Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Suczka ucieka z posesji

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Mój pies robi...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
paulucha




Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:52, 28 Mar 2013    Temat postu: Problem

Witam,
Na forum pisze po raz pierwszy. Mam ogromny problem z moją suczka. Mianowicie w okolicach sylwestra petardy wystraszyły ja tak bardzo, że przeskoczyła ogrodzenie (ok. 1,5 m) i uciekła z posesji. Od tamtej pory pod pies notorycznie ucieka, po kilka-kilkanaście razy dziennie. Przeskakuje płot i idzie pod furtkę i czeka, aż ktoś ją wpuści. Czasem wędruje po okolicy. Raz zwiała na cały dzień.

Ogrodzenie zostało podwyższone (ok. 2m) ale nic to nie dało, Dianka dalej je przeskakuje!!! Dodam, że Diana to mieszaniec w typie owczarka niemieckiego, om trochę ponad 2 lata.

Bardzo proszę o rady jak nad nią zapanować, czy jedynym wyjściem jest kojec??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
elKado




Dołączył: 04 Kwi 2013
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 16:01, 04 Kwi 2013    Temat postu:

A nie lepiej, żeby zamiast kojca (o zgrozo)pies przebywał w domu, a do ogrodu wypuszczany był pod nadzorem? Do tego oczywiście długie regularne spacery, żeby spożytkować energię psa.

Nie wiem jak wygląda sytuacja (ile czasu jest poświęcane psu w ciągu dnia, jaką ma dawkę ruchu, zabawy itp), ale może być tak, że psu się zwyczajnie nudzi i kiedy znalazł sobie sposób na dostarczenie atrakcji to z niego korzysta... ale to tylko hipoteza, gdyż nie napisałaś za wiele na temat sytuacji Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8044
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:32, 05 Kwi 2013    Temat postu:

No, właśnie - jeśli sunia jest owczarkiem, to potrzebuje dużo ruchu i zajęcia umysłowego - zabawa połączona ze szkoleniem plus długie spacery eksploracyjne, takie po min. godzinę - 1,5.

A niezależnie od tego, naucz sunię przywołania:
[link widoczny dla zalogowanych]

i faktycznie kojec może być dobrym pomysłem, zwłaszcza, gdy piesek musi zostać sam pod twoją nieobecność.
Tu jest fajny wątek o uciekaniu i prewencji Smile
http://www.szkoleniepsow.fora.pl/problemy-wychowawcze,26/jak-powstrzymac-psa-przed-uciekaniem,9545.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
elKado




Dołączył: 04 Kwi 2013
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:01, 05 Kwi 2013    Temat postu:

Oj, przepraszam, jakoś tak głupio pomyślałam, że chodzi o trzymanie w kojcu non stop (tak jak się na wsi często widuje) a nie, że pod nieobecność Embarassed Dlatego napisałam "o zgrozo", mea culpa, sorry Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
paulucha




Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 1:57, 21 Cze 2013    Temat postu:

Napisałam na forum, a potem nie mogłam znaleźć wątku.

Dziękuje za odpowiedzi.

Główny problem polega na tym, że w domu mieszkają poza mną cztery osoby i co najmniej dwie (babci i ciocia) całkowicie lekceważą próby szkolenia psa. Mąż i dziadek jakoś się pogodzili z tym, że pies nie je z nami przy stole itd.
Co ciekawe kiedy babcia i ciocia wyjechały na weekend, na wesele, Diona nie uciekała i nie było żadnych innych problemów.

Piesek nie może być z nami na stałe w domu ponieważ mam w mieszkaniu 2 koty. O ile kiedy Diana była mała nie było problemu (koty są bardzo spokojne) to jak podrosła zaczęła je ganiać i atakować tak całkiem serio.

Kojec powstał i Diana spędza w nim ok 3-4 h dziennie tzn 21.30-23 i 6.30-8. To są jej ulubione godziny ucieczek.

Jako, że domowników sporo to Diana jest na spacerach przez jakieś 3 h co dziennie. W tym czasie ze mną i z mężem uczy się komend i szuka patyków, poza tym gania piłkę, aportuje, a jeśli pogoda dopisuje to sobie pływa. Wydaje mi się, że na brak zajęć nie powinna narzekać, a jednak ciągle ucieka...

Nie wiem jak ją tego oduczyć... przez kilka tygodni czatowaliśmy w oknie pilnując czy nie skacze i krzycząc, że nie wolno. Jak nie skoczyła dostawała przez okno pychę. Wszystko fajnie, ale po 15 min pies czeka pod furtką na kogoś kto go wpuści...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8044
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:00, 23 Cze 2013    Temat postu:

Poczytaj sobie dokładnie ten wątek i załączone w nim linki:
http://www.szkoleniepsow.fora.pl/moj-pies-robi,17/pies-uciekajacy-z-posesji,9796.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Mój pies robi... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin