Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pies zbyt skupiony na przewodniku?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Mój pies robi...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia Besi i Maniek




Dołączył: 26 Mar 2011
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kościan
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 0:30, 26 Mar 2013    Temat postu: Pies zbyt skupiony na przewodniku?

Mój problem dla wielu może się wydawać ideałem psa, a mnie już denewrwuje. Nauczyłam Mańka skupienia na mnie podczas spaceru i chyba trochę przesadziliśmy. Często spuszczam go ze smyczy w mniej obleganych miejscach i bawimy się frisbee albo piłeczką tenisową. Nie oddala się odemnie dalej niż na kilka metrów (chyba, że rzucam mu zabawkę), a jak go zawołam to dosłownie zawraca w powietrzu. Jestem dla Niego tak atrakcyjna na spacerach (Ja i moje zabawki Wink ) że nie interesuje go kompletnie nic innego.
I tutaj właśnie jest mój problem. Czasem chciałabym go puścić na łące żeby sobie pobiegał, powąchał, albo pobawił się z innymi psami, ale Maniuś jak tylko odepnę smycz to skacze tylko wkoło mnie i czeka aż wyjmę zabawkę (swoją drogą przezabawnie to musi wyglądać jak na zmianę siada, leży, podaje łape itp.). Nie reaguje na zaczepki kolegów. Jak próbuję go długo przeczekać (myślę sobie, że może jak nic nie wyjmę to w końcu odpuści i zajmie się sobą) to zaczyna szczekać i wymuszać. Najbardziej chodzi mi o to żeby nauczył się bawić z innymi psami - wcześniej się bawił, teraz tylko jak idziemy na smyczy i pozwolę mu się przywitać to cieszy się, merda ogonem i zachęca do zabawy, ale bez smyczy zero reakcji. Jak jest spuszczony ze smyczy to nawet swoich potrzeb nie jest w stanie załatwić bo interesuje go tylko piłka albo talerz.
Jak myślicie da się coś z tym zrobić, żeby koledzy znowu byli dla Mańka atrakcyjni, ale żeby nie przesadzić w drugą stronę?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8044
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:59, 26 Mar 2013    Temat postu:

Ja też tak miałam Wink Trochę zajmuje odkręcenie tego, ale da się.

Czy masz komendę kończącą aktywność, po której pies nie ma szans uzyskać Twojej uwagi?
Jeśli nie, koniecznie ją wprowadź, ja mam KONIEC.

Ćwiczyłam to tak, że robiłam krótką sesję czegoś, np zabawy, po czym chowałam piłkę, mówiąc psu wyraźnie KONIEC. I szłam dalej, olewając go totalnie. Najlepsze do tego są takie spacery, które trwają długo i są w ciekawym środowisku - łąka, pole, las, chodzisz min. 1,5h. I tak długo, jak długo on się obraca do Ciebie i wymusza, to go ignorujesz.

Cytat:
to zaczyna szczekać i wymuszać

No i co wtedy robisz?

Co do zabawy z psami - w jakim Maniek obecnie jest wieku? Bo wiele psów dorosłych już wcale zabawa nie interesuje (patrz: mój Jazz Wink ). Zrobi parę kółek z NIEKTÓRYMI psami w NIEKTÓRYCH sytuacjach i tyle.
I to nie jest złe, dziwne, nieprawidłowe. Ty też wyrosłaś z wieku, gdy zabawa na placu zabaw była jedną z najlepszych akcji, a tempo, jakim się poruszałaś był wyłącznie bieg i podskoki Wink Pies także dorasta psychicznie i jego interakcje z psami przybierają inny obrót. One potem "rozmawiają przy kawie" Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Soko
forumowicz



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 453
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 11:21, 26 Mar 2013    Temat postu:

Ja miałam identyczny problem z Happy, nadal zresztą go jeszcze trochę odkręcam. Przede wszystkim wprowadziłam komendę na sikanie Smile w sensie, mówię "siku rób, siku siku sik" Very Happy i Happy wie, że musi się załatwić, by dostała moją uwagę. Czasami oszukuje po prostu kucając, a jak się nie nabieram, to niestety, ale wie, że innej rady jak siku nie ma Razz
Najlepiej przedłużaj czas między spacerami tak, żeby psia potrzeba była bardzo duża zaraz na początku Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia Besi i Maniek




Dołączył: 26 Mar 2011
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kościan
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 1:24, 28 Mar 2013    Temat postu:

Cytat:
Czy masz komendę kończącą aktywność, po której pies nie ma szans uzyskać Twojej uwagi?
Jeśli nie, koniecznie ją wprowadź, ja mam KONIEC.


Miałam, ale rodzice trochę mi ją popsuli bo mówili koniec, a cały czas bawili się z Mańkiem Wink Musimy wprowadzić od nowa.

Cytat:
Ćwiczyłam to tak, że robiłam krótką sesję czegoś, np zabawy, po czym chowałam piłkę, mówiąc psu wyraźnie KONIEC. I szłam dalej, olewając go totalnie. Najlepsze do tego są takie spacery, które trwają długo i są w ciekawym środowisku - łąka, pole, las, chodzisz min. 1,5h. I tak długo, jak długo on się obraca do Ciebie i wymusza, to go ignorujesz.


Aż mi Go szkoda bo jak idziemy na taki dłuższy spacer na łąke to chciałabym żeby się wybiegał, wybawił tym frisbee (wiem, że naprawdę to lubi i ja też). Ale w święta będziemy mieć dużo czasu, więc spróbuje.

Cytat:
No i co wtedy robisz?


Próbowałam Go ignorować, ale po pewnym czasie zaczyna tak głośno i natarczywie szczekać, że sama mam tego dosyć, a co dopiero ludzie, którzy mieszkają na osiedlu (bawimy się na takim dużym kawałku łąki, ale niedaleko blokowiska). Staram się wtedy poczekać na taki moment jak Maniek akurat będzie cicho, albo odejdzie odemnie kawałek, wołam do mnie, daję komende siad i daję mu tą zabawkę. Próbuję robić tak żeby ta zabawka nie była za to że szczeka Wink

Cytat:
Co do zabawy z psami - w jakim Maniek obecnie jest wieku? Bo wiele psów dorosłych już wcale zabawa nie interesuje (patrz: mój Jazz ). Zrobi parę kółek z NIEKTÓRYMI psami w NIEKTÓRYCH sytuacjach i tyle.
I to nie jest złe, dziwne, nieprawidłowe. Ty też wyrosłaś z wieku, gdy zabawa na placu zabaw była jedną z najlepszych akcji, a tempo, jakim się poruszałaś był wyłącznie bieg i podskoki Pies także dorasta psychicznie i jego interakcje z psami przybierają inny obrót. One potem "rozmawiają przy kawie"


Maniek w listopadzie skończył 2 lata. Sugeruję się tym, że Besi ma 10 lat i właściwie dopiero niedawno przestała szaleć jak szczeniak z innymi psami Wink a Maniek chyba nawet nie "rozmawia z nimi przy kawie" Wink bo prawie wcale nie zwraca na inne psy uwagi.

Cytat:
Ja miałam identyczny problem z Happy, nadal zresztą go jeszcze trochę odkręcam. Przede wszystkim wprowadziłam komendę na sikanie w sensie, mówię "siku rób, siku siku sik" i Happy wie, że musi się załatwić, by dostała moją uwagę. Czasami oszukuje po prostu kucając, a jak się nie nabieram, to niestety, ale wie, że innej rady jak siku nie ma
Najlepiej przedłużaj czas między spacerami tak, żeby psia potrzeba była bardzo duża zaraz na początku


fajny pomysł z komendą na siku Wink ale to akurat u Nas mniejszy problem bo i tak zawsze najpierw idziemy na smyczy i w tym czasie Maniek załatwia wszystkie swoje potrzeby. Chodziło mi o to żeby wytłumaczyć, że jak jest bez smyczy to jest tak skupiony na mnie/piłce/frisbee że nie zwraca uwagi na nic innego, nawet na sikanie Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8044
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:38, 28 Mar 2013    Temat postu:

Cytat:
Aż mi Go szkoda bo jak idziemy na taki dłuższy spacer na łąke to chciałabym żeby się wybiegał, wybawił tym frisbee (wiem, że naprawdę to lubi i ja też). Ale w święta będziemy mieć dużo czasu, więc spróbuje.

Czyli to Ty masz problem, nie pies Very Happy
Nie martw się, ja też tak miałam - dla mnie spacer bez zabawy to było męczenie psa. Szkoda, że obudziłam się, jak już mój pies był w stanie niemalże nerwicowym, goniąc ogon i piszcząc koło mnie całymi dniami.
Wtedy okazało się, że pies wcale nie potrzebuje się ciągle bawić, szkolić, itp, a że wystarczy mu eksploracyjny długi spacer. I że też trzeba psu pozwolić się wyluzować i wrócić w swój świat.

Cytat:
Staram się wtedy poczekać na taki moment jak Maniek akurat będzie cicho, albo odejdzie odemnie kawałek, wołam do mnie, daję komende siad i daję mu tą zabawkę

No to jak odchodzi, to znaczy, że odpuszcza? Co wtedy, gdy po prostu idziesz dalej? Wraca i znów szczeka? A może on sobie wypracował łańcuch zachowań? Wink Że szczekam, się poudawać, że węszę i mi dają zabawkę?

Ja bym go od razu zapinała na smycz i wracała do domu, jak tylko zaczyna drzeć gębę. Jak jesteś daleko od domu, to zapinasz na smyczy i każesz leżeć, przydeptując smycz tak, żeby była luźna tylko, jak pies leży. Jak się uspokaja, to nie dostaje piłki, tylko pochwałę i pozwolenie na dalszy spacer na smyczy lub bez.

Ja bym mu pokazała, że jak się drze, to w ogóle nie ma szans na nic. Jak trzeba, to bym go ignorowała. Pamiętaj, że dla niego to jest strategia, która działa. Jeśli raz wytrzymasz dłużej, a i tak się złamiesz, to niczego go nie uczysz. Więc jak już przeczekujesz, to do końca.


Ostatnio zmieniony przez Ala od Jazza dnia Czw 18:39, 28 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia Besi i Maniek




Dołączył: 26 Mar 2011
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kościan
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:58, 09 Kwi 2013    Temat postu:

Cytat:
Czyli to Ty masz problem, nie pies

haha może faktycznie Wink
Cytat:
Nie martw się, ja też tak miałam - dla mnie spacer bez zabawy to było męczenie psa. Szkoda, że obudziłam się, jak już mój pies był w stanie niemalże nerwicowym, goniąc ogon i piszcząc koło mnie całymi dniami.
Wtedy okazało się, że pies wcale nie potrzebuje się ciągle bawić, szkolić, itp, a że wystarczy mu eksploracyjny długi spacer. I że też trzeba psu pozwolić się wyluzować i wrócić w swój świat.

uff.. na szczęście opamiętałam się trochę wcześniej. Maniek w domu jest w miarę spokojny i chyba jeszcze nigdy nie zdarzyło mu się gonić własnego ogona Wink
Cytat:
No to jak odchodzi, to znaczy, że odpuszcza? Co wtedy, gdy po prostu idziesz dalej? Wraca i znów szczeka? A może on sobie wypracował łańcuch zachowań? Że szczekam, się poudawać, że węszę i mi dają zabawkę?

Dokładnie tak jak piszesz. Kiedyś nawet próbowałam wprowadzić komendę zwalniającą "biegaj". Skończyło się na tym że pies zrozumiał że ma przebiec 5 metrów do przodu, wrócić i dostanie nagrode.

Od 2 tygodni wychodzimy na długie spacery bez zabawy i nie jest źle. Ignoruje szczekanie i po chwili (coraz krócej) Maniek odpuszcza i zajmuje się sobą. Jak mu się znudzi to po jakimś czasie przynosi mi pod nogi jakieś kije i błagalnym wzrokiem prosi żebym mu rzuciła, ale oczywiście to też ignoruję. Pod koniec spaceru wołam go do siebie, chwilę się bawimy, zapinam smycz i idziemy do domu. Teraz pytanie czy lepiej robić to tak jak napisałam (zabawa na końcu spaceru/pół na pół) czy jeden spacer dziennie z zabawą, a drugi bez?
Nadal niestety jest problem z zabawą z innymi psami. Rozumiem, że nie muszą już biegać jak szczeniaki w kółko, ale Maniek kompletnie nie zwraca na inne psy uwagi. Spuszczam go ze smyczy, a On skacze w koło mnie i szczeka tak samo jak kiedy spuszczam go jak jest sam. Tylko że jak jesteśmy sami to go ignoruje i po chwili odpuszcza, a z innym psem... szczerze trochę mi głupio przed opiekunem tego kolegi że jego pies chce się bawić (zaczepia Mańka), a mój tylko skacze wkoło mnie i szczeka i nawet nie możemy porozmawiać bo Maniek zagłusza.

Na koniec kilka fotek mojej dwójki plus szczenior szwagierki Wink





A tutaj nasze wakacje w Międzyzdrojach we wrześniu









Maniek ma coś z labka bo lubi wode, ale ciapa nie umie pływać Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Mój pies robi... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin