Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"Godzina świni" i szczekanie w środku nocy

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Mój pies robi...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Harley
Super Forumowicz



Dołączył: 25 Mar 2013
Posty: 546
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 0:41, 25 Mar 2013    Temat postu: "Godzina świni" i szczekanie w środku nocy

Witam,

równo miesiąc temu adoptowałam ze schroniska około 2-letnią suczkę. Jej wcześniejsza historia jest nieznana. Została złapana kiedy błąkała się po wsiach w wysokiej ciąży i bardzo wychudzona. Pani prowadząca schronisko podejrzewa, że była psem łańcuchowo-podwórzowym i ktoś ją wyrzucił(bo sie "nie pilnowała" i zaciążyła, jak to u nas na wsiach bywa...).
Uczę ją różnych rzeczy, wychowuję, przyzwyczajam... ale czasem nie jestem pewna czy dobrze postępuję. Szczególnie mam wątpliwości odnośnie dwóch sytuacji.

1) Odkąd ją mam dwa razy zdarzyło się tak, że koło 3-4 w nocy zaczęła ujadać i nie dało jej się przez kilkanaście minut uspokoić. Podejrzewam, że coś łaziło po podwórku, bo szczekała pod drzwiami i próbowała wyjść(a jednocześnie wydawała się przestraszona). W obydwu przypadkach przeniosłam jej posłanie do swojego pokoju(do którego nie ma wstępu kiedy śpię). Po chwili się uspokoiła i przespała resztę nocy.
Czy dobrze zrobiłam? Ogólnie nie wolno jej spać ze mną w pokoju bo pcha się do łóżka i nie daje mi się wyspać. Taka sytuacja miała miejsce dwa tygodnie po jej adopcji i dwa dni temu(czyli około miesiąca).

2) Codziennie około 21 odbywa się "godzina świni". Suczka robi różne irytujące/zakazane rzeczy - próbuje wskakiwac na stół, otwiera wszystkie drzwi(jest w tym dobra), hałasuje, ściąga pościel z łóżka, podgryza mi stopy etc. Skojarzyłam, że dzieje się to w momencie kiedy sąsiad z którym dzielę podwórko karmi swoje trzy psy(na podwórku, dwa metry od moich drzwi). Żeby rozwiązać problem zmieniłam "godzinę świni" w "godzinę szkolenia". I kiedy tylko widzę, że zbliża się ten moment(zaczyna się od poszukiwań nie wiadomo czego) - powtarzam z psicą komendy, albo uczę ją wchodzenia pod prysznic(żeby było łatwiej z kąpaniem Smile).
Działa, pies nie robi nic niechcianego(nie denerwuje mnie ;-P), ale czy to dobra droga?

Proszę o odpowiedzi, bo nie wiem czy robić tak dalej czy może ignorować zupełnie obydwa zachowania. Dodam, że suczka bardzo szybko się uczy, ale ciężko ją oduczyć niepożądanych zachowań(próby zabierania mi jedzenia przez pierwsze dwa tygodnie, otwieranie drzwi, które podpatrzyła u suki sąsiada etc....). Wolałabym jej nie oduczać jakiś głupot jeśli moje postępowanie jest złe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8072
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:07, 25 Mar 2013    Temat postu:

Myślę, że oba sposoby są dość dobre Smile
Możesz też w drugiej sytuacji pochować jej jedzonko w kartonikach po całym mieszkaniu i pozwolić jej tropić na komendę Smile To ją tez przy okazji wyciszy, bo będzie musiała włączyć bardziej nos, niż inne zmysły i zaangażować swoją koncentrację Wink
Dwuletnia sunia to dość młody psiak. Jeśli to jej zdjęcie jest w Twoim avatarze, to jakaś mieszanka pitbulla? Amstaffa? One są żywiołowe w sumie całe życie, ale do 3-ciego roku jest to wyjątkowo nasilone Wink Dlatego ogólnie zapewniaj jej sporo ruchu na spacerach, takiego połączonego ze szkoleniem, zabawą i swobodną eksploracją (żeby psa nie przekręcić emocjonalnie).

Z tym łóżkiem - możesz ją na stałe wprowadzić do sypialni, ale jednocześnie ucząc komendy "na miejsce" lub przy okazji zakupić klatkę, która będzie jej norką. Masz fajną sytuację do tego, bo pies nie może tam wchodzić i nie ma żadnych wzorców zachowań związanych z tym miejscem - więc możesz od razu ją uczyć, że jak jest w sypialni, to tylko leży w klateczce Smile
Jak nauczyć "na miejsce": [link widoczny dla zalogowanych]
I trening klatkowy (im dokładniej się to przeprowadzi, tym pies bardziej pokocha swoją klateczkę Smile ): http://www.szkoleniepsow.fora.pl/jak-uczymy-psa,36/przyzwyczajanie-psa-do-klatki,6839.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Harley
Super Forumowicz



Dołączył: 25 Mar 2013
Posty: 546
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 20:04, 25 Mar 2013    Temat postu:

Bardzo dziękuję za odpowiedź.

Tak, to moja suka jest na awatarze. Samara jest kundlem z wyglądu niepodobnym do nikogo. Waży 22 kg i jakby się bardzo uprzeć to ma w sobie coś z wyżła. Amstaffa zupełnie nie przypomina i nie ma takiego zeza jak na zdjęciu Smile.

Mamy opanowane "do siebie" z posłaniem - to pierwsza komenda po "siad" jakiej uczyłam Samarę. Na początku zostawiałam otwarte drzwi, ale wtedy pakowała mi się do łóżka jakieś 2-3 godziny po zaśnięciu. Po odesłaniu wracała kilka razy, a potem spokój znowu na 2 godziny i powrót do łażenia po mnie. Dlatego teraz sypialnia jest dostępna tylko do momentu kiedy wyjdę z łazienki. Czasem sama idzie na posłanie jak przyjdzie pora, a czasem muszę jej powiedzieć "idź do siebie". Te akcje z "wydzieraniem się" o 3-4 w nocy były mam nadzieję jednorazowe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Harley
Super Forumowicz



Dołączył: 25 Mar 2013
Posty: 546
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 21:19, 10 Kwi 2013    Temat postu:

Wczoraj w nocy rozwiązała się zagadka tajemniczych pobudek koło 4 w nocy(to był czwarty raz). Pies zaczął szczekać i kręcić się, wyraźnie zaniepokojony. Wypuściłam ją do ogrodu i stanęłam w drzwiach z mocną latarką. Samara pomknęła jak proca w stronę krzaków na końcu ogrodu. Otóż przez krzaki przechodził kocur sąsiadów. Po ekspresowej inspekcji krzaków pies wrócił i poszedł spokojnie spać.

Teraz śpimy przy otwartych drzwiach i już nie pcha mi się do łóżka(może rano, kiedy wstaję, ale nienachalnie Smile ). Na święta jechałam z nią do rodziny i musiała spać zamknięta ze mną w pokoju. Wtedy przekonałam się, że pakowanie się do łóżka w środku nocy "wygasło" i od tej pory również w domu drzwi do sypialni są otwarte. Pies przesypia noc na swoim posłaniu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8072
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:56, 10 Kwi 2013    Temat postu:

Super, że problem się rozwiązał Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malgo_Kora
forumowicz



Dołączył: 14 Mar 2013
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Spod Warszawy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:14, 10 Kwi 2013    Temat postu:

Moja Kora też drze się w nocy, na szczęście wyjątkowo rzadko. Na ogół zaalarmowana przez szczekliwego psa sąsiada, mieszkającego w budzie. Początkowo mnie irytował nocnymi hałasami, do czasu, kiedy nas ostrzegł, gdy ktoś chciał się w nocy o 4.00 włamać do domu, podczas gdy Kora spała, głęboko jak dziecko, w naszym pokoju. Z czasem nauczyła się od niego złych i dobrych rzeczy czyli szczekania potrzebnego i niepotrzebnego. Czasem to właśnie koty sąsiadów, ale dziś w nocy po prostu o mało drzwi balkonowych nie wywaliła. Wyglądało, jakby dostała świra o 4.20 w nocy. Przez okno zobaczyliśmy potężnego dzika stojącego za naszą siatką. Zwierzęta głodują przy tak długiej zimie. Cholernik stał tam chyba ze 20 minut albo dłużej. Kory nie wypuściłam, bo bałam się o nią.

Ostatnio zmieniony przez Malgo_Kora dnia Śro 23:15, 10 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Mój pies robi... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin