Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jak postępować z lękliwym psem ze schroniska
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Lękliwość
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liska




Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 16:17, 28 Mar 2013    Temat postu: Jak postępować z lękliwym psem ze schroniska

Witajcie!
Od tygodnia mam suczkę ze schroniska. W domu już się przyzwyczaiła do wielu rzeczy, przychodzi do nas ale najczęściej łasi się leżąc na podłodze i liżąc nasze ręce.
Staram się odzwyczajać ją od tego, ale trudno idzie.
Poza tym boi się zakładania szelek i smyczy (zaraz sobie poczytam, bo widziałam, że nie tylko ja mam tu z tym problem).
Na szczęście po pierwszym dniu zaczęła schodzić i wchodzić na schody (nie przypuszczałam, że będzie się tego bać) i jeździć windą.

Najgorzej jest na dworze - ogon podkulony, uwaga napięta, wszystkiego się boi, na mnie nie zwraca uwagi. Oczywiście nie dziwię się temu, ale nie wiem, jak jej pomóc.
Dzisiaj na spacerze pierwszy raz spotkała psa, który do niej podszedł i niestety rzuciła się na niego z zębami. Pewnie ze strachu, ale co będzie, jak jej to zostanie? Jak zrobić, żeby umiała dogadać się z czworonogami?
Ktoś tu wspomniał o spacerach równoległych z innym psem, ale nie umiem znaleźć tematu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Awajo




Dołączył: 17 Sty 2013
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pią 9:26, 29 Mar 2013    Temat postu:

Ja miałam podobny problem. Wzięłam rok temu bardzo lękliwego szczeniaka ze schroniska. Tez był ogon podkulony i strach przed szelkami i rzucanie się z zębami na ulicy na inne psy i na ludzi (jak podeszli).

Mnie bardzo pomógł mój własny pies, którego wzięłam rok wcześniej. Po prostu pokazywał szczeniakowi jak odnosić się do innych psów, jak się przywitać z innym psem, jak się zachowywać jak podejdzie dziecko znienacka itd.
Dlatego pewnie byłoby ci łatwiej gdybyż znalazła kogoś kto ma spokojnego, zrównoważonego psa i zgodziłby się z Tobą chodzić na spacery.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michalina25
świeżątko



Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: BYTOM
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:43, 06 Kwi 2013    Temat postu:

Też mam od kilku dni suke ze schronu. I też ma lęk przed wychodzeniem na dwór. Chodzimy z nią razem z naszym drugim psem, ale mimo to też się boi. Patrzy się na wszystko jakby widziała pierwszy raz w życiu. Chodzimy w jedno i te same miejsce. Czasem tam się wysika albo zrobi kupę ale tylko około godziny 23.00- 24.00 bo wtedy jest cicho i mało bodzców. Najgorzej jest rano. No i szarpie i próbuje wyrywać się z obroży. Tylko jest u nas 4 dni dopiero, czy ten problem jakoś się rozwiązał czy dalej jest tak samo?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8072
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:15, 06 Kwi 2013    Temat postu:

Michalina - koniecznie szelki razem z obrożą, długa smycz podpięta dwoma karabinkami do szelek i obroży. Jeśli suka się wysmyknie, to może zwiać w panice.
Jest u Was bardzo krótko. Zdecydowanie zbyt krótko, żeby czuła się przy Was bezpiecznie - dajcie jej czas, a będzie dobrze Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Awajo




Dołączył: 17 Sty 2013
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Pon 10:18, 08 Kwi 2013    Temat postu:

Michalina25 -z czasem jest coraz lepiej.
I warto przypiąć adresówkę do obroży -tak na wszelki wypadek.


Ostatnio zmieniony przez Awajo dnia Pon 10:18, 08 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michalina25
świeżątko



Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: BYTOM
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:07, 08 Kwi 2013    Temat postu:

Dzisiaj sunia położyła mordkę na jednej mojej ręce a drugą pozwoliła głaskać się po głowie!Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
elKado




Dołączył: 04 Kwi 2013
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:36, 08 Kwi 2013    Temat postu:

Super, to bardzo szybko jak na psa schroniskowego Smile a wiadomo coś o jej przeszłości? Ile czasu była w schoronisku itp?
Co do obroży i szelek - ja na waszym miejscu spróbowałabym trochę pooswajać ją z tego typu "strasznymi ustrojstwami" w domu, żeby skojarzyła ich zakładanie z faktem, że wtedy dzieją się super rzeczy Wink np karmienie po założeniu obroży albo zakładanie na parę sekund i nagroda, potem parę minut itp, albo dać jej coś do mamlania na uspokojenie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michalina25
świeżątko



Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: BYTOM
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:12, 09 Kwi 2013    Temat postu:

Sunia daje się mi głaskać po głowie i mordce a rano jak wstaje wita mnie bardzo energicznie. Na spacer jedziemy windą i jak w niej jesteśmy to już nie przylega do ziemi tylko siedzi tak jak drugi pies. Natomiast spacer rano to jest ciągle porażka. Mega mega stres. Wysika się, ale już nie zrobi kupku bo wystarczy, że autobus przejedzie i zrobi pssssff taki odgłos i jest koniec.
Ma ok 2,5 roku. 1 rok bezdomności ( może u kogoś była jako szczenię, ktoś mógł się rzucić na jej piękne oczy a potem albo wywalił albo ze względu na jej instynkt łowiecki mogła uciec to mieszaniec husky) 1 rok w schronie ponoć była. Przeszłość generalnie nieznana.


Ostatnio zmieniony przez Michalina25 dnia Wto 9:21, 09 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liska




Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:20, 23 Kwi 2013    Temat postu:

Michalina - z moją sunią jest już o wiele, wiele lepiej. Very Happy
Na początek chodziliśmy z nią w miejsca, gdzie nie było samochodów, ludzi, psów. Tak chyba 1-2 tygodnie.
Jak już przestała podkulać ogon, zaczęliśmy chodzić z nią w miejsca bardziej uczęszczane.
Teraz, po 4 tygodniach, chodzę z nią prawie wszędzie. Prawie, bo omijam jeszcze bardzo ruchliwe ulice, albo idę tylko kawałek,
ponieważ sunia boi się jeszcze dużych samochodów (busy, ciężarówki).
Z rowerami radzi sobie coraz lepiej.
Psy mieszkające w klatce, po pierwszych różnych kontaktach (uciekanie, warczanie, zaciekawienie), zaakceptowała.
Na spacerze z mniejszymi, spokojnymi psami wącha się, dużych jeszcze boi się, ale też pracujemy nad tym.

Ogólnie jest naprawdę duuża zmiana na lepsze. Bardzo się z tego cieszymy. Very Happy
Życzę Ci tego samego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8072
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:09, 23 Kwi 2013    Temat postu:

Super wieści! Smile Powodzenia w dalszej resocjalizacji suni Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liska




Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:12, 24 Kwi 2013    Temat postu:

Dzięki! Very Happy
Dzisiaj bawiła się z ogromnym labradorem! Yupi!
Tylko dalej jest problem - jak się za bardzo rozbawi, zaczyna podgryzać psom łapy. Psom się to nie podoba, mnie też. Co z tym zrobić?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8072
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:47, 24 Kwi 2013    Temat postu:

A co robi ten drugi pies wtedy?

Ogólnie jak Cliffa małego kontaktowałam z psami, to albo z takimi, które sobie same radziły z jego głupimi pomysłami, a jak nie, to ja wprowadziłam komendę DOŚĆ i odgradzanie go od innego psa, gdy tamten np. uciekał między nogi właściciela.
Mój nauczył się, że jak inny pies daje sygnały, że nie daje rady, to Cliff natychmiast sam przerywa. Obecnie już baardzo rzadko zdarza mu się wejść na taki poziom emocji, żebym musiała użyć DOŚĆ.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liska




Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:06, 24 Kwi 2013    Temat postu:

Labrador był spokojny i spragniony zabawy, więc tylko położył się i podwinął pod siebie łapy. Inny pies uciekł do swojego właściciela i nie chciał się już z nią bawić.
Na małą działa hasło "źle" ale może nie dawać go do każdej sytuacji, w której coś źle robi?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8072
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:26, 24 Kwi 2013    Temat postu:

Możesz używać tego hasła w każdej sytuacji, jak coś źle robi, ale pamiętaj, żeby szły za tym konsekwencje - a nie żebyś powtarzała kilka razy "źle", a pies i tak nadal robi swoje. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liska




Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:09, 26 Kwi 2013    Temat postu:

Dzięki za radę. Będę o tym pamiętać.

Kurcze, swoją drogą tyle rzeczy trzeba wiedzieć i tak trzeba uważać, żeby nie popsuć sobie pracy. Confused
A tu co chwilę jakieś niekonsekwencje wychodzą. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Lękliwość Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin