Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dobieganie i szczekanie do drzwi gdy usłyszy dzwonek.
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Jak uczymy psa...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mika




Dołączył: 23 Wrz 2010
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 16:55, 30 Wrz 2010    Temat postu: Dobieganie i szczekanie do drzwi gdy usłyszy dzwonek.

Gdy ktoś zadzwoni dzwonkiem lub zapuka w drzwi to moj pies odrazu do nich dobiega i szczeka.
Staje się bardzo Agresywny. Czasem gdy coś usłyszy u siąsiadów lub na podwórku to szczeka.
A jak chcę wyjśc na podwórko po usłyszeniu dzwonka lub pukania to mój pies mnie ciągnie za nogawki i chce uciec.
Czesem boje się otworzyć drzwi,bo mój pies może ugryść osobe za drzwiami Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mika




Dołączył: 23 Wrz 2010
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 8:31, 01 Paź 2010    Temat postu:

Pomoże ktoś ??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Beiron




Dołączył: 20 Maj 2010
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tychy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:39, 01 Paź 2010    Temat postu:

Trudno powiedzieć na podstawie dość skromnych danych, nie widząc psa, ale zobaczmy. Pies uwarunkował sobie dźwięk dzwonka jako zapowiedź gościa w drzwiach, to jasne. Agresywne reagowanie z pewnością ma jakieś podłoże: na przykład czy pies ma przykre doświadczenie z obcymi ludźmi? Nie wykluczone że pies nie ma tak do końca wyznaczonej roli w domu (nie ma wyraźnego przewodnika) więc sam podejmuje decyzje o obronie terenu, swojego legowiska.
Zaleciłbym podstawowy trening posłuszeństwa, nauczenie psa że gdy dzwoni dzwonek to nie należy biec do drzwi tylko np. na kocyk bo tam wtedy pojawią się smakole lub super zabawki. To MY witamy gości, a pies ma siedzieć spokojnie na miejscu (czyli dobrze opracowana komenda 'miejsce')
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mika




Dołączył: 23 Wrz 2010
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:56, 01 Paź 2010    Temat postu:

Próbowałam już tak,to wtedy pies olwał smakołyki i biegl do drzwi
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gocha2606
Giga Forumowicz



Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 1763
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: Pią 17:51, 01 Paź 2010    Temat postu:

To miej go na smyczy na etapie nauki.
I żadnego biegania do drzwi - SIAD i ma siedzieć, chwalisz go za spokój.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mika




Dołączył: 23 Wrz 2010
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:53, 02 Paź 2010    Temat postu:

Tylko mój pies jak usłyszał kiedyś dzwonek a mialam go na smyczy to zarwał smycz Sad

Ostatnio zmieniony przez mika dnia Sob 9:54, 02 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lunorka
Giga Forumowicz



Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 1022
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:24, 02 Paź 2010    Temat postu:

A możesz kupić lepszą smycz? Moja sunia wygięła karabińczyk, więc kupiłam alpinistyczny, do 300 kg obciążenia i poskutkowało.

A co do szczekania pod drzwiami, to trudno zrobić coś od razu. Przecież pies w ten sposób informuje ciebie że coś się tam dzieje i według niego powinnaś go za to pochwalić a nie ganić (ale nie rób tego Wink
Napisz jeszcze jak reaguje na gościa wchodzącego do domu.
Według mnie masz dwie możliwości, albo "przekierować" zachowanie twojego psa na mniej uciążliwe, np. jak dzwoni dzwonek to pies zamiast szczekać przynosi ci no nie wiem, np. kapeć Wink
Albo on się czuje zaniepokojony dzwonkiem bo czuje się niepewnie kiedy ktoś wchodzi do domu, wiec trzeba by psa oswoić z częstymi wizytami gości i pokazywać psu że to co się dzieje za drzwiami nie robi na tobie żadnego wrażenia. Można tu używać psich sygnałów uspokajających np. ziewania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gocha2606
Giga Forumowicz



Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 1763
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice

PostWysłany: Sob 12:27, 02 Paź 2010    Temat postu:

Racja Lunorka - niestety Mika nikt z nas nie jest w Twoim domu z Twoją suczką i nie zrobi tego za Ciebie.
Kombinuj - lepsza smycz, przydepnąć stopą tak, żeby pies się nie wyrwał i do roboty.
Cały wątek o wyłączaniu stróżowania masz tutaj:

http://www.szkoleniepsow.fora.pl/moj-pies-robi,17/jak-wylaczyc-funkcje-strozowania-u-mojego-psa,2036.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nessie
świeżątko



Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wielka Brytania
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:27, 02 Paź 2010    Temat postu:

A spróbuj dzwonić tym dzwonkiem co chwilę, po pewnym czasie pies się może uspokoi, pokaż mu że nie każdy dzwonek oznacza gości, i nagródź jeśli za któryś tam razem wgl. nie zareaguje na dzwonek. Może to zadziała Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rosa




Dołączył: 08 Lis 2009
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:31, 02 Paź 2010    Temat postu:

Miałam taki sam problem ze swoim psem.
Ćwiczyłam tak, że mój brat dzwonił domofonem a ja siedziałam z psem w pokoju i podawałam smakołyki. Jak wstawała, blokowałam ją ciałem i kazałam usiąść (miała na sobie smycz, leżała przypięta na podłodze).Gdy przyzwyczaiła się do dźwięku, zaczęłam chodzić spokojnie po mieszkaniu, łagodnie do niej mówiąc, nawet, gdy się trochę denerwowała. Po kilku dniach w ogóle nie zwracała uwagi.
Po odebraniu domofonu zawsze mówię do niej "na miejsce". Wyegzekwowanie tego od psa w momencie wielkiej ekscytacji jest dość trudne, dlatego ważne, by samemu być odprężonym. Jeśli będziesz krzyczała na psa, potem biegła do domofonu, potem trzymała psa za obrożę podczas przywitania gości, odciągała psa od obcych to będzie coraz gorzej.
Komendy "na miejsce" uczyłam siedząc na posłaniu z psem, mówiąc "na miejsce" i podając smakołyki. Potem przećwiczyłam podstawowe komendy na legowisku. Następnie odeszliśmy ok. 2 metrów od posłania, komenda, wykonanie (jeśli nie wejdzie na miejsce, nadal ćwicz na psim łóżku lub delikatnie podprowadź psa) i wielka pochwała, nawet, jeśli będzie z niewielką pomocą.
Potem coraz dalej, aż w końcu będzie biegł z drugiego końca mieszkania.


Ostatnio zmieniony przez Rosa dnia Sob 12:34, 02 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andromeda
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 1426
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kingston upon Hull
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:14, 02 Paź 2010    Temat postu:

Lunorka napisał:
A co do szczekania pod drzwiami, to trudno zrobić coś od razu. Przecież pies w ten sposób informuje ciebie że coś się tam dzieje i według niego powinnaś go za to pochwalić a nie ganić (ale nie rób tego Wink


A ja robię. Jak tylko psy szczekają, chwalę je. Nie bawię się w jedzenie, bo mam czas. Chwalę je za to, że są czujne, że pokazują mi co się dzieje. Ale...
One mają pozwolenie na szczekanie tylko do momentu mojej reakcji, czyli zorientowania się co się dzieje i wydania komendy "Ok już dobrze, już wiem" Po tym nie ma szczekania. Ale moje psy nie są szczekliwe.
Kama była, mogła ujadać z byle powodu, tylko dlatego, że ktoś zatłukł się na klatce - mieszkaliśmy na parterze - dziś wiem, że było to na tle stresu. Nie mniej jednak, gdy przenieśliśmy się na swoje, za zaszczekanie na sytuację (domofon, telefon, komórka, czy drzwi) pies był chwalony dokładnie jak moja obecna dwójka. Końcem końców psim obowiązkiem było doinformowanie mnie co się dzieje i robiła to. Albo zaszczekała i wskazała komórkę, albo stacjonarny itp.
Może zamiast walczyć ze szczekaniem, chwal psa.
Coś na podobieństwo nauki szczekania na komendę a potem wprowadzenia komendy cisza. Chwalisz psa gdy szczeka, dajesz słaby smakołyk i mówisz komendę "szczekaj" Gdy pomiędzy szczekaniami jest dłuższa cisza (mówię nawet o ciszy na złapanie oddechu najpierw) daj psu bardzo dobry smakołyk i powiedz "cisza" Powtarzaj to, pies szybko zorientuje się, co jest bardziej opłacalne Potem gdy pies potrafi zaszczekac na komendę, chwalisz tylko ciszę. Oczywiście trenuj szczekanie na komendę a nie tylko czekaj do okazji.
POdobnie jest z drzwiami. Zacznij chwalić za szczekanie i wyczekuj ciszy. Jak wyżej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lunorka
Giga Forumowicz



Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 1022
Przeczytał: 36 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:17, 02 Paź 2010    Temat postu:

Andromeda teoretycznie to masz rację, ale z pierwszego postu wynika że szczekanie w tym wypadku nie jest tolerowane przez domowników, więc chyba lepiej żeby coś z tym zrobić.
Czasami wystarczy jedna wredna sąsiadka i kilka szczeknięć żeby były telefony na policję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mika




Dołączył: 23 Wrz 2010
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:21, 02 Paź 2010    Temat postu:

może tak być ,Mika jak coś w środku nocy usłyszy to nawet szczeka .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andromeda
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 1426
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kingston upon Hull
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 2:26, 03 Paź 2010    Temat postu:

Lunorka napisał:
Andromeda teoretycznie to masz rację, ale z pierwszego postu wynika że szczekanie w tym wypadku nie jest tolerowane przez domowników, więc chyba lepiej żeby coś z tym zrobić.
Czasami wystarczy jedna wredna sąsiadka i kilka szczeknięć żeby były telefony na policję.


Nie teoretycznie ale w praktyce. Zaglądnij do The Dog Whisperer - Paul Owens.
Nazywa się to zachowaniem na rządanie. Zmieniasz coś negatywnego w pozytyw. Najpierw pokazujesz, że podoba ci się jak pies szczeka, ale tak naprawdę określasz zachowanie po to tylko by nauczyć psa zupełnie czego innego. Jak widać nie ja to wymyśliłam.
A co do telefonów na policję, to skoro pies i tak szczeka, to co za róźnica?
Tyle, że nic nie robiąć ma się problem, a biorąc się za jego rozwiązanie po pewnym czasie masz po problemie.

A może pies jest zestresowany? Może nie umie się wyluzować i dlatego non stop szczeka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8296
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:31, 03 Paź 2010    Temat postu:

Andromeda napisał:
Nazywa się to zachowaniem na rządanie. Zmieniasz coś negatywnego w pozytyw. Najpierw pokazujesz, że podoba ci się jak pies szczeka, ale tak naprawdę określasz zachowanie po to tylko by nauczyć psa zupełnie czego innego. Jak widać nie ja to wymyśliłam.

Tak, ale teoria się nieco sypie w przypadku totalnego braku kontroli nad psem(jaką niewątpliwie sytuację ma mika ze swoją suką) oraz wtedy, gdy zachowanie to jest dla psa silnie samonagradzające, a także w sytuacji kiedy szczekanie podszyte jest emocjami strachu.

Tak właściwie to taki problem jak ten można wyeliminować jedynie poprzez przekonanie psa, że w każdej sytuacji to Ty nad nią panujesz - ale do tego trzeba ustalić pewne zasady, których mika na razie nie ma(m. in traktowanie psa jak psa, a nie "mini-człowieczka" Wink ).


Ostatnio zmieniony przez Ala od Jazza dnia Nie 13:32, 03 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Jak uczymy psa... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin