Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Strach przed nowym właścicielem

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Lękliwość
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anya5




Dołączył: 02 Kwi 2013
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:39, 02 Kwi 2013    Temat postu: Strach przed nowym właścicielem

Witam, jestem tu nowa i pierwszy raz na forum , moja nowa sunia sprawiła, że chodzę po internecie, szukam pomocy i odkryłam tą stronkę.
Bira jest u nas od tygodnia ma 9 miesięcy, jest mieszańcem spaniela z beaglem i poprzednia rodzina szukała dla niej nowego domu dlatego że: sunia potrzebowała wychodzić na dwór Sad , piszczała gdy zostawała sama w domu i przeszkadzała sąsiadom Confused bardzo ciągnęła na smyczy i dlatego miała grubą kolczatkę Evil or Very Mad i pewnie stała się jednym wielkim problemem.
U nas jest ona 4 z kolei już pieskiem, z berneńczykiem ( który odszedł za TM) jeździłam na szkolenia PT, a 2 kundelki adoptowałam ze schroniska i też w dorosłym już wieku więc wydawało mi się, że poradzę sobie z kolejnym pieskiem, a jednak jej lęki mnie przerastają.
Jej poprzednia rodzina przywiozła ją do nas, ale szybko odjechali ciesząc się, ze mają psa z głowy, w każdym razie wychowywała się z 2 dzieci 3 i 6 lat. W dniu kiedy przyjechała byłam w domu tylko ja z dziećmi, 13 i 15 lat, syn najbardziej przypadł jej do gustu bawiąc się z nią i tarzając po podłodze, ale po 2 godzinach zaczęły się piski i skomlenia i tak do północy, w końcu zmęczona usnęła ze mną w łóżku i wtedy mój mąż wrócił o 1 w nocy z pracy i Bira się bardzo przestraszyła. Myślałam że tylko mojego męża się boi ale wykazuje lęk przed każdym mężczyznom, cofa się i kuli, a najlepiej to uciec i schować się za czymś. Po dwóch dniach przestała popiskiwać jeśli jestem w domu ja lub dzieci a jak zostaje tylko z mężem to dalej piszczy i szczeka.
Próbowaliśmy róznych sposobów, tylko mój mąż ją karmił i dawał smaczki, starał się ją ignorować, nie wyciągał do niej ręki, tylko delikatnie przemawiał i na razie tydzień mija a ona dalej na jego widok ucieka, a mi się serce kraje bo wiem jak on kocha zwierzęta i jest mu przykro.

Proszę o jakieś podpowiedzi co mam robić, może ktoś miał podobną sytuację. Powiem jeszcze ze sunia jest inteligentna i chętna do nauki, do tej pory nikt jej nie szkolił ale podstawy łapie szybko i dobrze się przy tym bawi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SleepingSun
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 1506
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:56, 02 Kwi 2013    Temat postu:

a jakie skutki dawało to jak mąż ją karmił?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anya5




Dołączył: 02 Kwi 2013
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:10, 03 Kwi 2013    Temat postu:

Bira mija męża szerokim łukiem poza momentami kiedy ma smaczki, wtedy przykucnięta z baaardzo wyciągniętą szyją łapie smaczka w zęby i znowu się wycofuje. Na spacerach on ją prowadzi i Bira idzie spokojnie i radośnie wącha wszystko wkoło ale też się nie zbliży, przedwczoraj jak biegała wolno z naszym drugim wielorasowym Korkiem to w momencie kiedy Korek podbiega radośnie do pana to jej się tez raz pomyliło i podbiegła ale przy wyciągnięciu ręki znowu sie wycofała.
Dzisiaj jest pierwszy dzień kiedy po wolnych dniach ja i dzieci wyszliśmy z domu a mąż został z Birą sam, zobaczymy jak będzie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
agata i gofer
Giga Forumowicz



Dołączył: 22 Maj 2012
Posty: 1402
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czarnów k. Konstancina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:17, 03 Kwi 2013    Temat postu:

Na pewno za chwilę wypowiedzą się też bardziej doświadczone osoby. Ja sama mam psiaka nieufnego w stosunku do obcych, problem nadal nie jest w pełni rozwiązany, ale mamy już na koncie pewne sukcesy.

Po pierwsze, myślę, że tydzień to bardzo mało czasu jak na przyzwyczajenie się do tego, że świat się całkiem zmienił. Dajcie więc i sobie i suni trochę czasu - Wam też będzie chyba łatwiej bez poczucia presji, że problem trzeba rozwiązać natychmiast.

Po drugie, Ala od Jazza z tego forum zwróciła mi uwagę na to, że smakołyk dawany psu przez kogoś, kogo pies się boi, często nie rozwiązuje problemu. Psiak, chcąc zdobyć smakołyk, podchodzi do "stracha", przekraczając granicę swego komfortu psychicznego. Zjada smakołyka, lecz nadal czuje się w pobliżu stracha niekomfortowo. Piszesz, że Twoja sunia zaraz po wzięciu smaka wycofuje się. To by potwierdzało, że nie czuje się bezpiecznie. Spróbuj może w kwestii zbliżania się suni do Twojego męża całkowicie oddać inicjatywę w jej łapki. NIech Twój mąż ją ignoruje, a od czasu do czasu usiądzie na ziemi bokiem do niej i nie patrząc na nią. Niech jej nie woła i nie wyciąga do niej ręki. Niech pozwoli, żeby sama podjęła decyzję żeby podejść, niech pozwoli się wtedy obwąchać i niech nadal zupełnie nic nie robi (nie woła, nie patrzy, nie próbuje głaskać). Niech sunia zobaczy, że może do Twojego męża podejść i absolutnie nic strasznego się nie dzieje. Może też pomóc Wasz drugi psiak - sunia na pewno będzie obserwować to, że on podchodzi i nic mu się nie dzieje.

Przede wszystkim myślę, że musicie dać sobie czas - tak, żebyście i Wy i sunia nie czuli presji, że nawiązanie dobrego kontaktu musi nastąpić natychmiast - także i wśród ludzi to wymaga czasu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Donica
Giga Forumowicz



Dołączył: 29 Sie 2009
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:11, 03 Kwi 2013    Temat postu:

Również uważam, że tydzień to bardzo krótko. Czy czytałaś może "Sygnały uspokajające"?
Myślę, że ta książka pomogłaby Wam nie wywoływać u suni nieświadomie strachu.


Ostatnio zmieniony przez Donica dnia Śro 17:14, 03 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacol123
Administrator



Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 4101
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gliwice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:34, 03 Kwi 2013    Temat postu:

Okres adaptacyjny trwa kilka tygodni. Kiedyś napisałem na ten temat artykuł
[link widoczny dla zalogowanych]
może się przyda?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anya5




Dołączył: 02 Kwi 2013
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:10, 03 Kwi 2013    Temat postu:

Bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi.
Będę dalej czytała i się doszkalała w tym temacie, właśnie rozmawiamy z mężem i podejmiemy dłuższą próbę ignorancji Biruni przez niego, choć jest to trudne bo ta sunia stworzona jest do kochania i przytulania.
Dzisiaj jak wspominałam pierwszy raz była sama w domu przez 3 godziny i wszystko było OK, nie wiem co prawda czy nie piszczała i szczekała bo to akurat jest urok domu, że sąsiedzi się nie skarżą, ale nic nie pogryzła nie nasikała i generalnie grzeczna z niej sunia.
Przygarniając 9-miesieczną sunie wiem, ze czekają mnie same niespodzianki
ale mam nadzieję, że uda nam się ją jeszcze wychować na fajną pannicę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8044
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:20, 05 Kwi 2013    Temat postu:

Cytat:
choć jest to trudne bo ta sunia stworzona jest do kochania i przytulania.

Koniecznie zmieńcie podejście!
Wiem, że to takie niewinne powiedzeć coś takiego, ale jeśli nie postawicie suni na właściwej jej pozycji:
1) Zwierzę
2) Pies
3) Suczka Rasy XXX
4) Bira
Będziecie mieć zamieszany obraz tego, czego pies jako zwierzę oczekuje i jakimi strategiami przetrwania się posługuje.
Przede wszystkim, dla niej głównym celem życiowym nie jest przytulanie i mizianie i bycie kochaną tak w ludzkim rozumieniu tego słowa.

Pies jest szczęśliwy, gdy zapewnia się jego potrzeby - oczywiście, pożywienie, ale głównie długie, spokojne spacery, połączone z zabawą, szkoleniem i robieniem czegoś wspólnie bez narzucania się, bez "proszenia się o uwagę".
Jak suczka sama wykazuje inicjatywę, to super, ale ja bym specjalnie jej do niczego nie zachęcała (zwłaszcza w przypadku męża). Można zrobić tak, żeby on z nią chodził właśnie na takie dłuugie spacery, na których razem będą szukać w krzakach zapachów, znajdować pudełeczka z pasztetem i włochate zabaweczki zagrzebane w trawie.
Ważne, żeby mąż nic na niej nie wymuszał, bardziej sam udawał wielkie czymś zainteresowanie, a ona ew. dołączała. Ale niech to nie wygląda - "o, tu, Bira, zobacz, co tu jest? No, choodź, zobacz!", bo to już narzucanie się i ona najprawdopodobniej będzie się wycofywać.

Co do smaczków, to już Agata od Gofera napisała kwintesencję takiego postępowania.

No i faktycznie czas - to jest kluczowe Smile Sunia jest u Was bardzo bardzo krótko. Na dodatek, nie wiadomo, jakie skojarzenia ma z mężczyznami, bo po Twoim wstępnym opisie jej poprzedniej rodziny ja bym się nie zdziwiła, gdyby ktoś ją tam krzywdził Confused
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Lękliwość Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin