Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ekscytacja, napięcie, wyładowanie

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Mój pies robi...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aga_Fina_Mela
forumowicz



Dołączył: 22 Cze 2014
Posty: 328
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:12, 01 Paź 2014    Temat postu: ekscytacja, napięcie, wyładowanie

Drodzy moi, chciałam się Was poradzić czy nie robię źle. Nie chciałabym Melki nauczyć czegoś niemądrego, stąd moje pytanie. Melka łatwo się ekscytuje w różnych sytuacjach i z tego napięcia nie wie co zrobić ze zgromadzoną energią. Sprawa dotyczy spacerów. Mela się nakręca kiedy wychodzimy na spacer, kiedy wracamy a w międzyczasie kiedy spotkamy jakiegoś psa. Jakiś zakres samokontroli ma, bo sama wchodzi na kanapę, siada i daje sobie założyć szelki, potem lata jak dzika aż dojdziemy do furtki, tu wbija się bokiem w furtkę, nieruchomieje i daje się zapiąć na smycz, potem znowu zryw. Wcześniej było tak, że potem jedną przecznicę szła i gryzła mnie z tej ekscytacji po butach. Ja stawałam dopóki się nie uspokoiła, ale ona traktowała to jak zabawę i było to dosyć upierdliwe. Więc teraz biorę ze sobą zabawkę szarpak i od furtki jakieś 20 metrów się bawimy w szarpanie, przeciąganie, czasem zaaportuje. Po tych 20 metrach ona nagle odpuszcza i zaczyna wąchać i już idzie normalnie spacerowo. Dopóki nie spotkamy psa. Wita się coraz lepiej, chociaż po swojemu - czyli powoli i w wewnętrznym konflikcie między podbiec a uciec. Ale psy ją raczej lubią. I po rozstaniu ze spotkanym psem znowu jest naładowana i w ruch idzie szarpak (albo moje buty). Moje pytanie jest takie czy użycie szarpaka w w/w sytuacjach może mieć jakieś negatywne konsekwencje. Rzućcie proszę okiem z boku. Czy takie wyładowanie energii przez zabawę jest ok. Bo mnie to pasuje, ale nie chcę za chwilę pluć sobie w brodę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
megoix




Dołączył: 15 Sty 2015
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:54, 17 Sty 2015    Temat postu:

Spróbuj zapiąć psa od razu po założeniu szelek i wyjdź z nim jak będzie spokojny. to samo przez furtkę. Powinna załapać że jak będzie spokojna to pójdzie na spacer.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aga_Fina_Mela
forumowicz



Dołączył: 22 Cze 2014
Posty: 328
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:04, 17 Sty 2015    Temat postu:

Teraz nie ma problemu z wychodzeniem, daje sobie zakładać grzecznie szelki i czeka pod furtką na zapięcie smyczy. Rzadziej też podgryza buty z ekscytacji i nie wisi na szarpaku przez pierwsze 5 minut spaceru. Widac jak z wiekiem sie trochę uspokoiła, choć nadal jest żywiołowym, lekko szalonym psem, łatwo sie rozpraszającym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Mój pies robi... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin