Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jak przygotować psa na nowego psa w domu?
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Problemy wychowawcze
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
my_baby




Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Krosno

PostWysłany: Czw 10:37, 26 Cze 2008    Temat postu: Jak przygotować psa na nowego psa w domu?

Nie wiem, czy to dobry dział, ale...
Mam w domu 14 m-czną seterkę gordonkę, cały czas jest sama, ma dość rzadki kontakt z innymi psami, a jak już ma, to jest dość lękliwa, kładzie się na podłożu, pozwala obwąchiwać - i generalnie nie reaguje inaczej.
20 lipca przyjedzie do mnie na stałe 8 m-czna goldenka, wychowywana pierwotnie z innym psem. Goldenka podobno też nie nalezy do najodważniejszych psów - tak twierdzi jej obecna właścicielka.
W jaki sposób przygotować Igę (seterkę) na nowego psa? Co robić, żeby nie poczuła się "zagrożona"?
Proszę o pomoc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
miki
Giga Forumowicz



Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 1146
Przeczytał: 93 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Czw 17:04, 26 Cze 2008    Temat postu:

Nie wiem czy są jakieś konkretne sposoby na przygotowanie psa do przybycia drugiego. Może postaraj sie by miała więcej kontaktu z innymi psami ( szkoda ze ma go tak mało)
Jak się suczki spotkaj to mysle ze bedzie ok. i dogadaja sie obie są młode
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
my_baby




Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Krosno

PostWysłany: Czw 21:51, 26 Cze 2008    Temat postu:

dziękuję, miki, za odpowiedź. może wypowie się ktoś, kto był w podobnej sytuacji?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marta *




Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź

PostWysłany: Czw 22:01, 26 Cze 2008    Temat postu:

Moja Nostra miała 6 lat kiedy w domu pojawiła się Kama (mająca wtedy 10 tygodni). Całe szczęście żadnych problemów nie było, Nosia po prostu potrzebowała trochę czasu żeby się oswoić z nową sytuacją- dla Kamy nie było z tym problemu. Było dokładnie tak, jak się spodziewałam, bo Nostra jest tolerancyjna w stosunku do innych psów, ma częsty kontakt z innym psami, dobrze reagowała na odwiedziny psów w domu.
Postaraj się o częstszy kontakt Twojej seterki z innymi psami, sprawdź jak reaguje na inne psy w Waszym domu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gocha2606
Giga Forumowicz



Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 1763
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: Czw 22:43, 26 Cze 2008    Temat postu:

U mnie pojawił się nowy pies co prawda nie w domu, ale u siostry, do której często ( 2 - 3 razy w miesiącu) jeżdżę i nocuję z Saszą. Przygotowań specjalnych nie robiłam, może tylko starałam się, żeby suka miała jak najwięcej pozytywnych kontaktów z psami ( kiedyś była wobec nich agresywna, teraz czasami zdarza jej się wyskok, ale umiem nad nią zapanować) no i oczywiście ze szczeniakami.
A kiedy mały szczeniak przybył - zapoznanie na w miarę neutralnym gruncie, nie wtrącaliśmy się w ich relacje, pilnując jedynie, żeby jeden drugiemu nie zrobił krzywdy. Początkowo więcej czasu i uwagi, głaskotek i smakoli dostawała Sasza, żeby kojarzyła małego z czymś super-przyjemnym. Stosowałyśmy też z siostrą technikę rozdzielania ( wchodzenia między psy albo leżenia między nimi na podłodze), kiedy widziałam, że Sasz się denerwuje na zaczepki małego.
Teraz - po nerwowych początkach -ich relacje są naprawdę super, mały uczy się od suki, razem zbierają chrupsy z podłogi, a jak za bardzo wlezie Saszy na łeb - ona albo szczeknie albo ucieka w spokojne miejsce.
Radziłabym ci to samo - zapoznanie psów poza domem, nagradzanie swojego psa - żeby nie czuł się odrzucony, czuwanie nad ich bezpieczeństwem ale bez ingerencji w ich wzajemne relacje i sprawiedliwy podział zasobów - a będzie dobrze
Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8296
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 8:14, 27 Cze 2008    Temat postu:

Gocha napisał:
Radziłabym ci to samo - zapoznanie psów poza domem, nagradzanie swojego psa - żeby nie czuł się odrzucony, czuwanie nad ich bezpieczeństwem ale bez ingerencji w ich wzajemne relacje i sprawiedliwy podział zasobów - a będzie dobrze

To ja dodam tez do tego, co powiedziała Gosia, że przyzwyczaj swoją sunię do tego, że teraz poświęcasz jej mniej czasu. Nie zwracaj na nią tyle uwagi, co wcześniej. To ważne, żeby nie skojarzyła Twojej "oziębłości" bezpośrednio ze szczeniakiem(tak się też robi, jak psa przygotowujemy na przybycie dziecka), którym rzecz jasna, będziesz się musiała zająć i poświęcić duzo czasu na wychowanie, socjalizację, itp.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marta i Wika
Gość






PostWysłany: Pią 8:51, 27 Cze 2008    Temat postu:

Myślę, że najważniejsze jest odpowiednie zaaranżowanie momentu powitania. Na otwartej przestrzeni, nie na szybko, na spokojnie, w połączeniu z długim spacerem.
Wiele zależy od samych psów, ich charakterów. Obie są właściwie w dość trudnym okresie dojrzewania (labradorka na początku, seterka na końcu). Czy seterka miała już cieczkę?
Mam nadzieję, że będzie ok Smile
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
patrycja
forumowicz



Dołączył: 02 Cze 2008
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:34, 27 Cze 2008    Temat postu:

U nas bylo o tyle inaczej, ze wprowadzalismy 8-tygodniowego szzceniaczka do niemal doroslego psa (ok 13 miesiecznego). Szczeniak to Burin, nowofundland, ktory juz wteyd byl niemal wielkosci Sonika, kundelka. Dodam, ze Sonik nie wszystkie psy toleruje - stad nasza decyzja o stosunkowo lagodnej rasie nowego nabytku, wybralismy tez jedno z bardziej spokojny szzceniat w miocie. Burin byl po dlugiej podrozy - z Oswiecimia do warszawy, przerazony zabraniem od mamy, nie mial tez jeszcze wzzystkich szczepien wiec dlugi spacer odpadal. Psy poznalay sie jednak poza domem, na chodniku. Z tym, ze Burin od razu zwial pod samochod... Potem wprowadzilismy je do domu - i moze to cos pomoze - oba byly na smyczy. Nie dlatego, zeby je ciagnac, ale zeby w razie konfliktu latwiej bylo je kontrolowac. Pamietalismy, zeby smyczy nie napinac, oczywiscie. Pierwszy wieczor minal spokojnie - Sonik malego ignorowal, a ten w sumie nie wiedzial co ze soba zrobic, troche plakal, troche spal. W nocy psy spaly osobno.
Po jakis trzech tygodniach odwazylismy sie zostawic je same w domu razem. Zawsze zostawialam jednak Sonikowi, starszemu jakies miejsce otwarte, takie, zeby mogl sie od szzceniaka odizolowac. Ze wzgledu na swoja mase juz wteyd Burin mogl mu dokuczac, i w sumie czesto to robil.. Lapal sonika za futro i staral sie przewrocic. Biedny Sonar sie wsciekal, ale nic nie zrobil malemu, tylko sie uwalnial i chowal (na lozku, na fotelu, tam gdzie Burin nie umial jeszcze wejsc). Poczatkowo psy jadly razem, razem tez dostawaly smakolyki. Wymienialy sie wtedy nimi tak smiesznie Smile
Im jednak Burin robil sie wiekszy, tym bardziej ryzykowne to bylo, chcoby dlatego, ze Burin strasznie szybko je i zawsze chce wiecej, wiec na penwo probowalby sie dobrac do miski Sonika, ktory je wolno ale w kasze mu nikt dmuchal nie bedzie Wink
W tej chwili zdarzaja sie miedzy nimi konflity - Sonik karci Burina, kieyd ten robi cos niedozwolonego, pisalam o tym w innych watkach, wiec teraz nie ma sensu. Jednak uwazam, ze same ze soba psy zyja bardzo dobrze. Kiedy zostaja same, po prostu ida spac. Nic sie miedzy nimi zlego wtedy nie dzieje. Jedza zawsze osobno, Sonik juz sie nauczyl, ze dostaje jesc w lazience i kiedy przychodzi pora karmienia juz tam stoi. Smakolyki tez osobno. Mysle, ze nie ma co prowokowac bojki i tyle. Uwazam tez z zabawkami i rzeczami, ktore moga stac sie powodem starcia.
Na spacery najczesciej chodza razem, dopiero od niedawna ja zaczelam chodzic najpierw z jednym, potem z drugim, ale to dlatego, ze Burin jest juz olbrzymi i musze sie koncentrowac tylko na nim, a nie na dwoch psach, Z moich mezem natomiast zawsze chodza razem i jest ok. Burin czasem probuje gonic sonika i jakos sie z nim bawic, ale Sonik nie jest specjalnie rozrywkowym chlopakiem, wiec w sumie to biegaja razem, ale osobno.
Ty masz spokojne suczki, wiec tym bardziej bedzie ok. Tyle, ze goldenka bedzie juz duza. To ma i dobre (bo nie bedzie upierdliwa jak szczeniak) i zle strony (bo juz wie czego chce). Mysle, ze na poczatek niech sie poznaja rzeczywiscie na spacerze, uwazaj z karmieniem i smakolykami, a potem obserwuj co sie dzieje. Powodzenia! i napisz jak to wyglada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
my_baby




Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Krosno

PostWysłany: Pią 17:47, 27 Cze 2008    Temat postu:

Marta i Wika napisał:
Czy seterka miała już cieczkę?


Tak. A goldenka jeszcze nie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Roma
Gość






PostWysłany: Czw 7:59, 03 Lip 2008    Temat postu:

Mialam przez tydzien labke na hotelu. Nie robilam specjalnych przygotowan ale wazne jest to o czym pisala Marta dlatego chce to podkreslic! Spotkanie psow najpierw na neutralnym terenie, na spokojnie dac im sie zapoznac, obwachac a pozniej pojsc na dluzszy spacer co da im czas na przyzwyczajenie sie do swojej obecnosci. Potem trzeba wprowadzic do domu najpierw nowego psa a za chwilke psa rezydenta. Bedzie ok. Smile
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
my_baby




Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Krosno

PostWysłany: Pią 22:05, 15 Sie 2008    Temat postu:

Maleńka (Majorka) jest już u mnie, dziewczyny się zaprzyjaźniły, chociaż ciągle ustalają, która ma dominować.
Majorka jest u mnie już blisko m-c, bardzo łatwo się zaadaptowała do naszych warunków, oczywiście od razu dostała cieczkę Smile
Chciałabym Was prosić o pomoc, bo jest taki problem:
Maleńka jest strasznie bojazliwa, kładzie się przede mną, kładzie się na wyciągnięcie ręki w jej stronę, uszy po sobie i "nie ma psa". Zaczełam z nią wczoaj klikac, zaczełam - tak jak z Igą - od targetowania łopatki nosem. Igę nauczyłam tego w kilka minut, Maleńka umiera ze strachu przed łopatką.
Nikt na nią nie krzyczy, nie stosuję absolutnie żadnej przemocy w stosunku do niej, nie sądzę, by w poprzednim domu działa się jej krzywda...
Czy wiecie, jak "nauczyć psa odwagi"?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Monia
Giga Forumowicz



Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 1594
Przeczytał: 37 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sob 10:07, 16 Sie 2008    Temat postu:

Jeżeli chodzi o samo targetowanie, z bojaźliwymi psami często pomaga jak ten przedmiot do targetowania położy się na ziemi zamiast trzymać w ręce.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Arek_1212




Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:01, 19 Paź 2008
PRZENIESIONY
Nie 21:22, 19 Paź 2008    Temat postu: Jak oswoic 2 psy ze soba

Mam 9 letniego jamnika i chcialbym wziasc 7 letniego amstaffa ze schroniska.
Moj pies tylko szczeka na wieksze psy ale to jest spowodowanem strachem ,a z amstaffem bywa roznie. Jak je oswoic jak by byly do siebie agresywne ??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8296
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:34, 19 Paź 2008
PRZENIESIONY
Nie 21:22, 19 Paź 2008    Temat postu:

Jak pewnie wiesz, skoro chcesz przygarnąć amstaffa, że te psy gdy juz wykazują najmniejsze objawy agresji, to mogą zaatakować i zabić przeciwnika.
Wiesz także zapewne, że sprowokowany amstaff raczej nie odpuszcza.
Wiesz, że jamnik nie ma szans z amstaffem, gdy dojdzie co do czego.
Wiesz, że będzie to ogromny problem, gdy okaże się, że psy się nie tolerują i będziesz musiał je trzymać w domu osobno?
Wiesz, że masz dużą szansę na to, że się nie zaakceptują, skoro Twój jamnik jest zaczepny, a amstaff "bywa różny"??

Ja bym się nie odważyła brać na siebie takiego problemu. Chyba chcesz mieć psy dlatego, aby były Twoimi i przy okazji swoimi przyjaciółmi, a nie po to, aby przy każdym wyjściu z domu martwić się, czy Twój jamnik jeszcze zyje?

Ja nie potępiam ras typu bull. Ale jeśli znasz się na nich i masz wiedzę o nich(zakładam, że masz, skoro chcesz go wziąć), to wiesz także, jaki niebezpieczny jest agresywny amstaff.

Zastanów się jeszcze kilka razy, czy to aby na pewno dobry pomysł.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacol123
Administrator



Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 4091
Przeczytał: 41 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gliwice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:11, 19 Paź 2008
PRZENIESIONY
Nie 21:23, 19 Paź 2008    Temat postu: Re: Jak oswoic 2 psy ze soba

Arek_1212 napisał:
Mam 9 letniego jamnika i chcialbym wziasc 7 letniego amstaffa ze schroniska.
Moj pies tylko szczeka na wieksze psy ale to jest spowodowanem strachem ,a z amstaffem bywa roznie. Jak je oswoic jak by byly do siebie agresywne ??

Moja rada: NIE RÓB TEGO!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Problemy wychowawcze Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin