Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

sunia ustawia się zadem
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Mój pies robi...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lullaby81
forumowicz



Dołączył: 22 Wrz 2011
Posty: 275
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:29, 16 Lis 2011    Temat postu: sunia ustawia się zadem

Od jakiegoś czasu zastanawia mnie, co to oznacza w psiej mowie ciała, jeśli suczka ustawia się zadem do właściciela.
Kiedyś czytałam, że może to oznaczać zestresowanie i poszukiwania wsparcia, ale nasza robi to bardzo często w ciągu dnia. Np. gdy wstaje po drzemce, przeciąga się i przychodzi do nas, Gdy ją pogłaszczemy czy do niej zagadniemy po chwili ustawia się tyłem i wyraźnie na coś czeka. Czasem jeszcze otrze się o nas bokiem a potem stoi tyłem Smile
Jak nic się nie dzieje to spogląda delikatnie, jakby chciała nam coś powiedzieć. O co może chodzić?

Wydaje mi się, że do takiego zachowania najczęściej dochodzi, gdy ją przez chwilę głaszczemy a ona zadowolona zaczyna prezentować nam tyły. Nie odchodzi od nas, tylko stoi i czeka.

Czy ktoś wie może, jak należy prawidłowo interpretować to zachowanie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zofija
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 12:26, 16 Lis 2011    Temat postu:

Ja tam nie wiem, ale mój tak robi, jak chce, żeby go po tyłku podrapać, bo to uwielbia Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
and_z
forumowicz



Dołączył: 23 Sty 2011
Posty: 404
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:06, 16 Lis 2011    Temat postu:

Nasz poprzedni pies też uwielbiał gdy się go głaskało po tylnej częsci grzbietu. Dokładnie tak samo się zachowywał jak Twoja sunia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andromeda
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 1402
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kingston upon Hull
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:53, 16 Lis 2011    Temat postu:

zofija napisał:
Ja tam nie wiem, ale mój tak robi, jak chce, żeby go po tyłku podrapać, bo to uwielbia Very Happy


Laughing

Ja mam zestaw buźka (Halle) i dupcia (Max) Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lullaby81
forumowicz



Dołączył: 22 Wrz 2011
Posty: 275
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:03, 16 Lis 2011    Temat postu:

No to pewnie niepotrzebnie doszukiwałam się drugiego dna w tym psim komunikacie Smile
Zaczęłam się nad tym zastanawiać po tym, jak przeczytałam w jednej z relacji po seminarium Alexy Capry, że takie zachowanie oznacza właśnie stres a nie domaganie się pieszczot i główkowałam, co może moją Sabę tak stresować, szczególnie, że to ona sama do nas podchodzi i nikt jej na siłę przy nas nie zatrzymuje. Nie musi podchodzić a jakby czuła się niekomfortowo to może odejść a nie wysyłać takie sygnały Smile
Ach te kobiece subtelne sygnały Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SleepingSun
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 1535
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:24, 17 Lis 2011    Temat postu:

moja suka tak robi jak ktoś ma wyciągniętą rękę, albo stopę. Można powiedzieć, że na nią włazi, spuszcza łeb w dół, domagając się głaskania podbrzusza. A z czego to wynika nie mam pojęcia, a sporo stron przeszukałam;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lunorka
Giga Forumowicz



Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 1286
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:48, 18 Lis 2011    Temat postu:

Moja się podtyka do głaskania bokiem, jednocześnie przytulając się, a podobno psy nie lubią przytulania i obejmowania a ta modelka sama się wpycha.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kadafii




Dołączył: 28 Paź 2011
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:53, 29 Gru 2011    Temat postu:

A to nie jest przypadkiem tak, ze ona się zwyczajnie odwraca przodem do wejscia do pomieszczenia...?
Dopóki nie przeczytalem Twojego postu nie zwracalem na to uwagi, ale moja robi podobnie. Tyle, że ja to raczej wiąże z tym, że chce widzieć wejście do pokoju i ewentualnie szybko wybiec, bo zwyczajnie siedzimy w tym samym kierunku. A trudno, zeby pies wchodzil gdzieś głebiej za Ciebie do pomieszczenia i patrzyl na Ciebie i wejscie - tak mi sie wydaje Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Esprit
świeżątko



Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 151
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 16:52, 29 Gru 2011    Temat postu:

Moim zdanie oznacza to również zaufanie do Ciebie Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lullaby81
forumowicz



Dołączył: 22 Wrz 2011
Posty: 275
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:14, 30 Gru 2011    Temat postu:

Co do ustawiania się w tym samym kierunku co ja(tzn w kierunku wyjścia) to chyba nie to. W każdym razie na pewno nie tylko to, po pierwsze dlatego, że częściej przychodząc po pieszczoty ustawia się tyłem do wyjścia i nie ma z tym problemu, a po drugie ona wyraźnie coś próbuje tą postawą sygnalizować(otarcie barkiem, ustawie się tyłem i wyczekujące i wymowne spojrzenia).

No cóż...taka psia zagadka Smile
Może kiedyś odgadnę o co jej chodzi Smile))


Ostatnio zmieniony przez Lullaby81 dnia Pią 23:58, 30 Gru 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
klaki91
świeżątko



Dołączył: 06 Mar 2011
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:25, 30 Gru 2011    Temat postu:

Moja robi identycznie.
Np. siedzę i mam wyprostowane nogi- ona podchodzi i tak jakby "nachodzi" na stopy, podnosi tylną łapę i ustawia się bokiem. Jak ją miziam wówczas stopą po podbrzuszu to wygląda na zadowoloną Very Happy

też mnie zastanawiało co to oznacza i dlaczego w taki sposób się zachowuje


Ostatnio zmieniony przez klaki91 dnia Pią 23:26, 30 Gru 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SleepingSun
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 1535
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 0:50, 31 Gru 2011    Temat postu:

haha:) tyle osób tego doświadcza, a widać nikt do końca nie wie co to oznacza;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
12Marek
świeżątko



Dołączył: 28 Lut 2010
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kołobrzeg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:56, 22 Lut 2012    Temat postu:

No to ja również dołączę się do tego klubu Smile
Codziennie o 6.30 nad moją twarzą pojawia się goldenia morda z czymś w pysku (zależnie od tego co mu podeszło tym razem: sznur, zabawka, dziś kubek po jogurcie) i podstawia do miziania. Jak mu pogłaskam mordę to obraca się tyłem i nadstawia zad i identycznie jak opisano wyraźnie czeka na mizianie go po pupie a najbardziej u nasady ogona.
Potem mówię "jeszcze nie pora - wynocha" i on wychodzi... Aby powrócić dokładnie tak samo o 6.38-6.40 wtedy powtórka i wstajemy Smile
Ewentualnie jeszcze chwila miziania gdy uwali się obok łóżka na podłodze i nadstawia do miziania moher na klacie i brzuszek.
W ciągu dnia jest podobnie gdy przyjdzie do mnie, lub ja do niego i miziam go po łebku on ustawia się tak aby miziać go najpierw po boczku a potem po zadzie...
Kiedyś tłumaczyłem to z dysplazją ale teraz nie wiem Confused
Suka mojego budowlańca gdy przyjeżdżałem na budowę robiła identycznie, więc nie jest to odosobniony zwyczaj Smile
Ale jak już o zachowaniach:
Gdy wychodzimy do pracy a 4 letni prawie pies zostaje sam czasami dla zajęcia zostawiam mu coś do gryzienia: kurzą łapkę, kość prasowaną czy coś podobnego. Nigdy tego nie zje!
Jak ktoś wróci do domu najpierw cieszy się i przymila radośnie, szuka czegoś do przyniesienia i jeśli złapie coś (sznur, linka, czy ta kość) "chwali się" przynosząc i pokazując to coś ale odwracając głowę i nie pozwalając sobie odebrać bez wyraźnego upomnienia się o to. Po powitaniu układa się pod drzwiami tarasu i czeka aby go wypuścić na dwór. Dopiero wtedy zjada to coś...

Jest jeszcze parę zachowań które zastanawiają mnie i w związku z problemami które z nim mam kuszą do sfilmowania. Niestety trudno być operatorem i aktorem jednocześnie. Ale o tym może kiedy indziej.

Np. Dlaczego w domu aportuje bez zająknięcia i byle co. Na dworze (ale na posesji) parę razy przyniesie bez problemu a potem pobiegnie za aportem, złapie, uwali się i leży wpatrzony we mnie? Po za posesją zabawy i zabawki ma gdzieś Evil or Very Mad A jak już to aportuje 2-3 razy i potem jak wyżej, dogoni, uwali się i patrzy....
Ostatnio wziąłem go na przetrzymanie, przykucam i odwracam się, po chwili przywołuję nie patrząc na niego czasem przyniesie a czasem jakby olewał, zajmuje się swoimi sprawami (np. węszy i szuka kotów)
Nie mogę go pojąć, zrozumieć zachowań, znaleźć właściwego postępowania Sad
Męczymy się ze 3 lata z jego przeżytych 4 i on nadal ciągnie na smyczy i nie wraca na przywołanie Sad
No, czasem wraca. Jak chce Wink
Ale naprawdę mamy takie chwile, że rzygać się chce....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SleepingSun
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 1535
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:42, 22 Lut 2012    Temat postu:

po prostu na zewnątrz jest więcej rozproszeń. W domu nie ma co robić, więc można aportować setki razy (lepsze to niż leżenie na kanapie).

A jakich metod próbowałeś w nauce nie ciągnięcia na smyczy i przywoływania?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
12Marek
świeżątko



Dołączył: 28 Lut 2010
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kołobrzeg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:19, 23 Lut 2012    Temat postu:

SleepingSun napisał:
po prostu na zewnątrz jest więcej rozproszeń. W domu nie ma co robić, więc można aportować setki razy (lepsze to niż leżenie na kanapie).

Taaaa, chciałbym aby to było takie proste...

Cytat:
A jakich metod próbowałeś w nauce nie ciągnięcia na smyczy i przywoływania?

Zaczynałem od szelek uciskających pod pachami, poprzez metody smaczków (nie działają), drzewka, linki, robienia z siebie małpy, itd. Była też kastracja chemiczna a następnie klasyczna Sad
Aha,było jeszcze szkolenie w szkole która reklamuje się jako pozytywna a 7 z 9 psów miało szkolić się za pomocą kolczatki Evil or Very Mad
Mam dość ... Straciłem zacięcie a On mi w tym nie pomaga.
Dochodzę do wniosku, że musi zobaczyć nas w akcji ktoś kto wie o co chodzi ...
Cała nasza historia jest opisana na forum goldenów i nie chcę tego wszystkiego pisać od nowa. Ale jak chcesz poczytać to daj znać zapraszam Smile
Spalenie michy i olewanie psa też było. Widocznie mało konsekwentnie. Może za bardzo go uczłowieczam ? Może nie traktuję go jak psa?
Już nie wiem czy powinienem i czy mogę go pomiziać? Czy mogę to zrobić wtedy gdy on się domaga czy gdy ja tego chcę albo jak coś dla mnie zrobi. Nie chcę już z nim walczyć. Nie chcę myśleć ciągle i robić z siebie Freuda...
Aby wskoczyć do samochodu też cuduje. Dopiero jak się .... to od razu wie o co chodzi Evil or Very Mad
Jestem zmęczony i chce mi się nic... Muszę złapać oddech...
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Mój pies robi... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin