Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

'uzależnienie' od piłki/ frisbee

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Mój pies robi...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maaart




Dołączył: 14 Lut 2013
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:21, 04 Kwi 2013    Temat postu: 'uzależnienie' od piłki/ frisbee

Szukałam i nie znalazłam, ale forum jest już tak obszerne, że możliwe iż po prostu przeoczyłam.
Mój pies jest strasznie nakręcony na piłkę czy frisbee, gdy widzi je w mojej ręce ma oczy wariata, nic więcej się nie liczy. Jeśli np chcę rzucić psu piłkę jako nagrodę i poproszę o proste 'siad' zaczyna się zgadywanie, które nie zdarza się jeśli nagrodą są smakołyki czy pochwała.

Czy można wyeliminować takie uzależnienie, albo spowodować, aby pies nie był aż tak nakręcony w czasie tej zabawy?
Zadziała tu np trzymanie piłki w ręce i danie jej prosto w paszczę dopiero kiedy pies się uspokoi, a w odległej przyszłości kiedy przestanie się nakręcać na widok piłki w ręce powrót do pojedynczych aportów ukochanej piłeczki?

Dodam, że psiak uwielbia pogoń, zdarza się, że trudno ją odwołać kiedy puści się za zającem na polu (choć bez takiego rozproszenia zawsze wraca) i podejrzewam, że pogoń za piłką wyzwala w niej te same emocje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
iberia84




Dołączył: 24 Lut 2013
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zduny Krotoszyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:14, 04 Kwi 2013    Temat postu:

Przy poprzednim psie (bullterier) nauczyłam słowa PIŁKA wtedy kiedy czas na zabawę , aport i słowa WYSTARCZY wtedy wiedział ,że koniec zabawy piłka schowana i na 100% nie dostanie piły wtedy luzowałSmileSmile Do tego stopnia był napalony na piłkę ,że jak zobaczył zająca na spacerze i ruszył za nim wystarczyło powiedzieć piłka i przychodził. Naucz komendy zwalniającej:). Pani behawiorystka stwierdziła u niego fiksacje na punkcie piłki i zaleciła więcej zabaw rozluźniających i węchowych ( szukanie jedzenia w pudełkach , wylizywanie jedzenia z konga).

Ostatnio zmieniony przez iberia84 dnia Czw 19:17, 04 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maaart




Dołączył: 14 Lut 2013
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:26, 04 Kwi 2013    Temat postu:

mi właśnie chodzi o to żeby w czasie zabawy pies też umiał się opanować, bo słyszałam, że takie nakręcanie się podnosi niestety też poziom stresu, a to wpływa negatywnie na zdrowie psa
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
iberia84




Dołączył: 24 Lut 2013
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zduny Krotoszyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:09, 04 Kwi 2013    Temat postu:

Zabawa piłką wpływa na poziom stresu ponieważ pies jest pobudzony stąd właśnie komenda zwalniająca .Mi behawiorystka kazała schować piłkę na kilka dni. W tym czasie trzeba wymyslac dla psa inną forme rozrywki. Odnośnie konga z jedzeniem -pies który liże wycisza się.

Ostatnio zmieniony przez iberia84 dnia Czw 22:12, 04 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maaart




Dołączył: 14 Lut 2013
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:18, 04 Kwi 2013    Temat postu:

konga lub coś do pogryzienia dostaje codziennie prawie Smile
w takim razie zastosujemy się do Twojej rady Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
elKado




Dołączył: 04 Kwi 2013
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:53, 04 Kwi 2013    Temat postu:

A może sprawdziłoby się, coś takiego: podczas zabawy wychwycić moment, kiedy psu zaczyna się załączać tryb "brain-off" i wtedy przerywać zabawę; jeżeli nakręca się samym widokiem, to chować piłkę od razu po wyjęciu i wyciszyć psa (np komenda leżeć i głaski, czy właśnie coś do mamlania), a kiedy poziom emocji będzie właściwy wrócić do piłeczki. Chodzi mi o to, żeby pies skojarzył, że zabawa jego ulubioną zabawką jest możliwa tylko kiedy będzie odpowiednio spokojny:)

Ostatnio zmieniony przez elKado dnia Czw 23:54, 04 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8072
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:47, 05 Kwi 2013    Temat postu:

Możesz też pójść w drugą stronę - niech piłkę ma na co dzień, w domu niech się wala po ziemi, a na spacerze też ciągle pies ma ją w pysku, itp. Chodzi o to, żeby mu się ta piłka znudziła, obrzydła.

Ja bym też nauczyła psa kontaktu wzrokowego za pomocą piłki Wink
Najlepiej się sprawdza kliker w tej sytuacji. No i rozpoczynasz ćwiczenia z jedzeniem (żeby psu było łatwiej i żeby mógł myśleć).
1) Trzymasz smakołyk w wyciągniętej w bok ręce. Ignorujesz próbu doskoku, piszczenie, itp.
2) Jak tylko pies spojrzy na Ciebie (to może być ułamkowo sekundowe mignięcie oczami Wink ), klikasz i dajesz tego smaczka.
3) Procedurę powtarzasz. Po kilku - nastu razach oczekujesz dłuższego spojrzenia na Ciebie, czyli po prostu wydłużasz czas do kliknięcia o kolejne ułamki sekund, a potem o całe sekundy. W między czasie możesz chwalić psa głosem, że dobrze robi.
4) Gdy już pies na sam widok wyciągniętej ręki, zastępujesz kliker komendą zwalniającą, np. OK!

Jak już to umie ze smaczkiem (na sam widok wyciągniętej ręki patrzy Ci w oczy), powtarzasz całą procedurę całkowicie od nowa z piłką. Tak, jakby pies nie nauczył się niczego.Ale jemu będzie łatwiej, bo już zapamięta to ćwiczenie ze smakołykiem.
Ogólnie możesz jeszcze to poćwiczyć na innych zabawkach/lepszych smakołykach, zanim w ruch pójdzie piłka.
Całe ćwiczenie ma na celu opanowanie emocji psa - musi się skupić na Tobie, a co za tym idzie, zacznie słuchać, co mówisz.

No i jeszcze na chwilę obecną - jak mówisz psu siad, a on robi wszystko, co umie, oprócz siadu, to powiedz NIE i ostentacyjnie schowaj piłkę do kieszeni. Podejdź parę kroków, poproś psa o siad i jak wykona, to powiedz, że jest dobrym psem i wyrzuć piłkę.

Jak znowu się zawiesi, ponów procedurę. Chodzi o to, aby pies poniósł stratę w momencie, gdy nie słucha, co mówisz, ale żeby szybko miał kolejną szansę na poprawne wykonanie komendy. Jeśli schowasz piłkę do końca spaceru, to pies się nic nie nauczy.
Dodatkowo, takie wielokrotne chowanie piłki ostudzi psie emocje i łatwiej będzie mu się skupiać na Tobie następnym razem przy zabawie piłką.
żeby jeszcze psu ułatwić, możesz żądać siadu dopiero po jakimś czasie zabawy piłką, kiedy ona już będzie taka trochę oklepana na tym spacerze Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maaart




Dołączył: 14 Lut 2013
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:31, 05 Kwi 2013    Temat postu:

elKado- właśnie o takie coś mi chodziło, żeby pies AŻ TAK się nie nakręcał w czasie zabawy, chyba spróbujemy to wprowadzić w życie i zobaczymy co z tego wyjdzie Smile

Ala- opcja z piłką walającą się po domu też była, ale wtedy nie jest ona tak fascynująca jak w moich rękach... właściwie zainteresowanie jest prawie zerowe.
Kontakt wzrokowy to ona trzyma non stop kiedy trzymam piłkę, tego akurat udało mi się ją nauczyć Smile
Jeśli chodzi o piłkę za komendy- wdech, wydech, cierpliwość, ale faktycznie może nawet lepiej zacząć od tego, a później, kiedy już choć trochę będzie się umiała opanować i skupić, to łatwiej będzie wprowadzić ćwiczenie zaproponowane przez elKado Smile

Dzięki za rady!


Ostatnio zmieniony przez maaart dnia Pią 22:31, 05 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Mój pies robi... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin