Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Szczekanie po wyjsciu z domu

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Nadmierna hałaśliwość
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dzasta




Dołączył: 07 Lis 2016
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:23, 04 Maj 2017    Temat postu: Szczekanie po wyjsciu z domu

Czesc wszystkim,
Pół roku temu do naszego domu trafiło najukochańsze stworzenie pod słońcem. Piesek ma około 3lata, 2 miesiące przebywał w schronisku. Generalnie nie ma z nim wiekszych problemów ale podejrzewamy że ma lęk separacyjny. Objawia sie on tym że gdy wychodzimy z domu to zaczyna się 2-3 godzinna aria. Mi by to nie przeszkadzało (chociaz z drugiej strony nie chcę zeby sie stresowal jak jest sam) ale mieszkamy w bloku i wiem że co niektorym sąsiadom juz ten stan doskwiera, zwłaszcza jak idziemy na 6 rano do pracy Smile na szczescie nic nie niszczy ale szkoda mi chlopaka.
Czytałam juz inne posty ma forum o wychodzeniu np do drugiego pokoju żeby nauczyć go zostawania samemu ale tu jest kolejny problem, mieszkamy w kawalerce a jedyne drzwi to wyjsciowe i do lazienki;) takze takie cos raczej nie wchodzi w rachube. Od razu powiem ze jak jestesmy w lazience to najczesciej pod nia stoi, bez drapania w drzwi i skomlenia, poprostu stoi i nasluchuje czy nie uciekamy kratka wentylacyjna:) Jak zakladamy kurtki i wychodzimy, to tez tylko stoi i patrzy, czasem skacze ale jak tylko uslyszy dzwiek zamykanych drzwi od windy to zaczyna sie szczekanie. Czytajac tez inne posty zauważyłam że nie odstepuje nas na krok, np jak idziemy do kuchni to on zaraz na krzesełko za nami. Ma swoje poslanie, ale śpi z nami i wszędzie kolo nas siada takze nie wiem czy odsylanie go na miejsce ma sens i w czyms pomoze... myslalam ze moze zabawa ulubiona zabawka moze cos pomoc ale on od razu zostawia ja i biegnie do korytarza za nami. Zajecie go porcja jedzenia tez nic nie daje. Wlaczony telewizor tez nie. Probowalismy wychodzenia za drzwi i wracania jak nie szczeka ale chyba zabraklo nam motywacji i mialam wrazenie ze to bez sensu. Dluzsze spacery przed wyjsciem tez stestowane. Czytalam tez o klatce kenelowej i przyznam ze coraz czesciej mysle o jej zakupie ale z drugiej strony jak on nie spedza czasu na poslaniu to tam bedzie chcial siedziec?
Swego czasu weterynarz przepisal nam preparat stres out ale to nie dzialalo, pozatym nie wiem czy chce go faszerowac lekami.
Koncza mi sie juz pomysly...
Moze cos ktoś doradzi? Prosze w imieniu calej trojki Wink :*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jowita10503
Super Forumowicz



Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 831
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:13, 10 Maj 2017    Temat postu:

Nie ma na to szybkiej i prostej metody. Najlepsze będzie wychodzenie z kawalerki na coraz dłuższy okres. Można też zobojętnić psu dźwięk drzwi od windy, w ten sposób, że jedna osoba skarmia psa, dodatkowo warto wydawać polecenia, a druga otwiera i zamyka drzwi, nie można dopuścić do szczekania, pies ma być zajęty ćwiczeniami/zabawą i wtedy nagradzany za spokój. Stopniowo można utrudniać ćwiczenie, czyli np. zamiast ciągłego skarmiania, wysyłacie psa na miejsce i tam nagradzacie co jakiś czas za spokój. Można też zostawić psu jakiś super pyszny gryzak jak wychodzicie w tym najbardziej stresującym momencie. Klatka może być fajnym pomysłem, choć jeśli pies nie niszczy, nie bedzie konieczna. Nawet jak jestecie w domu, odsyłajcie czasem psiaka na jakiś czas na miejsce, niech nie chodzi ciągle za wami, za to nagradzajcie. Przyda się komenda NA MIEJSCE, którą pies powinien mieć wyuczoną na blachęWink Powodzenia i cierpliwości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maho




Dołączył: 27 Lut 2016
Posty: 42
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 13:49, 01 Cze 2017    Temat postu:

A czy próbowaliście mu dać coś super w czasie jak wychodzicie? Tak żeby zaczął kojarzyć wasze wyjście z czymś dobrym?

Miałem/mam podobny problem jak wy, tj. wychodzenie najlpierw na 5 sekund, potem na 10s, potem dłużej i dłużej .... nie zadziałało. W okolicach 90 sekund zaczyna się skomplenie i piski itd....

Zacząłem rozglądać się za jakimiś smakołykami i znalazłem takie twarde kiełbasy z żołądków. Nie śmierdzą, zajmują go dłuższą chwilę, daję to mu, on obserwując nas to zażera, mówię "niedługo wracam" i wychodzę. Z tego co wiem to jak już zgryzie - zachowuje się spokojnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Nadmierna hałaśliwość Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin