Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Samochodowa masakra

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Problemy wychowawcze
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CzarnaWdowa
świeżątko



Dołączył: 09 Lut 2013
Posty: 173
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zza płota
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:33, 31 Paź 2017    Temat postu: Samochodowa masakra

Witam!
Proszę o pomoc.
Suka, ma 6 miesięcy. Prawopodobnie mieszanka owczarka z wilczakiem czechosłowackim. Znajda.
Zna podstawowe komendy. Przez dłuższy czas dojeżdżaliśmy an szkolenie do psiego przedszkola średnio 2 razy w miesiącu. Pies zachowywał się poprawnie, była grzeczna. Od czasu o czasu szczekała na obiekty poza oknem.
Zakończyło się przedszkole, zaczęła się pora deszczowa i może około 2 tyg nie jeździliśmy w ogóle. Teraz gdy wsiada do auta szczeka na wszystko i wszystkich, nie da się zapiąć i odpiąć na spokojnie. Jak jedzie autem to jest szczekanie,szczekanie i nagle zaczyna demolkę - zjadła podsufitkę, rozszarpała fotele. Wypieła się z szelek i stworzyła niemałe zagrozenie kiedy zaczęła mnie gryźć. Jeździ przypieta do pasa ponieważ nie mam mozliwości wstawenia klatki ani transportera. Gdy jedzie ze mną osoba towarzysząca to w momencie "napędu" szczekanie itd zostaje przytrzymana za smycz, puszczona gdy sie uspokoi. Jednak rzadkością są przejazdy z kimś ponieważ jestem sama z dzieckiem.
Zaczęła tez rzucać się na auta na spacerze, ciągnie jak lokomotywa. Przekierowuje się na mnie kiedy nie może dopaść uciekającego samochodu ale z tym jakos sobie radzę.
Prosze powiedzieć, czy dobrze mysle by zrezygnowac z jazy samochodem i zacząc prace nad stopniowym przyzywczajaniu d wejścia, spokojnego zapięcia i odpięcia? i dopiero pozniej an krótkie trasy wyjeżdżać. bądź gy jestem sama zatrzymac auto w ruchliwym miejscu tak by z auta stojącego w ejscu mogła obserwować otoczenie? a ja ogłabym reagowac przytrzymaniem za smycz? Jak tak dalej pojdzie to nie będę iała na czym usiąśc w aucie Smile
Uparłam się na wyjazdy samochodowe ponieważ kazdy trabi o socjalizacji itd chciałabym by chłoneła bodźce a u nas na wsi ciezko by zrobic dobrą odległośc od samochodow itd.
Poradźcie co jeszcze mogę zrobić. Myslałam o założeniu tektury na szybę tylna by ja jakby odciąć od aut podążających za nami.
Dodam, że nie reaguje na smakołyki nawet kiedy jest głodna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
agata i gofer
Giga Forumowicz



Dołączył: 22 Maj 2012
Posty: 1430
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czarnów k. Konstancina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:55, 31 Paź 2017    Temat postu:

Odpowiadam na priva.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Problemy wychowawcze Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin