania psa agresywnego ze strachu i kompletnie nieufnego w stosunku do przewodnika. Nie ma co, ładna mieszanka w przypadku bulka... Poza tym zwyczajnie jest to silny fizycznie pies i sprowokowany może być niebezpieczny.
Ciekawe, jak by takie "metody szkoleniowe" zdały egzamin w przypadku np dużego i niesfornego rottka z właścicielką - filigranową kobietką... By sobie poszarpała... Laughing Wink A taki sam układ np z klikerem - całkiem realny, nie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Iwona i Car
forumowicz



Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 323
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sydney

PostWysłany: Pon 1:08, 23 Lip 2007    Temat postu:

Sybla & Haki napisał:
W takiej sytuacji użycie metod Millana byłoby prostą drogą do uzyskania psa agresywnego ze strachu i kompletnie nieufnego w stosunku do przewodnika. Nie ma co, ładna mieszanka w przypadku bulka... Poza tym zwyczajnie jest to silny fizycznie pies i sprowokowany może być niebezpieczny.

Nie wyobrazam sobie by zadzialala w momencie problemu na Cara kolczatka czy lancuszek, on byl w takim stresie ze mozna by bylo go zabic a on by bolu nie czul .
A jak by sie juz udalo przez jakas metode silowa poskromnic , nie ufalabym, stlumienie powoduje silny bol psychiczny ktory moze wyladowac na mnie czyli wlascicielu Sad
Cytat:
Ciekawe, jak by takie "metody szkoleniowe" zdały egzamin w przypadku np dużego i niesfornego rottka z właścicielką - filigranową kobietką... By sobie poszarpała... Laughing Wink A taki sam układ np z klikerem - całkiem realny, nie?

Moze nie klikerem ale metodami pozytywnymi osiagnelam wszystko co sie spodziewalam, tzn jak tylko mozliwe przeskoczyc geny Very Happy
Jestem raczej niezbyt silnej postury a mam Czarnego Teriera ,
a wiesz co uslyszalam od szkoleniowca ze ja juz jestem za stara na takiego psa ,
on potrzebuje mocnej reki Twisted Evil
Moja odpowiedz byla - to ci co zajmuja sie tresura tygrysow, sloni i innych to oni sa
silniejsi od tych zwierzat ? Shocked

Wg mnie psy takiej rasy potrzebuja odpowiedzialnych wlascicieli a nie silnych i mlodych tylko Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacol123
Administrator



Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 4064
Przeczytał: 54 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gliwice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:45, 28 Paź 2007    Temat postu:

Zainteresowany Waszymi wypowiedziami zaopatrzyłem się w książkę Cezara Millana "Be the Pack Leader" i przyznam, że jest ona bardzo ciekawie napisana. Millan pisze w niej o tym, że psy jako zwierzęta społeczne potrzebują ćwiczeń, relacji i ograniczen, które porządkują ich świat. Większość problemów jakie ludzie mają z psami powodowana jest tym,że psy czują się zagubione w ludzkim świecie. Jasne zasady mogą uspokoić psy i sprawić, że będą bardziej nastawione na swojego przewodnika, niż zdenerwowane sytuacją, w której same muszą podejmować decyzje.
Teraz moja refleksja.
Wyraźnie w podejściu do psów rysują się dwa modele:
pierwszy - wychodzi od stwierdzenia Coppingera, że psy nie tworzą stada. Ten model preferuje podejście behawioralne, jednostkowe. PIes jest "czarną skrzynką oferującą zachowania. Mamy wejście i wyjście. MOżemy dobierać bodźce, wzmocnienia i uzyskiwać zachowania.
Drugi model - bardziej intuicyjny oparty jest na przekonaniu, że pies jest zwierzęiem społecznym i dlatego jego zachowanie ma kontekst społeczny. Co więcej jego "stado" ma dla niego kluczowe znaczenie. A zatem każde zachowane psa będzie miało wydźwięk stadny, niezależnie od tego, czy jest to spacer na smyczy, czy wykonanie komendy SIAD.
Pierwszy model odwołuje się do badań naukowych, neurofizjologii, intelektu, drugi do intuicji, myślenia holistycznego, "psiej socjologii". Millan podkreśla, że w życiu psa najważniejsze są ćwiczenia (spacer), dyscyplina (zasady, relacje i ogranieczenia) oraz związki emocjonelne (affection), podczas gdy świat zachodni ogranicza się w relacji z psami do emocji.
Behawioryści często pomijają socjalne zagadnienia, koncentrując się na zachowaniu, jego modelowaniu, uzyskiwaniu, zupelnie w oderwaniu od społecznego kontekstu.
Obawiam się, że są to bardzo przeciwstawne obozy i trudno będzie zbudować pomiędzy nimi most porozumienia.
Mam jeszcze przed sobą kilkadziesiąt stron do przeczytania. Jak mi coś jeszcze w głowie zaświta , to napiszę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
miki
Super Forumowicz



Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 922
Przeczytał: 122 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Nie 17:59, 28 Paź 2007    Temat postu:

O Cesarze jest artykuł w najnowszym numerze "Mojego Psa" Mam mieszane uczucia i nie zamierzam jego metod stosować. To czysta teoria dominacji w brytalnym wydaniu. Facet z tą metodą cofnął się o kilka lat w stecz w dziedzinie szkolenia psów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
martaa
forumowicz



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 316
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 18:07, 28 Paź 2007    Temat postu:

Ja właśnie o tym panu przeczytałam artykuł w gazecie "moj pies". Z tego co tam pisze ludzie którym pomógł wychwalają go jak sie tylko da, natomiast inni szkoleniowcy zarzucają mu, ze cofnął się o kilkadziesiąt lat.
Zaraz potem zajrzałam tutaj bo byłam ciekawa czy juz byl poruszony ten temat.
Z wypowiedzi z lipca wychodzi że to sadysta. ale czytając początek wypowiedzi Jacka:

Cytat:
. Millan pisze w niej o tym, że psy jako zwierzęta społeczne potrzebują ćwiczeń, relacji i ograniczen, które porządkują ich świat. Większość problemów jakie ludzie mają z psami powodowana jest tym,że psy czują się zagubione w ludzkim świecie. Jasne zasady mogą uspokoić psy i sprawić, że będą bardziej nastawione na swojego przewodnika, niż zdenerwowane sytuacją, w której same muszą podejmować decyzje.


to doszłam do wniosku, że chyba koleś jest lepszy w teorii niż w praktyce. Bo z tym się akurat zgadzam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacol123
Administrator



Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 4064
Przeczytał: 54 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gliwice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:35, 28 Paź 2007    Temat postu:

miki napisał:
O Cesarze jest artykuł w najnowszym numerze "Mojego Psa" Mam mieszane uczucia i nie zamierzam jego metod stosować. To czysta teoria dominacji w brytalnym wydaniu. Facet z tą metodą cofnął się o kilka lat w stecz w dziedzinie szkolenia psów.

Dlatego nawet nie spodziewam się, że znajdzie uznanie wśród zwolenników szkolenia pozytywnego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> strony www Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 38, 39, 40  Następny
Strona 1 z 40

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin