Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Brak postępów - kryzys szkoleniowy
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Mój pies robi...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Harley
Super Forumowicz



Dołączył: 25 Mar 2013
Posty: 540
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 15:56, 02 Lis 2014    Temat postu: Brak postępów - kryzys szkoleniowy

Jak może część z was kojarzy z innych wątków mam swoją sukę od ponad półtora roku, przygarnęłam ją ze schroniska jako dorosłego psa. Od dobrych kilku miesięcy(może nawet roku) mam poczucie, że nie robimy żadnych postępów w posłuszeństwie ogólnym. Samara nabywa kolejnych umiejętności, ale jej "wola bycia posłuszną" się raczej nie zmienia. Jeśli wejdzie w tryb pracy to potrafi być niemalże maszyną do wykonywania zadań. Jest bardzo bystra i szybko się uczy. Ale poza trybem pracy...

Sednem problemu jest przywołanie. Niestety z przywołaniem wciąż jestem w tym samym punkcie. Jak pies nie ma ochoty przyjść to mogę stanąć na głowie i będzie mieć mnie w dupie. Było 7 miesięcy treningu na długiej lince, jest trening z gwizdkiem(od ponad roku), chodzę dwa razy w tygodniu do psiej szkoły, raz w tygodniu na amatorskie treningi z grupą znajomych. I mam poczucie, że wcale nie posuwam się do przodu. Samara i tak robi co chce. Jeśli chce - to mnie słucha, jak nie chce to nie. Dodam że od ponad roku nie ma miski - karmiona tylko z ręki "za coś", pomijając wyjątkowe dni np. kiedy mnie nie ma etc. Zaczynam powoli myśleć o obroży elektrycznej, chociaż to ostateczność i naprawdę bym tego nie chciała.

Macie jakieś pomysły co jeszcze można zrobić?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wolkata
Super Forumowicz



Dołączył: 09 Wrz 2014
Posty: 554
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Elbląg
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:19, 02 Lis 2014    Temat postu:

podpinam się bo ja mam podobnie
jest ryb pracy i tryb "mam Cię tam gdzie słońce nie dociera lalala latam sobie bez smyczki i nie przyjdę tralalalalla"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Harley
Super Forumowicz



Dołączył: 25 Mar 2013
Posty: 540
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 16:28, 02 Lis 2014    Temat postu:

albo "nawet nie próbuj mnie złapać, bo i tak odskoczę o pół metra"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wolkata
Super Forumowicz



Dołączył: 09 Wrz 2014
Posty: 554
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Elbląg
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:18, 02 Lis 2014    Temat postu:

skąd ja to znam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacol123
Administrator



Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 4114
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gliwice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:16, 02 Lis 2014    Temat postu: Kurczak z Carrefoura

Dla psów, które ignorują przywołanie mam taką metodę, która wymaga pieczonego kurczaka z Carrefoura. Na spacer zabieramy ładnie zapakowaną pieczoną pierś z kurczaka. Pies musi być trochę głodny. Gdy pies się oddali - wołamy go RAZ komendą "(imię)... do mnie!" I gdy pies nie przybiega otwieramy paczuszkę z kurczakiem i ze smakiem zjadamy po kawałeczku robiąc przy tym cały teatr. Prawdopodobnie pies przybiegnie chcąc dostać kurczaka. Wtedy CHOWAMY kurczaka do saszetki i nie zwracając uwagi na psa idziemy dalej. Gdy pies się znowu oddali - wołamy jak poprzednio. Gdy pies przybiegnie - w nagrodę otwieramy saszetkę i dajemy psu po kawałeczku kurczaka, celebrując to i przedłużając nagradzanie podajemy kolejne kawałeczki. Jeśli to dobrze zrobisz, to pies będzie przychodzić od tego momentu zawsze, żeby sprawdzić, czy TYM RAZEM masz kurczaka. Czasami warto powtórzyć to ćwiczenie, aby utrwalić przywołanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CzarnaWdowa
świeżątko



Dołączył: 09 Lut 2013
Posty: 173
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zza płota
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:11, 02 Lis 2014    Temat postu:

U nas na sukę dla której najwazniejszą i naistotniejsza rzecza w zyciu bylo wyploszenie wszystkich bazantów z łaki rozegralismy tak - Pańcia miała psa na lince gdy ta lekko "zweszyla" bazanta Pancia gwizdala ale nie krótkim gwizdem a przeciaglym w tym momencie pomocnik czyli ja lekko pieska za szelki nakierowac na Pancie i smigiem pies gonil do wlascicielki. Tam oczywiscie ukochana rybka TYLKO i wylącznie uzywana do przywołania gwizdkiem - kilkanascie powtórzen i psiak załapał, potem przenoszenie tego na momenty gdy jest bardziej zawąchana itd.
W zasadzie zrobilysmy to na "czuja" zrezygnowane ze kiedykolwiek psa sie uda odwolac od bazantów ale sie udalo i jest skuteczne Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Harley
Super Forumowicz



Dołączył: 25 Mar 2013
Posty: 540
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 19:53, 02 Lis 2014    Temat postu:

Ten pomysł ze zjadaniem nagrody jest niezły - jeszcze go nie próbowałam. Mam pytanie - jeśli pies odbiegnie to powtarzam ćwiczenie nawet po 1 minucie czy czekać dłużej? Powtórzyć to na drugi dzień? Dzięki za radę, spróbuję.

Dzisiaj moja suka zaczęła szukać kreta będąc na długiej lince. Wołałam, biegłam z dzikim piskiem, padłam na ziemię, potem wsiadłam do samochodu i odjechałam z 50 metrów. Na koniec pomocnik odciągnął psa na lince, pies niby spojrzał na mnie - zawołałam. Samara wypruła do przodu, ale minęła mnie i pobiegła z powrotem w pole. Po tym została zabrana na smycz. A wszystko to było po godzinie ćwiczeń na podążanie za przewodnikiem, skupienie oraz przywołanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wolkata
Super Forumowicz



Dołączył: 09 Wrz 2014
Posty: 554
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Elbląg
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:05, 02 Lis 2014    Temat postu:

ja się dziś zastanawiałam nad "zrobieniem siebie bardziej niedostępną nagrodą a przez to bardziej atrakcyjną"
zabawki odłożone na jakiś czas zyskują na atrakcyjnosci.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bellis
Super Forumowicz



Dołączył: 23 Paź 2013
Posty: 735
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:00, 02 Lis 2014    Temat postu:

Moja propozycja: poświęcenie uwagi innemu psu.
"nie chcesz pracować to ja sobie znajdę innego psa"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wolkata
Super Forumowicz



Dołączył: 09 Wrz 2014
Posty: 554
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Elbląg
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:07, 02 Lis 2014    Temat postu:

a o dziwo przy innych psach jest 100% odwołania
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CzarnaWdowa
świeżątko



Dołączył: 09 Lut 2013
Posty: 173
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zza płota
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:39, 02 Lis 2014    Temat postu:

Wolkata ja uwazam ze to jest naprawde skuteczne - chowasz jedna z najbardziej lubianych przez psa zabawek ( ja mam szarpak, jeden, jej ukochany - reszta szarpaków tez została schowana, pojawiaja sie sporadycznie jak np wychodze na dłużej ) bo pies w nagrode nie dostaje tylko zabawki ale i zabawe z Tobą, Ty robisz się mega atrakcyjna bo UKOCHANA zabawka na punkcie której pies dostaje szału pojawia się dzięki Tobie i do tego TY tez bawisz sie z psiakiem i jest w ogóle mega.
U nas metoda na zabawke przy nauce przychodzenia na gwizdek zdziałała cuda Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Harley
Super Forumowicz



Dołączył: 25 Mar 2013
Posty: 540
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 23:00, 02 Lis 2014    Temat postu:

ale to trzeba mieć zabawkę, którą pies kocha - a mój pies jest nakręcony na zabawki wskutek ćwiczeń. To znaczy kiedyś miała zabawki w dupie, a ja nauczyłam ją że są fajne. Szału nie ma. Hierarchia nagród jest taka:
1. Środowisko - pozwolić robić co chce
2. Żarcie
3. Żarcie
4. Żarcie
5. Zabawa w szarpanie lub frisbee - ale musi być w nastroju i nie za często bo jest przesyt(raz w tygodniu jest ok).

Nagroda socjalna praktycznie nie istnieje. Jej stosunek do dotyku to: możesz mnie głaskać jeśli chcesz, ale nie będę udawać że mi to sprawia przyjemność.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
miki
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 2179
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowa Sól
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:08, 02 Lis 2014    Temat postu:

no więc nagrodę dobiera się do psa, jeśli wiesz że zabawki to nie jest to co najbardziej ją kręci a woli żarcie to używasz żarcia, pomysł z kurczakiem jest świetny, ja nie mam problemu z przywoływaniem ale czasami trzeba umacniać więc zamierza go wykorzystać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wolkata
Super Forumowicz



Dołączył: 09 Wrz 2014
Posty: 554
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Elbląg
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:08, 02 Lis 2014    Temat postu:

no tak - ale podejrzewam że jak jej znikniesz na tydzień z oczu to po powrocie zrobiłaby dla Ciebie wszystko ?

problem jest jeszcze w tym że jesli zawsze umacniasz żarciem - to dla psa u którego nagroda latania samopas jest wyżej nie jest to motywacją

wobec tego pies musi byc głodny tak jak Jacek pisał.


Ostatnio zmieniony przez wolkata dnia Nie 23:22, 02 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bellis
Super Forumowicz



Dołączył: 23 Paź 2013
Posty: 735
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:25, 03 Lis 2014    Temat postu:

Pies musi być głodny i musi być w zasięgu wzroku i musi widzieć co się dzieje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Mój pies robi... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin