Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

pies sam w domu, RATUNKU :(
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Jak uczymy psa...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cyna




Dołączył: 13 Wrz 2011
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Śro 14:55, 26 Paź 2011    Temat postu: pies sam w domu, RATUNKU :(

Mieszkam w bloku. Wszyscy sąsiedzi skarżą się gdy pies zostaje sam w domu. Pies szczeka, drapie w drzwi... Jak nauczyć go zachowania spokoju w czasie gdy mnie nie ma?
'Problemowy' pies - Polon, ma około 3 lat (wg weterynarzy), jest z nami 1,5 miesiąca. Jesteśmy jego czwartymi właścicielami, dodatkowo przez około roku był w schronisku. Od wyjścia ze schroniska do momentu kiedy trafił do nas minęło 3,5 tygodnia (i dwóch innych właścicieli).
Polon jest grzeczny, pięknie się słucha, ale jak tylko ja lub mąż zaczynamy się ubierać do wyjścia (niezależnie czy wychodzimy z psami i zapinamy je na smycz, czy wychodzimy sami), zaczyna piszczeć. Z drugim psem problemów nie mamy - jest grzeczny gdy nas nie ma.
W domu nie rozczulamy się nad Polonem - choć był bity, miał raka, był w schronisku - nie okazujemy słabości, nie dajemy się zdominować, a oba psy traktujemy na równi i bardzo je kochamy.

Jak już napisałam sąsiedzi się skarżą, jeden z nich regularnie przykleja nam kartki na drzwi z groźbami. Mąż jest gotowy oddać psa. Ja chciałabym go ratować. Nie chcę szukać mu nowego domu, bo już wystarczająco się w życiu nacierpiał, ale jeśli nie nauczymy go tego, nie będziemy mieli innego wyjścia.
Pomóżcie proszę, mamy mało czasu...


Ostatnio zmieniony przez Cyna dnia Śro 14:56, 26 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lullaby81
forumowicz



Dołączył: 22 Wrz 2011
Posty: 275
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:19, 26 Paź 2011    Temat postu:

Witaj..

Musisz postarać się przeprowadzić porządny trening pozostawania samemu. Trzeba będzie poświęcić na to sporo czasu i będzie wymagało sporo pracy, ale przynosi efekty.

Zacznij przyzwyczajać ją do pozostawania samemu najpierw na chwilę, gdy wychodzisz do innego pokoju. Jeśli pies piszczy, drapie, skamle, szczeka - nie wracasz do niego, nie pocieszasz, tylko czekasz aż się uspokoi. Nawet jeśli na chwilę zamilknie wracasz, chwalisz go i przez chwilę się nim zajmujesz.
Ćwicz w różnych momentach dnia i różne pomieszczenia. Potem możesz zacząc wychodzić za drzwi wejściowe, ale też najpierw na sekundkę, potem czas wydłużasz. Zasada powracania taka sama, jak powyżej.

Na czas swojej nieobecności możesz dawać psu zabawkę behawioralną, kość do żucia, albo ulubioną zabawkę, żeby miał się czym zająć.
Ćwicz z nim tez, że nawet jak jesteś w domu, to są chwile, kiedy nie jesteś dla niego dostępna, że nie jesteś na każde jego pisknięcie, skamlenie czy trącenie łapą.
Możesz z tego zrobić sygnał niedostępności przewodnika, czyli ciebie.
Gdy chcesz się zająć sobą, mówisz psu KONIEC, dajesz kość lub zabawkę i zajmujesz się sobą. Kompletnie ignorujesz wtedy psa, nie patrzysz na niego, nie mówisz do niego. Pies ma się zająć sobą, ty sobą. Stopniowo wydłużaj czas, aż z czasem pies nauczy się, że gdy ma kość ty się nim nie zajmujesz. Potem jak będziesz wychodzić z domu, możesz mu dać tę kość lub zabawkę i pies będzie wiedział, że musi sobie poradzić sam.


Szczegółowy opis wszystkiego znajdziesz na forum.
Na początek warto prześledzić ten wątek
http://www.szkoleniepsow.fora.pl/szczeniaki,3/szczeniak-sam-w-domu-zostawanie,444.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cyna




Dołączył: 13 Wrz 2011
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Śro 15:26, 26 Paź 2011    Temat postu:

właśnie sobie zdałam sprawę, że temat miałam zamieścić w dziale 'problemy wychowawcze'. Pomyłka, przepraszam, że dział nie ten.

Lullaby81, Dziękuję bardzo za poradę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andromeda
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 1402
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kingston upon Hull
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:56, 26 Paź 2011    Temat postu:

Nie ważne jaki dział Smile Przeczytaj podany temat, pomoże.
Czasem też można to wspomóc DAP-em psimi sztucznymi feromonami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lullaby81
forumowicz



Dołączył: 22 Wrz 2011
Posty: 275
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:35, 26 Paź 2011    Temat postu:

Ja jeszcze napiszę, bo nie daje mi to spokoju...

Jako osoba aktywnie zaangażowana w wolontariat i właścicielka adoptowanej suni powiem, że najgorsze, co możecie zrobić, to oddać psa.
Biorąc psa trzeba się liczyć z tym, że być może trzeba będzie sobie poradzić z pewnymi niedogodnościami, problemami itd.
Cieszę się, że szukacie pomocy na forum, bo to oznacza, że nie chcecie tylko bezradnie rozłożyć rąk.

Przygotuj się na kilka tygodni pracy z psem, ucz ją, że nigdy nie znikasz na zawsze, przyzwyczajaj do swojej niedostępności. To naprawdę powinno zadziałać.
Generalnie, jak jesteście z psem w domu, to nie poświęcajcie mu całego swojego czasu, niech się uczy, jak sobie samodzielnie czas organizować.

Z tym wariowaniem podczas wychodzenia z nią na spacer, albo waszego wychodzenia z domu.
Nigdy nie wychodźcie z nią na spacer, gdy tak histeryzuje. Jak zaczyna szaleć, to przestajesz się ubierać, siadasz i czytasz gazetę. Za chwilę próbujesz ponownie i tak w kółko aż do skutku, czyli do czasu, aż pies spokojnie wytrzyma twoje ubieranie się i zapinanie smyczy.
Zamieszajcie jej trochę w głowie, jak chcecie wychodzić do pracy i czasem zacznij się ubierać, potem zacznij łazić po mieszkaniu w tych ciuchach, później się rozbierz i usiądź w fotelu czy zajmij się czymkolwiek.
NIech ubieranie się nie kojarzy jej się tylko z tym, że znikacie na długo.

To jeszcze takie pomysły mi do głowy przyszły.

Dawaj znać, jak wami idzie i w razie czego pytaj
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cyna




Dołączył: 13 Wrz 2011
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw 17:05, 27 Paź 2011    Temat postu:

dziękuję za pomysły Smile na pewno się przydadzą Smile choć 'problemowy' pies to Polon - samiec. Ona - Cyna, jest w porządku, nie mam z nią już problemów (a przynajmniej nie taki) Wink

Lullaby81 napisał:
najgorsze, co możecie zrobić, to oddać psa.

WIEM! Polon jest zbyt kochany żeby skazywać go na takie cierpienie i kolejnego właściciela. Najbardziej w tym wszystkim jednak złości mnie fakt, że sąsiadom łatwiej było zadzwonić po policję, niż przyjść i powiedzieć co tu się dzieje gdy nas nie ma. Gdy spotykałam sąsiadów na klatce, czy na podwórku żaden z nich nie wspomniał, że są problemy. Dopiero po trzeciej kartce zawieszonej na drzwiach (gdy nie było nas w domu raptem 20 minut) zaczęłam pukać do sąsiadów i pytać o co chodzi. Dopiero (choć przy trzecich drzwiach) się dowiedziałam i oczywiście: "musicie coś jak najszybciej z tym zrobić". Ale przez ponad miesiąc nikt się nie odezwał...

Andromeda napisał:
Czasem też można to wspomóc DAP-em psimi sztucznymi feromonami.

możesz rozwinąć? Tam w linku najwyraźniej nie trafiłam na to jeszcze...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andromeda
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 1402
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kingston upon Hull
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:39, 27 Paź 2011    Temat postu:

Mieszkałam w bloku na parterze były trzy mieszkania, moje, sąsiada pośrodku i kolejnego sąsiada -naprzeciwko mnie. I ten sąsiad z naprzeciw skarżył się, że pies szczekał. A pies szczekał jak wracaliśmy z kościoła o 7,30 rano z mszy, z radości. No i spytałam tego sąsiada ze środka, bo jego sypialania była obok naszego pokoju, czyli on bardziej był narażony na dźwięki.
Delikatnie mówiąc on stweirdził, że ten z naprzeciwka farmazony opowiada i żeby się nim nie przejmować Laughing

DAP jest sztucznym feromonem...
Przepraszam, padam na ryjka tutaj masz co i jak:

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cyna




Dołączył: 13 Wrz 2011
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią 16:16, 28 Paź 2011    Temat postu:

wraz z próbą ćwiczeń ujawniły mi się dwa problemy:
1. nie mogę podać psom zabawek, bo zaczynają walczyć o jedną. Nie ważne, że oba psiaki mają taką samą zabawkę pod nosem - zabawka Polona (mojego wyjca) jest ciekawsza dla Cyny. Polon warczy, oba psy się 'spinają'.
2. Polon wszędzie za mną chodzi!! Krok w krok. Wcześniej tego nie zauważałam, ale gdy tylko wstanę z krzesła - on stoi, ruszę się gdzieś - on za mną, usiądę - kładzie się i leży... Jak z tym 'walczyć'? Na tej samej zasadzie jak opisano wyżej?

Czy ktoś z Was stosował te feromony przy swoim psiaku?
Czy pies, który jest spokojny może bez obaw je wdychać?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SleepingSun
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 1535
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:18, 28 Paź 2011    Temat postu:

punkt 2. W takim razie najpierw naukę musisz zacząć od nauki zostawiania go samego. Bez Ciebie... Skoro on cały czas w mieszkaniu łazi za Tobą, to wyobraź sobie jak się czuje jak go zostawiasz całkiem samego...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cyna




Dołączył: 13 Wrz 2011
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią 17:01, 28 Paź 2011    Temat postu:

no tak, to oczywiste. Pytanie tylko czy jeśli będę zamykać drzwi i otwierać kiedy będzie spokojny, nauczy go, że nie musi za mną chodzić?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lullaby81
forumowicz



Dołączył: 22 Wrz 2011
Posty: 275
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:14, 28 Paź 2011    Temat postu:

Oprócz nauki, która została opisana powyżej i w podanym linku do całego tematu naucz psa odsyłania go na miejsce.
Pies z pewnością ma swoje posłanie, więc zacznij naukę od naprowadzania go smakołykiem na to posłanie i chwalenia za to, jeśli wejdzie na nie czterema łapkami.
Wprowadź komendę np "miejsce" i naprowadzaj psa smakołykiem. Z czasem wystarczy sam ruch ręką bez smakołyka, a potem już tylko komenda. Jak pies będzie na posłaniu dostaje smakołyk.

Z czasem wydłużaj czas, przez jaki pies ma pozostawać na swoim posłaniu. W tym celu wprowadź komendę zwalniająca, np "ok", albo "koniec", "już" i jak pies jest na posłaniu ruchem ręki zachęcasz go do zejścia z niego. Teraz smakołyk dajesz tylko przy schodzeniu z posłania.
Najpierw wszystko trwa sekundę, potem dwie i stopniowo wydłużasz ten czas.
Czas wydłużaj nieliniowo, czyli 1sek, 3 sek, 1 sek, 4 sek, 2 sek itd.

Generalnie nauka zostawania samemu też powinna pomóc w tym, żeby pies za tobą krok w krok nie łaził, bo pies dzięki temu "usamodzielni" się bardziej i uniezależni od ciebie. Strach przed twoim zniknięciem nie będzie już tak wielki.


Co do walki o zabawkę to nie pozwalaj psom na to, żeby w domu o cokolwiek rywalizowały, One muszą się nauczyć życia w waszym domu na waszych, a nie na swoich zasadach. Nie jesteś w stanie mieć psów 24h na oku a nigdy nie wiesz, co się akurat takim cennym zasobem może okazać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lunorka
Giga Forumowicz



Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 1286
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:22, 29 Paź 2011    Temat postu:

Widziałam u Victorii w programie taka fajną komendę "teraz..." tu imię psa. Chodzi o to, że psu pokazujesz którym psem się zajmujesz, a który nie ma na uwagę w tym momencie żadnych szans. Szybko łapią.
Ja to stosowałam wcześniej, ale w odniesieniu do misek z jedzeniem, kiedy miałam 2 psy to mniejsza łykała swoje w pośpiechu, żeby potem wyżerać Zojce z miski. I o to były konflikty. Pomogło polecenie w stylu "teraz..." psy czekały przy miskach (swoich) na sygnał i żadna nie kombinowała żeby sie dostać do cudzej miski.
Oczywiście na początku musiałam pomóc sobie i odgradzać je sobą, potem wystarczyła tylko komenda.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotrek Sołtys




Dołączył: 31 Sty 2016
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:34, 31 Sty 2016    Temat postu:

Mi ani behaviorysta nie pomógł ani bieganie ani zabawki ale zato!!! Pomogła aplikacja na telefon z Androidem. Polecam innym bo to rozwiązało w końcu mój problem. Polecam nazywa się AntySzczek i jest w GooglePlay
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
agata i gofer
Giga Forumowicz



Dołączył: 22 Maj 2012
Posty: 1425
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czarnów k. Konstancina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:09, 01 Lut 2016    Temat postu:

Bardzo proszę o nieumieszczanie tego typu postów na Forum. Pies nie jest urządzeniem współpracującym z systemem Android, tylko żywym stworzeniem. Jeśli zostawanie samemu w domu stanowi dla niego problem, to trzeba ten problem rozwiązać, pracując z psem. Kolejne tego rodzaju posty zostaną z Forum usunięte.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lasooch




Dołączył: 09 Sty 2016
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pruszków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:06, 01 Lut 2016    Temat postu:

Jaka subtelna reklama Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Jak uczymy psa... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin