Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chodzi ... ciagle chodzi!

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Problemy wychowawcze
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zosiek




Dołączył: 25 Wrz 2014
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:53, 25 Wrz 2014    Temat postu: Chodzi ... ciagle chodzi!

Na poczatek witajcie Smile
Przychodze z problemem starym jak swiat - czyli pies sam w domu.
Jestem wlascicielem 2-letniego wielkiego Misia.
Z psem przez ostatnie pol roku walczylismy z lekiem separacyjnym.
Sam w domu wyl,piszczal i szczekal.
Na dzien dzisiejszy pies jest cicho (czasem cichutko popiszczy),ale bedac w domu sam ciagle chodzi.
Niestety trzy razy w tygodniu zostaje sam na 8 godzin.
Jest wymeczony porannym spacerem,ma kong i zawsze nowa zabawke,a mimo to cale 8 godzin chodzi z miejsca na miejsce.Postoi gdzies,wraca,polozy sie i za chwile znowu wstaje.Widze (zawsze jest nagrywany),ze bardzo go to meczy.Ogolnie pies jest raczej leniwy.Bedac z nim razem w domu przewaznie spi w innym pokoju,a wiec nie ma nieustannej potrzeby przebywania z nami.
Jak mu/nam pomoc?On uwielbia spac i przykro,ze akurat tego czasu nie potrafi na to wykorzystac.Probowalam z obroza adaptil,ale nie pomoglo ani na chwilke Sad
Co moglabym zrobic,aby mogl sie podczas mojej nieobecnosci choc odrobine zrelaksowac??


Ostatnio zmieniony przez Zosiek dnia Czw 20:45, 25 Wrz 2014, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
miki
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 2186
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowa Sól
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:21, 25 Wrz 2014    Temat postu:

Takie chodzenie świadczy o przeżywanym stresie, oraz że pies nie może się wyciszyć po spacerze. Może spróbuj by ten spacer nie był jakis bardzo ekscytujący ( nie wiem co na nim robicie) bo czasami przynosi to odwrotny skutek właśnie taki że pies nakręcony nie może potem się uspokoić. Zamiast szalonej zabawy np piłką lepsze są zabawy angażujące węch, to wymusza u psa skupienie i bardzo męczy go mentalnie.
Można też spróbować ograniczyć mu teren w domu by nie miał aż tyle miejsca na wędrowanie i zobaczyć czy to podziała.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zosiek




Dołączył: 25 Wrz 2014
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 7:22, 26 Wrz 2014    Temat postu:

Dziekuje za odpowiedz.I tu zaczyna sie wlasnie problem.Kontaktowalam sie i pokazywalam nagrywane filmy behawioryscie,a raczej Pani,ktora tytuluje sie psim psychologiem.Pani rozklada rece.
Niestety mieszkam zagranica i nie mam zbytnio w czym wybierac.Pare psich szkolek w tym i wyzej wymieniona Pani.
Pies nie jest ogolnie lekliwy.Jest bardzo odwazny i ciekawski.Kiedy jestesmy w domu,nie chodzi za nami,a nawet tak jak wspominalam idzie czesto spac do innego pokoju.Nad zostawaniem samemu ciezko pracowalismy.Po polrocznym codziennyn pobycie ze mna,potrzebowalismy nastepne pol roku,aby przestal nas nawolywac bedac samemu.
Przejelismy wieksza kontrole nad psem i mimo,ze brzmi okrutnie - rozluznilismy cudowna wiez Sad

Wracajac do tematu.Psiak po spacerze zostaje sam dopiero po godzinie.W tym czasie zjada sniadanie i kladzie sie spac.Kiedy wychodze - owszem wstanie,ale tylko dlatego,ze wie ze dostanie pyszny Kong i zabawke.
Pomieszczenie tez ma wydzielone,bo od poczatku nauki sam siedzi tylko w zamknietym salonie i jest to jego ulubione miejsce.
Nie mam juz pomyslow jak zminimalizowac choc odrobine ten jego stres Sad
A i ja siedze w tej chwili w pracy,nie mogac sie na niczym skupic bo odliczam minuty/godziny do wyjscia - tak bardzo sie o niego martwie Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
miki
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 2186
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowa Sól
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:30, 26 Wrz 2014    Temat postu:

Co robicie na tym spacerze? ile on trwa? Można jeszcze próbować z zasłonięciem okien oraz włączyć spokojną muzykę albo ewentualnie ale to po konsultacji z weterynarzem jakiś delikatny środek uspokajający. Nic więcej nie przychodzi mi do głowy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Problemy wychowawcze Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin