Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nauka czystości

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Nauka czystości i problemy pokrewne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karolka87KK




Dołączył: 02 Maj 2017
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 16:53, 10 Maj 2017    Temat postu: Nauka czystości

Witam! Wątków dużo na forum na ten temat, każdy podobny, większość rad wykorzystanych, ale jak sami wiecie czasami może najmniejsza różnica a podejście do psa powinno być inne, tak więc postanowiłam zaśmiecić forum i dorzucić swój problem.

Mam psa, ze schroniska, kundelek, 6 miesięcy teraz ma. Ze względu na późne pierwsze szczepienie okres kwarantanny przedłużył się trochę (żadnych problemów nie miałam z socjalizacją, nie trzymałam też psa całkowicie zamkniętego w domu, ale te wyjścia były strikte pod socjalizację i poznawanie świata, żadnej nauki czystości) i była uczona załatwiania sie na matę. Różnie to szło, powiedzmy 3/4 potrzeb były na mate, 1/4 gdzies w różnych zakątkach mieszkania. No i zaczęła sie nauka na dworze. Szło nieźle, ale nie posiadła jeszcze tej umiejętności do końca.

Szczegółowo: na spacer wychodzimy z nią z rana (zazwyczaj nas sama obudzi, w godz. 6.45-8.30); czasami obudzi nas od razu PO załatwieniu potrzeb za firanką/na firance, a przynajmniej mi sie tak wydaje, ze tuż PO, bo wiadomo, śpię to nie mogę tak tego wyczuć. Pracę mam niestety całkowicie ruchomą, zaczynam miedzy 11-13, wracam baaardzo różnie 17-22, czasami nagle mam dzień wolny w całości. Pies rozumie ze ma czekać, ale czasami nie wytrzymuje, w zależności ile godzin pracujemy. Nie mamy pretensji do psa, widać ze nasikała duuużą kałużę, znaczy ze juz nie mogła wytrzymać. Jeżeli wracamy wcześniej, nic nie nabrudzi. Natomiast po powrocie, lub w dni wolne PROSI piskami czasami co godzinę-dwie o wyjście z nią na dwór. I już jestem w kropce... jak nie wyjdę z nią, nasika w mieszkaniu (nieduża kałuża, znaczy ze spokojnie mogła wytrzymać) a my się cofniemy w nauce. Bo ona jeszcze długo nie potrafi prosić, piśnie raz, dwa razy, postoi, popatrzy sie, jak nie reagujemy leci gdzieś sikać. Zreszta boje sie nie reagować bo wtedy stwierdzi ze moze sikac w mieszkaniu. Ale wychodzenie co godzine czasami z psem, który potrafi przetrzymać całą noc, lub 6-7 godzin jak jestesmy w pracy jest przesada. Ma dwa długie spacery dziennie (20-30 minutowe, puszczana luzem, biegamy za nia z patykiem, rzucamy piłką, chowamy smakołyki, wiec naprawde aktywnie spedzane te spacery sa) i juz sama nie wiem jak sprawic zeby pies CZEKAŁ, a nie chciał wyjść na spacer co godzinę...

Pies uczony metodami pozytywnymi, smakołyki za sikanie były (nauczyła sie robic dwie kropelkie po nagrode) - zrezygnowałam z tego wiec; smakołyk w domu za zrobione siku, kupe (wiem, ze prawdopodobnie nie wie za co, ale od razu po kupie mowione nagroda w domu i leciała do domu) - boje sie ze dlatego latała ciagle na dwór, zeby po powrocie dostać nagrode, zrezygnowałam; aktualnie od tygodnia nie otrzymuje nagród tylko pochwały na dworze, bo nie wiem jak do tego podejść.

Z góry dziekuje za pomoc

GDYBY NIE BYŁO JASNE O CO PYTAM: jak sprawić, zeby pies nie chciał wychodzić co godzinę, jak reagować na te popiskiwania wtedy, żeby nie zepsuć już tego do czego doszła, i jak nauczyć ja zeby czekała! a nie szła od razu siku po pierwszym piśnieciu (zwłaszcza jak śpimy i nie obudzimy sie od razu). Smile


Ostatnio zmieniony przez Karolka87KK dnia Śro 16:59, 10 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
miki
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 2149
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowa Sól
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:57, 10 Maj 2017    Temat postu: Re: Nauka czystości

Karolka87KK napisał:

GDYBY NIE BYŁO JASNE O CO PYTAM: jak sprawić, zeby pies nie chciał wychodzić co godzinę, jak reagować na te popiskiwania wtedy, żeby nie zepsuć już tego do czego doszła, i jak nauczyć ja zeby czekała! a nie szła od razu siku po pierwszym piśnieciu (zwłaszcza jak śpimy i nie obudzimy sie od razu). Smile


Mi w tym pomogła klatka, ale pies był wcześniej do niej przyzwyczajony. Też chciał wychodzić co godzinę ale nie piszczał. Gdy mijała godzina to zamykałam go w klatce i czekałam najpierw 15 min. i wychodziłam. Stopniowo przedłużałam ten czas.
U was problemem może być to że wcześniej pies był uczony na matę, druga sprawa można się wybrać do weterynarza bo może suczka ma problemy z drogami moczowymi. No i na koniec mogła się nauczyć że piszczeniem wymusza uwagę i spacer. Klatka bardzo by tu pomogła ale to dłuższa droga by ją najpierw przyzwyczaić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Nauka czystości i problemy pokrewne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin