Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Uporczywe szczekanie na klatce schodowej owczarka
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Mój pies robi...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wolkata
Super Forumowicz



Dołączył: 09 Wrz 2014
Posty: 552
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Elbląg
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:16, 23 Paź 2014    Temat postu:

a jedno pytanko - czy ta nerwica ma jeszcze jakieś inne objawy niż szczekanie w takich chwilach jak opisałeś?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bellis
Super Forumowicz



Dołączył: 23 Paź 2013
Posty: 728
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 16:50, 23 Paź 2014    Temat postu:

Również jestem ciekawa na jakiej podstawie zdiagnozowano nerwicę? Czy szkoleniowiec wie o kolczatce? Co myśli na jej temat?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Terranova




Dołączył: 24 Sie 2014
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mazury
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:06, 23 Paź 2014    Temat postu:

Aga, czemu akurat zapięcie z przodu? Jak to wygląda w praktyce? Jak pies się zachowuje? Oraz czy nie lepiej np. szelki zaciskowe?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
agata i gofer
Giga Forumowicz



Dołączył: 22 Maj 2012
Posty: 1405
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czarnów k. Konstancina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:43, 23 Paź 2014    Temat postu:

Zapięcie z przodu - czyli z przodu się podpina smycz. Jak pies szarpnie, to go po prostu obraca - tyłem do tego, do czego chciał szarpnąć, a przodem do właściciela. Dzięki takiemu przypięciu smyczy psiak nie może wektora siły przyłożyć w taki sposób, by pociągnąć do przodu. Idea szelek zaciskowych jest chyba taka, że powodują u psa dyskomfort, gdy szarpnie - w tym sensie działają podobnie do kolczatki. Szelki, w których smycz podpina się z przodu po prostu uniemożliwiają psu silniejsze pociągnięcie. To tak prosty i skuteczny patent, że aż nie mogę wyjść ze zdumienia, dlaczego w każdym zoologu można kupić kolczatkę, a takich szeleczek już nie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krzychu_SC




Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Częstochowa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:35, 23 Paź 2014    Temat postu:

Trener zdiagnozował po zachowaniu, próbojąc go uspokoić go w różne sposoby nic nie dawało radę ( a na innego psa by już podziałało a na mojego nie)

Wie o kolczatce, używamy jej w prawidłowy sposób
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wolkata
Super Forumowicz



Dołączył: 09 Wrz 2014
Posty: 552
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Elbląg
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:08, 24 Paź 2014    Temat postu:

a jak uspokajał ? to dosyć ciekawe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
agata i gofer
Giga Forumowicz



Dołączył: 22 Maj 2012
Posty: 1405
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czarnów k. Konstancina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:20, 24 Paź 2014    Temat postu:

Tak się zastanawiam, czy każdy człowiek zawodowo zajmujący się szkoleniem psów ma profesjonalne kwalifikacje do zdiagnozowania nerwicy. Mam wątpliwości. W przypadku poważnych problemów zdrowotnych człowiek idzie po diagnozę raczej do lekarza specjalisty, a nie do pielęgniarki czy pani w aptece.

Kolczatka, nawet używana w prawidłowy sposób, może powodować liczne negatywne konsekwencje. Sama to po swoim psie widziałam, gdy na "szkoleniu" polecono mi tego sprzętu użyć. Pies ze stresu spowodowanego kolczatką zaczął CS-ować na potęgę i całkowicie wyłączył się ze współpracy ze mną.

Może powinieneś poszukać lepszego szkoleniowca?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wolkata
Super Forumowicz



Dołączył: 09 Wrz 2014
Posty: 552
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Elbląg
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:42, 24 Paź 2014    Temat postu:

mi sie lampka zapala bo "jakieś kropelki od homeopaty" do mnie nie przemawiają,
jesli już stosuje sie środki farmakologiczne to w porozumienu z weterynarzem, znając ich skład, działanie, i czemu ma to służyc i co będzie sie ćwiczyć z psem podczas ich działania
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
agata i gofer
Giga Forumowicz



Dołączył: 22 Maj 2012
Posty: 1405
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czarnów k. Konstancina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:56, 24 Paź 2014    Temat postu:

Jeżeli to rzeczywiście nerwica, to tu przydałby się raczej albo weterynarz behawiorysta albo dobry szkoleniowiec współpracujący z lekarzem weterynarii. Zwykły trener nie ma chyba w takiej kwestii profesjonalnego przygotowania, by sobie z nią kompetentnie poradzić.

Ostatnio zmieniony przez agata i gofer dnia Pią 9:56, 24 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacol123
Administrator



Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 4103
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gliwice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:17, 24 Paź 2014    Temat postu:

Na pewno by się przydała nauka opanowania emocji, ale POZA kontekstem wychodzenia na spacer. Może to być czekanie przed podaniem posiłku, komenda "nie rusz - weź", spokojne leżenie na posłaniu. Zabawy: "click for calm". Dodatkowo zmieniłbym rytuał wychodzenia na spacer, czyli np. zakładał psu smycz w innym pomieszczeniu, czasami zapinał i odpinał bez żadnego "ciągu dalszego", przypinał smycz przed podaniem posiłku (niech pies sobie je z przypiętą smyczą). W ten sposób zmniejszyłbym emocje przy wychodzeniu na spacer. Co do "diagnozowania nerwicy" albo innych "diagnoz", to przypinanie etykietek nie bardzo ma wpływ na zachowanie psa. Można to sobie darować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
agata i gofer
Giga Forumowicz



Dołączył: 22 Maj 2012
Posty: 1405
Przeczytał: 35 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czarnów k. Konstancina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:39, 24 Paź 2014    Temat postu:

Głos rozsądku!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wolkata
Super Forumowicz



Dołączył: 09 Wrz 2014
Posty: 552
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Elbląg
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:12, 24 Paź 2014    Temat postu:

no tak Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wolkata
Super Forumowicz



Dołączył: 09 Wrz 2014
Posty: 552
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Elbląg
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:23, 24 Paź 2014    Temat postu:

ale właściwe ponieważ jestem za bardzo upierdliwa to jeszcze zapytam - czy zmiana rytuału wychodzenia i zakładanie smyczy w innym miejscu oraz bez "ciągu dalszego" nie spowodują że emocje opóźnią się do momentu otwarcia drzwi i dalsze reakcja będzie taka sama?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krzychu_SC




Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Częstochowa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:28, 24 Paź 2014    Temat postu:

Mój pies był wnętrem, zmienił się niecałe 2 miesiące po źle wykonanej kastracji zostało usunięto tylko jedno jajko. Jerry był bardzo grzecznym owczarkiem chodził bez smyczy umiał usiedzieć w miejscu nie był agresywny do psów, a teraz nie potrafi się na niczym skupić , nie potrafi usiedzieć w miejscu ani spacerować bez jęczenia/szczekania, a nie wspomnę o tym że nie potrafi się do końca załatwić. Jajko, które mu zostało prawdopodobnie wytwarza takie hormony z którymi mój Jerry sobie nie radzi i dlatego jest taki. Co do kolczatki mój pies nosi kolczatkę tylko do tresury oraz w miejscach gdzie jest dużo ludzi z psami ,ponieważ inaczej jest nie do opanowania kiedy wpada w szał.
Co do homeopatii zdania są podzielone znam przypadek, gdzie ta metoda leczenia pomogła psu, dlatego chce spróbować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
GreenEvil
świeżątko



Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa/Zielonka

PostWysłany: Sob 0:42, 25 Paź 2014    Temat postu:

To może wykastrujcie go porządnie, zanim zacznie mieć kolczatke w totalnym poważaniu? Bo chodzę na tym świecie dostatecznie długo, żeby zobaczyć kilka psów, które do niewygodny spowodowanej kolczatka przywykly i pies wychodził z właścicielem na spacer.

Ostatnio zmieniony przez GreenEvil dnia Sob 0:45, 25 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Mój pies robi... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 2 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin