Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

kradnie buty

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Mój pies robi...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margaret
Administrator



Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 1783
Przeczytał: 301 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opole
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:02, 10 Sie 2014    Temat postu: kradnie buty

Piszę, bo powoli zaczyna mi brakować cierpliwości. Niby trywialny problem, ale robi się to irytujące. Mianowicie przez dzień klapki, w których chodzi się po ogrodzie (czyli nie zawsze czyste) leżą przed domem, a pies po pewnym czasie zapamiętale kradnie po jednej sztuce. Jeśli leży jedna para, to jeden but, jeśli dwie czy trzy, to zwykle po jednym z każdej pary. Jest wybiegany, ile tylko się da przebywa z ludźmi, zabieram go gdzie tylko mogę, więc bodźców mu nie brakuje, nie ma lęków, chodzi na spacery, ćwiczę z nim regularnie posłuszeństwo z dobrym skutkiem (to pies praktycznie bezproblemowy), jest nauczony nieruszania rzeczy, na komendę natychmiastowo przynosi i oddaje każdą, każdziusieńką rzecz. Nie jest terytorialny ani zaborczy o swoje rzeczy, w misce pełnej mięsa mogę mu mieszać do woli. Owych butów nie gryzie, nie niszczy, po prostu sobie zabiera i zanosi... gdzie popadnie. Za dom, na trawnik, do kojca, między tuje, na środek placu, pod bramę, do otwartego garażu. O żadnym zakopywaniu nie ma mowy. I przynosi potem takiego obślinionego buciora w mordzie... Odnoszę wrażenie, że to niesamowicie psa bawi! Nie jest za to roznoszenie ani przynoszenie nagradzany ani chwalony, bo zauważyłam, że tylko potęguje to problem. Pogoda nie gra roli. Roznosi w upał gdy ledwo się na nogach trzyma, w deszcz i ładną pogodę. Przed spacerem, po spacerze, przed jedzeniem, po jedzeniu, przed zabawą, po zabawie. Czy jest ktoś w domu, czy prawie w komplecie pracujemy na zewnątrz. Denerwujące jest zabieranie za każdym wyjściem do ogrodu (czyli nie przesadzam dziesiątki razy dziennie) butów do domu na wycieraczkę. Nie chcę zamykać psa, bo 24 na dobę jest luzem i tak się czuje najszczęśliwszy. Jakieś pomysły?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dredowa
Super Forumowicz



Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 863
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zielona Góra
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:15, 10 Sie 2014    Temat postu:

Moja nosi wszystko, najbardziej upodobała sobie iść po kolacji do sypialni rodziców i przynosić wszystkie ciuchy po kolei:) A przy okazji aportować nie lubi, więc zostało przynoszenie rzeczy na komendę. I tak przed każdym wyjściem- "przynieś smycz, obrożę, łyżkę (do butów)", a w domu "przynieś pilota, klucze albo po prostu TO". I pomaga. Połazi tak trochę w jedną i drugą, zmęczy się, zaspokoi potrzebę noszenia i po problemie:)
A i ma też swojego pluszaka, którego sobie nosi kiedy chce, dziwnym trafem nawet go nie rozszarpuje Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margaret
Administrator



Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 1783
Przeczytał: 301 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opole
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:31, 10 Sie 2014    Temat postu:

No Borys za aportowaniem również nie przepada, aczkolwiek regulaminowy aport pięknie wykonać potrafi. Choć co prawda, dla zabawy, gdy potrzebuje rozładować energię biega po ogrodzie za piłką. Mamy też starą futbolówkę, którą pies gra ze mną parę minut raz na czas (rzaaadko!) to ma niesamowitą radochę z noszenia tego flaka. Różne przedmioty zna z nazwy i przynosi i staram się to wykorzystywać. Szukam pomysłu na forum, bo naprawdę działa mi to zachowanie na nerwy. Pół biedy roznoszenie i czekanie pod drzwiami jak idiota aż pies poleci po buta, najgorsze, że... nie muszę chyba mówić jak pysk takiego kolosa latem wygląda. Co najbardziej mnie drażni, to to, że nie jestem w stanie przyłapać go na gorącym uczynku, do tej pory mi się nie udało, ten futrzasty skurczybyk niesamowicie pilnuje kiedy nikt nie patrzy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Robertx
forumowicz



Dołączył: 27 Sie 2013
Posty: 467
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:29, 10 Sie 2014    Temat postu:

Rozwiązania widzę dwa : bardziej pozytywne, czyli danie za wygraną i chowanie butów, bądź mniej pozytywne (auć, nie bijcie!) - wysmarowanie butów jakąś niezbyt przyjemną dla psa substancją (przepisy u Natiimar, jak dobrze pamiętam traktowała w ten sposób różne rzeczy jak Uran był mały, i chyba działa Very Happy)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lunorka
Giga Forumowicz



Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 1268
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:06, 11 Sie 2014    Temat postu:

Z ciekawości, czy kradnie np. same lewe buty? Wszystkich czy konkretnej osoby?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margaret
Administrator



Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 1783
Przeczytał: 301 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opole
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:55, 11 Sie 2014    Temat postu:

Lunorka napisał:
Z ciekawości, czy kradnie np. same lewe buty? Wszystkich czy konkretnej osoby?


Jeśli chodzi o strony to szczerze nie zwróciłam uwagi które. Chyba nie ma prawidłowości, ale zobacze czy to ma u psa jakieś znaczenie. Najczęściej wydaje mi się kradnie moje (z 60% przypadków), potem mamy, najrzadziej taty. W takiej kolejności też pies słucha domowników. Przy czym być może takie wnioskowanie jest błędne, bo licząc czas jaki buty są na zewnątraz też wychodzi podobnie (rodzice pracują, ja obecnie siedzę w domu). Bywają dni, że nie zabierze nic, a bywają takie, że weźmie kilka razy. Drzwi mamy przeszklone i w przedsionku jest duże okno- pies będąc w pobliżu widzi ruch i podchodzi do progu- dlatego tak ciężko jest go przyłapać na gorącym uczynku.

Robert, zaakceptować tego zachowania w żaden sposób nie mogę. Jest to nieprzyjemne, uciążliwe i serio działa mi na nerwy. Chowanie obuwia za każdym razem też nie wchodzi w grę bo za dużo razy się wychodzi. Smarowałam już sokiem z cytryny, sypalam pieprzem, probowalam z bezbarwnym lakierem do paznokci- bez efektu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dredowa
Super Forumowicz



Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 863
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zielona Góra
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:10, 11 Sie 2014    Temat postu:

zmęcz psa noszeniem pożądanych przedmiotów, to naprawdę działa Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lunorka
Giga Forumowicz



Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 1268
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:20, 12 Sie 2014    Temat postu:

Margaret, wiem, że dziwne pytanie zadałam, ale moja poprzednia sunia kradła wyłącznie lewe buty a po jakimś czasie obsesyjnie buty mojego taty i okazało się że w tym mniej więcej czasie zaczął mieć problemy z sercem. (Od serca zwykle bardziej puchnie lewa stopa, może i zapach jest inny).
Nie piszę o tym, żeby straszyć, ale być może kradnięcie ma zwrócić waszą uwagę na coś zupełnie nie związanego z psem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
monis90




Dołączył: 05 Wrz 2014
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:27, 05 Wrz 2014    Temat postu:

Mam ten sam problem, tylko niestety po kradzieży butów zawsze są tak porozrywane że już ich nie da się nosić Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lunorka
Giga Forumowicz



Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 1268
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 8:47, 06 Wrz 2014    Temat postu:

monis90 napisał:
Mam ten sam problem, tylko niestety po kradzieży butów zawsze są tak porozrywane że już ich nie da się nosić Smile

Schować do szafki - skuteczność 100% Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margaret
Administrator



Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 1783
Przeczytał: 301 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opole
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:55, 06 Wrz 2014    Temat postu:

Lunorka akurat domownicy są zdrowi pod tym względem. Zastosowałam intensywne noszenie rzeczy przez psa od czasu napisania postu- nosi plastikowe butelki, kartony, zabaweczki różnej maści, nawet kubełek ze śmieciami. Zaczęłam też chować buty. Efekt jest częściowy, ale ciągle nad tym pracuję. Jak będzie dalej- we'll see Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Mój pies robi... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin