Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kocyk łóżko i problemy ze zwracaniem uwagi
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Jak uczymy psa...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PaniJamesowa




Dołączył: 27 Wrz 2010
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:12, 27 Wrz 2010    Temat postu: Kocyk łóżko i problemy ze zwracaniem uwagi

Jak nauczyć psiaka, że łóżko to nie jego miejsce? Kiedy psiaka ściągam z łóżka traktuje to jako zabawę. Jedyna dobra metoda (ale niestety chwilowa) to wskazywanie jego miejsca i komenda na miejsce. Działa tylko wtedy kiedy mam smakołyki pod ręką i młody o tym wie. Poza tym powtarza całą czynność razem z wejsciem na łóżko żeby dostać kolejny smakołyk. Próbowałam z ziemi uczyć go "na miejsce" owszem działa ale psiak wraca Smile Zostaje tylko na kika sekund po użyciu "zostań".
Ma 3 miesiące więc uważam, że i tak młody jest kumaty. Ale wkurza mnie, że tak mało się słucha i tylko wtedy kiedy ma korzyści widoczne z tego.

Kolejna sprawa, że jego wyrko nie zawsze może być obecne ponieważ wypadają mu ząbki i bardzo je gryzie i szarpie. Aktualnie ma kocyk i czasami jest spokój jak gryzie to zabieram. Aha i śpi na nim tylko wtedy kiedy jestem obok. Jak odchodzę- broi albo wchodzi na łóżko. Aktualnie piszczy i próbuje się wdrapać. Chyba rozumie, że nie może.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lunorka
Giga Forumowicz



Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 1081
Przeczytał: 39 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:12, 27 Wrz 2010    Temat postu:

Według mnie to albo pies na łóżko wchodzi albo nie wchodzi, bo jak zaczniesz tworzyć sytuacje że "tylko wtedy gdy..." to pies sie pogubi, lub bedzie próbował czy jednak, przypadkiem tym razem nie uda się wleźć na łóżko.
Najbardziej czytelny przekaz to wolno/nie wolno.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8297
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:20, 27 Wrz 2010    Temat postu:

Cytat:
edyna dobra metoda (ale niestety chwilowa) to wskazywanie jego miejsca i komenda na miejsce. Działa tylko wtedy kiedy mam smakołyki pod ręką i młody o tym wie. Poza tym powtarza całą czynność razem z wejsciem na łóżko żeby dostać kolejny smakołyk. Próbowałam z ziemi uczyć go "na miejsce" owszem działa ale psiak wraca Zostaje tylko na kika sekund po użyciu "zostań".

Dlaczego od razu oczekujesz, że zostanie tam na pół godziny? Czy Ty po przyjściu do szkoły od razu biegle czytałaś, rozwiązywałaś równania różniczkowe i recytowałaś wiersze...?
Stopniowo przedłużaj komendę, naucz psa komendy zwalniającej "ok!" i używaj jej na razie po kilku sekundach. Stopniowo oczekuj od psa, zeby leżał tam coraz dlużej.
Tak dobieraj kryteria, żeby psu było łatwo i żeby mial jasność sytuacji. Bo teraz on nie wie, czego chcesz od niego - dla niego czas to abstrakcja.

Cytat:
Ale wkurza mnie, że tak mało się słucha i tylko wtedy kiedy ma korzyści widoczne z tego.

A Ty chciałabyś pracować w pracy, gdzie Ci płacą 20 000zł/miesiąc, czy tam, gdzie nie oferują wynagrodzenia..? :>

Po prostu naucz go, że nagroda jest zawsze, ale nigdy nie wiadomo, jaka - czasem smaczek, czasem zabawa, czasem pogłaskanko a czasem tylko "dobry piesek" - i nie stosuj łapówek. Nagroda następuje PO wykonaniu polecenia, przedtem ma być niewidoczna.

Cytat:
Kolejna sprawa, że jego wyrko nie zawsze może być obecne ponieważ wypadają mu ząbki i bardzo je gryzie i szarpie. Aktualnie ma kocyk i czasami jest spokój jak gryzie to zabieram

No, fajnie.. Tylko że mu to zabieranie kocyka ulgi nie sprawi - kup mu legalne gryzaki(gumowe zabawki, suszone uszy świńskie, kości z prasowanej skóry) - dzięki temu zaspokoi potrzebę żucia i nauczy się, czym należy się bawić i co SŁUŻY do gryzienia. Bo na razie jedyną informację, jaką od Ciebie otrzymuje jest to, że nie wolno gryźć kocyka - ale CO MOŻNA gryźć..?

Cytat:
Aha i śpi na nim tylko wtedy kiedy jestem obok. Jak odchodzę- broi albo wchodzi na łóżko. Aktualnie piszczy i próbuje się wdrapać. Chyba rozumie, że nie może.

Czyli idealnie nauczył się, co trzeba zrobić, żebyś natychmiastowo zjawiła się obok Razz
Daj mu legalne gryzaki, niech sobie na nich "broi", a jak Ci mendzi koło łóżka to go po prostu zignoruj.
Przy okazji - legowisko musi być WYGODNE i nie może być za daleko od Ciebie - to jest szczeniak, on jeszcze potrzebuje bliskości. Suka "odrzuca" szczeniaki dopiero w 4-tym miesiącu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gocha2606
Giga Forumowicz



Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 1764
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: Pon 22:16, 27 Wrz 2010    Temat postu:

Cytat:
Przy okazji - legowisko musi być WYGODNE i nie może być za daleko od Ciebie - to jest szczeniak, on jeszcze potrzebuje bliskości. Suka "odrzuca" szczeniaki dopiero w 4-tym miesiącu.


Poza wszystkim to Onek - pies który potrzebuje jak powietrza kontaktu z człowiekiem Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PaniJamesowa




Dołączył: 27 Wrz 2010
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:15, 28 Wrz 2010    Temat postu:

Ala od Jazza

Mam wrażenie, że odpowiadasz w jakiś dziwny nie do końca "przyjazny" sposób.
Otóż czemu zakładasz, że piesek zabawek nie ma?
Ma, mnóstwo. Gryzaki, kostki, sznurki. Smakowe, bezsmakowe. Gotowane, twarde, miękkie. Kong ze smakołykami. Wszystko na co mogłam tylko wpaść i na co mnie było stać ;]

Nie stosuję łapówek, on jest na tyle inteligentny i ma na tyle dobry węch ze wie kiedy mam przy sobie szamanko Wink

Co do łóżka źle się zrozumieliśmy. Łóżko jest obiektem zabronionym, od zawsze. Niezależnie od tego co na nim jest.
Kocyk - miejsce(wcześniej leże) leży na ziemi przy naszym łóżku. A właściwie leżał dopóki piesek nie zaczął go rozrywać, szarpać, nosić po pokoju i gwałcić Very Happy

Masz rację, że może zbyt bardzo reaguję na jego złe próby zwrócenia uwagi. Ale nie umiem zignorować podgryzających non stop zębów, wskakiwania na łóżko itp. Bo niby jak pokazać mu, że nie może ładować się na wyrko ignorując fakt iż właśnie tam wlazł i sobie smacznie leży patrząc wprost na ciebie. A ząbki... wiadomo. Czasami w napadzie dzikiej furii wgryzie się w dłoń, że przez kilka godzin ciężko nią ruszyć (nerwy i te sprawy). Nie reaguje na stanowcze próby uspokojenia. Czasem na chwilę zastąpi dłoń podaną mu zabawką ale to wszystko zależy jak mocno jest podekscytowany. Lubi pobiegać na około i podgryzać. Nie reaguje na próby "pokojowego" uspokajania. W ekstremalnych wypadkach chwycę go za fałd szyjny kładę na ziemi i czekam. Wiem, że to nie jest wzorowe, po prostu czasem nie da się inaczej. A jeśli się da być może ktoś z was powie jak ;]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gocha2606
Giga Forumowicz



Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 1764
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: Wto 20:46, 28 Wrz 2010    Temat postu:

Cytat:
Bo niby jak pokazać mu, że nie może ładować się na wyrko ignorując fakt iż właśnie tam wlazł i sobie smacznie leży patrząc wprost na ciebie


Uniemożliwiać wejście.
Wychodzisz z pokoju - zabierasz psa z Tobą albo zastawiasz czymś dostęp do łóżka albo zamykasz po prostu drzwi do pokoju.
Jesteś w pokoju - obserwuj malca, w końcu TY jesteś od niego mądrzejsza i sprytniejsza. Namierza łóżko - natychmiast NIE! albo EE! ( słyszałaś, jak wspaniale wrzeszczy Victoria Stilwell?), klaśnięcie w ręce, pisk, jakiś dziwny dźwięk, szczeniak się zdziwi, co to za dźwięk , odstąpi od włażenia na wyrko a wtedy chwalisz i dajesz coś innego do roboty.

A gdyby nie daj boże udało mu się jakimś cudem tam wleźć - po prostu zrób tak, żeby tam nie było fajnie, fajnie jest za to na podłodze, bierzesz zabawkę i sama się nią bawisz, kompletnie nie zwracając uwagi na psa.

Im więcej walczysz z psem o łózko i im więcej mu uwagi poświęcasz, kiedy tam włazi, tym bardziej łózko urasta w jego oczach do obiektu pożądania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Donica
Giga Forumowicz



Dołączył: 29 Sie 2009
Posty: 1234
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sulejówek
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:49, 28 Wrz 2010    Temat postu:

Jak chcesz, żeby psiak się odzwyczaił od wchodzenia na łóżko, to możesz je czymś przykryć, pozastawiać np. kartonami. Czasem pomaga folia aluminiowa, ale nie wiem czy szczeniak jej nie zeżre. Spraw by było nieatrakcyjne, mega niewygodne.
Co do posłania dla psów, to polecam materacyk albo inne legowisko i dodatkowo jakiś kocyk, kurtkę, żeby psiak mógł sobie wygodne gniazdko uwić.

Żeby nie gryzł jak oszalały wszystkiego, możesz mu mrozoodporne zabawki (np. sznury) do zamrażarki schować, takie schłodzone przyniosą mu ulgę i nie powinien tak gryźć.

Ja bym się skupiła na zatrzymaniu psa przed wejściem na łóżko. Jak widzisz że wchodzi, możesz powiedzieć stanowczo "e e"/ "nie" i pochwalić jak się zatrzyma. Robiłabym tak samo jak za bardzo zacznie świrować, też "e e"/"nie" i sama bym wychodziła z pokoju zostawiając psa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8297
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:10, 29 Wrz 2010    Temat postu:

PaniJamesowa napisał:
Mam wrażenie, że odpowiadasz w jakiś dziwny nie do końca "przyjazny" sposób.

Wybacz, muszę popracować nad stylem wypowiedzi Very Happy

Cytat:
Nie stosuję łapówek, on jest na tyle inteligentny i ma na tyle dobry węch ze wie kiedy mam przy sobie szamanko

Każdy pies wie Wink

Ale własnie chodzi o to, żeby nie wiedział, czy to, co czuje będzie dla niego nagrodą - np możesz nosić smaczki w kieszeni, ale nagrodzić psa za wykonanie komendy piłką, po którą razem pobiegniecie do szafy.. Wiesz, co mam na myśli? Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PaniJamesowa




Dołączył: 27 Wrz 2010
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:05, 29 Wrz 2010    Temat postu:

Piesek wbiega na łóżko, a wlasciwie wskakuje z rozbiegu. Jest to sekundka i on juz tam jest. Także ciężko go powstrzymywać. Zastawić łóżka się nie da. W grę wchodziłby ewentualnie drut kolczasty po sam sufit z napięciem :] To chyba jedyna rzecz której by nie zeżarł. Very Happy

Chciałabym z nim biegać i bawić się piłką ale wet stwierdził, że póki co musimy być uważni bo nie podobają mu się pieska stawy (stawia nogi do środka piętami jakby). Nie chodzi do końca poprawnie i boimy się urazu, a później w konsekwencji zaostrzenia tej nieprawidłowości.


Ostatnio zmieniony przez PaniJamesowa dnia Śro 16:08, 29 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andromeda
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 1426
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kingston upon Hull
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:16, 29 Wrz 2010    Temat postu:

PaniJamesowa napisał:
Bo niby jak pokazać mu, że nie może ładować się na wyrko ignorując fakt iż właśnie tam wlazł i sobie smacznie leży patrząc wprost na ciebie.


Można zaopatrzyć się w linkę szkoleniową. Cienka długa ok 2,5 m smycz bez "trzymanki" na końcu. Przyczepiasz ją do obroży i pozwalasz tak szczemniakowi biegać po domu, ciągnąc ową smycz za sobą.
W ten sposób możesz zawsze szczeniaka odciągnąć lub np. ściągnąć z łóżka, ablo nawet zapobiec wskoczeniu tam. Plus jest taki, że ściągając psa z łóżka nie nawiązujesz z nim kontaktu (nie mówisz, nie patrzysz, nie dotykasz) i nie wzmacniasz negatywnego zachownia. Poza tym linka nadaje się do prawie każdej korekcji. Gdy pies cię podryza, za linkę - znów nie mówisz i nie patrzysz na psa - i np. do łazienki na time off czyli czas np 5- 10 sekund, lub więcej w spokoju bez bodźców, by pies się wyciszył. Podobna metoda do metod jakie Niania stosuje w stosunku do dzieci Laughing Tyle że prostsza, nie ma przeprosin Laughing
Dlaczego piszę nie mówienie i nie patrzenie na psa? Bo to dla zwierzaka jest nagrodą nawet jak na niego krzyczysz. Doskonałym przykładem są szukające uwagi psy, dla nich nawet krótki kontakt wzrokowy jest super nagrodą - np. moja Halle. Chodzi, łazi ,mędzi, głaska się i jeśli nie daj boże złapie moje spojrzenie jest jeszcze gorzej, ale jak nie to daje sobie spokój. I jeszcze jedno. Jeśli zanosisz szczeniaka do łazienki w celu wyciszenia, to samo to, że go podnosisz jest nagrodą, bo ma kontakt z tobą.

EDIT:
PaniJamesowa napisał:
Chciałabym z nim biegać i bawić się piłką ale wet stwierdził, że póki co musimy być uważni bo nie podobają mu się pieska stawy


To może zamiast używania linki do ściągania psa z łóżka, zastosuj bramkę w drzwiach sypialni? Jeśli pies tam nie wejdzie, to tym bardziej nie wskoczy na łóżko. Czasem usuwanie problemu musi zastąpić jego rozwiązanie. Coś jak z mniejszym złem.


Ostatnio zmieniony przez Andromeda dnia Śro 16:21, 29 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PaniJamesowa




Dołączył: 27 Wrz 2010
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:47, 29 Wrz 2010    Temat postu:

Niestety póki co jesteśmy uwięzieni w pokoju u mnie Wink Po reszcie mieszkania spacerują koty, a ten wariat ma zbyt mały móżdżek żeby się z nimi odpowiednio obchodzić. Więc na bliskość łóżka jest skazany. Nie ma możliwości odizolować drania.
Do łazienki nie zamykam bo mamy taką metr na metr i jest cała zagracona. Jeszcze by sobie krzywdy narobił.
Dziś jest spokojniejszy bo ładniejsza pogoda, dłuższy spacer. Na deszczu szanowny Lord James nie spaceruje ;] i to nie dlatego, że ja nie chcę sam mnie do domu ciągnie i nie ma szans połazić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andromeda
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 1426
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kingston upon Hull
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:23, 29 Wrz 2010    Temat postu:

To może kojec? Słyszałam wiele dobrego i wiem, że psy odpowiednio przedstwione klatce uwielbiają ją. Lub można kupić coś co się nazywa baby pen i jest niejako klatką bez góry.



Z tego co piszesz w innym temacie pies i tak wychodzi ci na łóżko. Fakt że ciebie wtedy nie ma, ale dla psa żadna różnica. Musisz zdecydować czy pies może być w łóżku czy nie i trwać przy swoim, bez żadnego tłumaczenia, bo on to tylko robi jak nas nie ma. Jesli tak jest to jak już napisano postaraj się mu uniemożliwić to wchodzenia, nawet jakby to znaczyło, że musisz łóżko dookoła kartonami obstawić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PaniJamesowa




Dołączył: 27 Wrz 2010
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:08, 29 Wrz 2010    Temat postu:

Kartony zje Smile Nie ma sensu tylko go pobudzą do zabawy.

Na łóżku mi nie przeszkadza jeśli by go nie niszczył i leżał pod moją nieobecność mogłabym wyłożyć matę i no problem. Nie chcę tylko, żeby mi właził kiedy ja tam jestem, kiedy jest pościel itp.
Chodzi mi o zapach i brud na łóżku.

Z resztą wierzę, że w ramach szkoleń psów (planuję kilka, co raz to bardziej zaawansowane) się nauczy wielu rzeczy m.in panowania nad chęcią zawładnięcia nad łóżkiem ;]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andromeda
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 1426
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kingston upon Hull
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:20, 29 Wrz 2010    Temat postu:

Pies albo ma na coś pozwolone albo nie. Prosta zasada. Być na łóżku albo nie. Psy nie rozumieją, że dzisiaj niedziela i dzisiaj można, ale w poniedziałki już nie wypada. Żadne szkolenie nie pomoże na twoje niezdecydowanie. Owszem możesz wyszkolić psa by do łóżka właził tylko i wyłącznie na twoje pozwolenie, ale jak zamierzasz mu na to pozwolić, gdy będziesz poza domem. Zakładając, że każde pozwolenie działa jednorazowo oczywiście. Na zasadzie: ok teraz wskakuj, ale jak zleziesz, to musisz czekać co dalej a nie pchać mi się z łapami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gocha2606
Giga Forumowicz



Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 1764
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: Śro 23:50, 29 Wrz 2010    Temat postu:

Cytat:
Pies albo ma na coś pozwolone albo nie. Prosta zasada. Być na łóżku albo nie. Psy nie rozumieją, że dzisiaj niedziela i dzisiaj można, ale w poniedziałki już nie wypada. Żadne szkolenie nie pomoże na twoje niezdecydowanie


Dokładnie.
I ta sama zasada dotyczy kotów. Są w mieszkaniu i pewnie jeszcze długo będą. A im wcześniej zaczniecie uczyć psiaka, JAK ma się wobec nich zachowywać, tym lepiej. Zresztą, pewnie nie taki diabeł straszny jak go malują, to szczeniak, więc kota nie zeżre, a izolowanie go od nich i skazywanie na siedzenie w jednym pokoju nie ma większego sensu.

To WY - ludzie musicie wymyślić jakie zasady obowiązują w domu i pomalutku nauczyć tego szczeniaka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Jak uczymy psa... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin