Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

problem z owczarkiem po przeprowadzce

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Problemy związane z przeprowadzką
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Abu1986




Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Turów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 9:36, 16 Sie 2014    Temat postu: problem z owczarkiem po przeprowadzce

Witam serdecznie. Potrzebuje pomocy. Otoz tydzien temu wzialem swojego wilczura do nowego miejsca gdzie juz docelowo bedziemy mieszkac. Ozenilem sie i przeprowadzilem na wies zanim wzialem psa ze starego domu minely moze 2 miesiace. Zostal pod okiem rodzicow i czasem go tylko odwiedzalem. Jest to pies z ktorym bylem na tresurze w mlodzienczym jego wieku teraz mu leci 4rok. Tresura glownie polegala na posluszenstwie. I podstawach tj. Siad. Zostan. Waruj. Rownaj i przywolania. Widze ze wytworzyla sie ogromna wiez tego psa ze mna bo caly czas tylko by przebywal ze mna. Ktks inny rzuci mu patyk a przynosi mnie. Pracuje ena budowie i mimo ze nie mam czasu sie wtedy z nim bawic to siedzi caly czas kolo mnie. I teraz w czym tkwi problem. Otoz z chwila gdy psiak zmienil mieksce zamieszkania to zachowuje sie inaczej. Nie jest juz tak posluszny. Czasem nawet musze mu krzyknac zeby usiadl. Wczoraj postanowilem zaczac tresure tropienia. Za pomoca kwadratow zapachowych i niestety nawet pachnaca mielonka go nie interesowala. Nie wiem jak sie mam za to zabrac..moze porady jakies? Problem jest rowniez w tym ze dla niego calym swiatem stal sie aport. Caly dzien moglby latac za patykiem..badz plywal bo tez lubi. Z tym ze aport wykonuje niechlujnie leci za patykiem przynosi pod nogi i nie podaje do reki tylko rzuca pod nogi a gdy sie schylam po patyk to wtedy on go lapie w zeby i odchodzi i trzeba mu mowic slowo przynies. Przyniesie i tylko czasem zdarzy mu sie ze trafi patykiem w reke. Zapewne popelnilem wiele bledow podczas jego ukladania. Pies nadal jest bardzo przyjacielski ale jakby nie chcial juz sie uczyc a kiedys ja uwielbial. Czy zmiana otoczenia mogla spowodowac jego zachowanie ? Tzn wydaje sie jakby bardziej chcial rzadzic na nowym miejscu i nie jest juz tak posluszny jak byl. Jak podejsc do tresury starszego psa? On ma okropnie duzo energii i zachowuje sie jakby mial adhd. Czy tresure zaczynac po wczesniejszym zmeczeniu go?? Poradzcie mi prosze. On ma madre geny bo jest po policyjnym psie ktory byl mistrzem polski w wykrywaniu materialow wybuchowych. Stad tez powinien teoretycznie umiec uzywac nosa..a on jak np szuka patyka to wzrokowo jedynie a nosa uzywa bardzo zadko. Chce tez go nauczyc innych rzeczy..ale jak mu znowu otworzyc glowe na nauke ??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacol123
Administrator



Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 4101
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gliwice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:06, 16 Sie 2014    Temat postu:

Może stracił motywację, znudziło go to co robicie, albo jako starszy pies nie ma już takiej ochoty na zabawę w posłuszeństwo jak dawniej, albo coś mu dolega, albo potrzebuje czasu na adaptację w nowym środowisku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dredowa
Super Forumowicz



Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 859
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zielona Góra
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:01, 17 Sie 2014    Temat postu:

a w jaki sposób uczyłeś go szukania? Potrafi znaleźć ukrytego w domu gryzaka lub ulubioną zabawkę albo zgubiony przedmiot na spacerze? Czy jak był szczeniakiem rozwijałeś jego węch? Jak narazie nie robiłeś nic to cofnij się do początku i ucz samej komendy.
Jak moja odmawia współpracy, to odpuszczam na dzień/ dwa naukę tego co chcę jej nauczyć i uczymy się czegoś całkowicie nowego, przy okazji staram się też być bardziej atrakcyjna w nagradzaniu jej albo po prostu zrobić coś ciekawszego, innego a ramach spaceru- wspólne bieganie, tropienie, wyprawa samochodem w nowe miejsce. No i nauka nowej rzeczy najpierw w domu i najlepiej klikerem- wtedy szybciej łapie a więc i nauka jest dla niej przyjemniejsza i sensowniejsza. Może coś z tych rad Ci się przyda?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Abu1986




Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Turów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:47, 17 Sie 2014    Temat postu:

Dopiero zaczynam przygode z tropieniem..dzis chce drugi raz sprobowac z kwadratem zapachowym...moj pies ma niespozyte poklady energii ale widze ze aport jest dla niego najwazniejszy...przed tresura wymeczyc go troche tym patykiem ?? Czy raczej w ogole mu nie rzucac zeby sie nie rozpraszal ?? I tak jak pytalem wczesniej jak uczyliscie swoje pociechy aportu ?? Wykonuja go poprawnie ? Bo moj pies przynosi patyk ale sie droczy i nie chce podac do reki. Przynosi patyk i kladzie mi pod nogami i nie wiem jak nauczyc go zeby podal do reki..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dredowa
Super Forumowicz



Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 859
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zielona Góra
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:34, 17 Sie 2014    Temat postu:

moja aportować nie lubi, za to lubi nosić przedmioty ale to tak na komendę. Od małego za noszenie czegokolwiek dostawała nagrodę (za oddanei w sensie, teraz sama wtrynia do ręki). Aport formalny mamy zrobiony też na komendę. Mogłaby Ci może jednak pomóc zabawa w wymianę, czyli masz dwie zabawki identyczne, rzucasz jedną, zachęcasz psa żeby przyniósł nawołując i cofając się lekko, a jak doniesie to rzucasz drugą. Jak będziesz rzucać np. frisbee albo dummy, to za przyniesienie do ręki w nagrodę przeciągasz się z psem.
co do tropienia, to ja go nie uważam za tresurę, ale za fajną zabawę i robię trochę inaczej, bo po prostu zostawiam psa w miejscu, odchodzę w jakimś kierunku na ok. 100 kroków, wracam po psa, czekam chwilę żeby się zapaszek ułożył i szukamy razem. Na początku znajdowała żarcie, w tym momencie jest to jakiś malutki przedmiot, który ma po prostu zaznaczyć (dążę do tego żeby przy nim usiadła). Co do tropienia to polecam tak w ogóle książkę Górnego: "Nowoczesne szkolenie psów tropiących". Bardzo fajnie gościu opisuje początki i różne metody tropienia (w tym metodę na aport- idealne by było dla Twojego psa, skoro lubi aportować).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margaret
Administrator



Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 1782
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opole
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:36, 17 Sie 2014    Temat postu:

Spróbuj może od ogólnego posłuszeństwa, by pies na nowo nauczył się pracy z Tobą. Z tego co opisujesz sprawia mu to radochę, ale nie powinno być tak, że pies jest zaślepiony przez aport "na wieczne nieoddanie" i nie liczy się nic poza nim, bo to przypomina samowolne zawłaszczanie. Spróbuj metody z linką- pies na długiej lince, a drugi koniec przywiązany do zabawki. Rzucasz psu zabawkę i masz kontrolę nad nią, nie ma opcji, żeby pies uciekł z nią. Nagradzasz każde oddanie zabawki, jak również każdy przejaw zainteresowania Tobą. Naucz psa częstego patrzenia na Ciebie- kiedy pies to robi, większe prawdopodobieństwo, że posłucha komendy, bo jest na Tobie skupiony.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Abu1986




Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Turów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:48, 19 Sie 2014    Temat postu:

Margaret, moj pies jest we mnie bardzo zapatrzony caly czas sie na mnie patrzy Smile takze z tym nie ma problemu. On nie ucieka po aporcie. Biegnie zawsze do mnie. Tylko jak mowie mu przynies to podchodzi do mnie i sie ze mna droczy jak ja wyciagam reke zeby zabrac mu patyk (nie lubi zadnych zabawek..kocha patyki) to on odwraca glowe i odchodzi. A doskonale wiem ze liczy na to tylko zeby mu znowu rzucic. Nauczylem go przedwczoraj i uwazam to za osiagniecie..ze gdy rzuce mu patyk i wydam komende zostan to zostaje i dopiero na druga komende aport leci szukac patyka. Ale sytuacja sie powtarza za kazdym razem jak chce zeby mi patyk dal do reki..odchodzi na kilka krokow i dopiero jak powiem raz albo ze 2 razy jego imie to podchodzi z patykiem ale sam nie da do reki ;(
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lexie
forumowicz



Dołączył: 19 Kwi 2011
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:06, 19 Sie 2014    Temat postu:

Jeżeli chcesz zacząć tropienie z psem, obowiązkowo przeczytaj książkę Bogusława Górnego "Nowoczesne szkolenie psów tropiących". Nie ucz psa szukania jedzenia!

Z posłuszeństwem spróbuj od podstaw i nagradzaj psa więcej niż jednym smakołykiem, raz dwa innym razem 4, za kolejnym powtórzeniem trzy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margaret
Administrator



Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 1782
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opole
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:06, 20 Sie 2014    Temat postu:

Rozumiem, ale nie napisałeś nigdzie, że pies patrzy, a to jest ważne Wink Spróbuj działać konsekwentnie- nie ma rzutu bez podania patyka do ręki. Rzuca Ci pod nogi- poczekaj, nie próbuj zabierać patyka. Nie rób nic. Pies sam się zorientuje, że coś nie halo i pewnie weźmie go z powrotem do pyska. Wtedy pochwal psa i zanim upuści, odbierz przedmiot i rzuć. Z czesem możesz wydłużać czas trzymania patyka w pysku i nauczyć go komendy "daj" (będzie rozumiał, co ona właściwie znaczy, bo już wie, że przedmiot trzymany w pysku należy pogać do rąk).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Abu1986




Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Turów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 9:49, 21 Sie 2014    Temat postu:

Ale wlasnie on jak juz rzuci patyk mi pod nogi to patrzy na niego caly czas. Jak odejde to bierze patyk do pyska i podchodzi do mnie. Jak mowie mu komende przynies to podchodzi i krazy kolo mnie i mimo mojej wyciagnietej reki ma ja gdzies Wink czasem trafi do reki ale to raczej kwestia przypadku. Na placu sa jeszcze dwa inne psy i ostatnio jeden z nich ugryzl mojego owczarka w lape. Jeden jest caly czas w kojcu a drugi na lancuchu. Moj jak jestem na podworku to biega sobie po calym placu. Jak poszedlem do garazu ktory jest kolo tego psa na lancuchu to wiadomo moj psiak przyszedl ze mna. Podszedl do tego kundla na lancuchu w pokojowych zamiarach a tamten ze maly i glupi to zebami zlapal za lape mojego psa. Wtedy juz trzeba bylo je rozdzielac..ale do czego zmierzam..wczesniej moj psiak nie lubil sie przeciagac z patykiem a od tego momentu jak tamten go zlapal to zauwazylem ze sam prowokuje przeciaganie. Moze niepotrzebnie lacze te dwa fakty. Ale dziwne to jest..co ta sytuacja wzbudzila w nim agresje? Slyszalem ze wlasnie poprzez przeciaganie patyka wzbudza sie ja w psie. A wracajac do odpowiedzi Lexie to dlaczego nie na jedzeniu uczyc tropienia ?? Jakos chyba trzeba zachecic psa. Jesli ktos chce to moge przeslac jakies filmiki z moim psiakiem moze nasuna sie jakies przemyslenia i porady po ich obejrzeniu. Moj e-mail [link widoczny dla zalogowanych] w razie czego prosze o wiadomosc Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lexie
forumowicz



Dołączył: 19 Kwi 2011
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:33, 21 Sie 2014    Temat postu:

Pies ma skupić się na zapachu, a nie na szukaniu jedzenia. Poczytaj książkę Górnego, tam wszystko jest dokładnie wyjaśnione jaką metodę obrać, jak układać ślad.

Przeciąganie nie wzbudza agresji, skoro pies polubił przeciąganie baw się z nim tak, później możesz wykorzystać to jako nagrodę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Abu1986




Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Turów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:56, 21 Sie 2014    Temat postu:

Hmm musze poszukac na necie moze znajde ta ksiazke bo w ksiegarniach to watpie. Nie wiem juz sam co z tym moim psem jest nie tak. Potrafi ktos podpowiedziec jak nauczyc psa poprawnego aportu ? Zeby sam oddal patyk do reki ?? Czy 4/5 lat psa to za pozno na "oddanie" psiaka na ponowna bardziej zaawansowana tresure ??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Problemy związane z przeprowadzką Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin