Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kantarek - kilka pytań
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Inne metody pozytywne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SleepingSun
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 1534
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:00, 22 Maj 2012    Temat postu:

ależ nie nie, źle mnie zrozumiałyście! Kori chodzi w kagańcu po osiedlu ze smyczą podpiętą do szelek. Jak wychodzimy za bramę to kaganiec do kieszeni i spacerujemy bez. Raz z braku szelek musiałam do czegoś ją dopiąć i nie zostało nic innego tylko to kółko. Ale to było na siusiu przed blok. Nie stosuję kantarka i stosować nie będę, bo mój pies potrafi chodzić na smyczy. Natomiast jak mama czasem musi z nią być (2 razy się zdarzyło do tej pory to wiem że tak będzie dla niej bezpiecznie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ColorfulLady




Dołączył: 11 Cze 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 15:01, 14 Cze 2013    Temat postu:

Mam pytanie o "status prawny" halterów. Mianowicie, czy można to uznać za kaganiec, czy nie bardzo? Myślę nad wykorzystaniem go w celu delikatnego "oszukania" władz Very Happy. Moja sunia nie potrzebuje kagańca. Pięknie chodzi przy mnie na smyczy i bez, na komendę "biegaj" fruwa sobie po krzakach, ale nie zaczepia nic i nikogo. Wręcz zaskakująco olewa inne psy, przebiegające przed nią (obce) koty i ludzi zasadniczo też. Nawet jak już ktoś podejdzie, to typowo dla bokserki - jest bardzo przyjaźnie nastawiona. Dla poprzedniej bokserki jaką miałam używałam kagańca skórzanego - była dość neegatywnie nastawiona wobec innych psów. Dla obecnej suni tamten jest za mały i opiera się jej nieprzyjemnie o nos. Biję się z myślami, czy kupić jej taki sam tylko większy - który jej zupełnie nie jest potrzebny, nylonowy - żeby nosek miała na wierzchu (ale ten z kolei wydaje mi się niehumanitarnie gorący). Metalowy odrzucam w ogóle, jako, że jest brzydki, (musi być) strasznie niewygodny i jest okrutnie ciężki.
Przyszła mi na myśl jednak jedna rzecz. Jakbym założyła jej taki halter (podkreślam, że pies jest wyjątkowo spokojny i łagodny), który jest niczym więcej jak niewielkim paseczkiem położonym na pysku i wsiadła z takim piesem w halterku np do komunikacji miejskiej, czy poszła do miejskiego parku. Czy mogłabym zostać ukarana mandatem za brak kagańca, czy technicznie zostałoby to uznane za to, że pies kaganiec ma? Mi by to nic nie zmieniało, jej by było zdecydowanie wygodniej, a służby nie mogłyby się w żaden sposób przyczepić. Dobrze myślę?
Trenuję z Tequilą codziennie, żeby móc zabierać ją ze sobą na kempingi (często wyjeżdżamy), ale pies jej wielkości musi mieć coś na pysku. Czy ktoś się orientuje jak to wygląda z punktu widzenia prawa?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margaret
Administrator



Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 1787
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opole
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:26, 14 Cze 2013    Temat postu:

Halter to nie kaganiec i dopóki nie trafisz na osobę, która się zna, to będziesz mieć spokój. Jeśli trafisz, to masz problem i bulisz mandat. Musisz się zorientować jakie są przepisy, czy tam, gdzie chodzisz z psem jest wymóg prowadzenia psa w kagańcu. One są różne w zależności od regionu. Jeśli takowego nie ma (wymogu), nikt ni może się przyczepić. Kaganiec nylonowy to jakieś nieporozumienie- zaciska pysk psu nie pozwalając dyszeć- pies się zwyczajnie dusi. Ich zastosowanie ogranicza się jedynie do pierwotnego zastosowania- czyli wizyty w gabinecie wet. Nieraz widzę psy chodzące ze ściśniętymi pyskami, to aż żal człowieka bierze. Metalowy- hmm czy psu robi to aż tak wielką różnicę- zależy od psa. Możesz poszukać lekkiego plastikowego. Warto nauczyć psa chodzić w kagańcu, jeśli jest potrzebny i zakładać w razie konieczności. Jak dla mnie warto, tak dla świętego spokoju Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ColorfulLady




Dołączył: 11 Cze 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 19:03, 14 Cze 2013    Temat postu:

Sprawdziłam: halter to "kaganiec treningowy". Czyli kaganiec. Przepisy nie różnią się w zależności od regionu. Wszystkie psy powyżej 10 kg maja mieć kaganiec i już. Najwyżej egzekwowanie tego wymogu może się różnic - wiadomo - im większe miasto, tym bardziej się tego wymaga. Tak czy inaczej, w żadnych przepisach nie ma mowy o rodzaju kagańca. Według ustawodawcy, kaganiec to "kaganiec - i już. A więc przepisy nie wykluczają "kagańca treningowego" jakim jest halter. W razie pytania "dlaczego taki a nie inny" zawsze można powiedzieć, że pies jest w trakcie treningu posłuszeństwa. Mój całe życie taki ma Wink. Wtedy nic ci nie mogą zrobić, bo czy się znają czy nie znają , kaganiec treningowy to jest i nie udowodnią że jest inaczej.

A Tequila pieknie.chodzi w kagańcu. Ale ja i tak pytam: po co?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lexie
forumowicz



Dołączył: 19 Kwi 2011
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:43, 14 Cze 2013    Temat postu:

Ja wolałabym zakładać psu halter jako kaganiec, co chyba będę robić, bo zawsze można powiedzieć że to właśnie kaganiec treningowy.
Zauważyłam że jak Tequila szła w kagańcu to sąsiedzi zaczęli się odsuwać, a wczoraj jeden zrobił mamie awanturę bo Tequila jest agresywna (bo pyszczyła do jego suki, która wcale święta nie była i pierwsza zaczyna), jak bym codziennie wychodziła z psem w kagańcu to dałbym temat dla lokalnych plotkar i odebrane to byłoby że mam agresywnego psa.
Mam zamiar jeździć z psem pociągiem, nie wiem na jakiego konduktora trafię, ale wole, aby Tequila miała kaganiec.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Natiimar
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 13 Sty 2010
Posty: 2387
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opolskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:18, 17 Cze 2013    Temat postu:

Przepisy odnośnie utrzymania i prowadzenia psów, są przepisami wewnętrznymi danej gminy i różnią się w zależności od regionu. Zawsze tak było. W ciągu ostatnich dwóch lat zamieszkiwałam 3 różne gminy w jednym województwie i każda miała inne przepisy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dardamell
Super Forumowicz



Dołączył: 20 Lip 2012
Posty: 756
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:33, 17 Cze 2013    Temat postu:

W mojej gminie kaganiec mają mieć tylko psy "ras uznawnaych za agresywne" i psy agresywne. Wszystkei inne mogą bez - niezależnie od wielkości.
Obowiązujące przepisy znajdziemy w uchwale gminy o "utrzymaniu porządku i czystości w gminie ...".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
smigielek66




Dołączył: 20 Wrz 2013
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 16:59, 20 Wrz 2013    Temat postu:

Odnowię trochę temat.

Otóż zastanawiam się nad kupnem kantarka halti czy jak to inaczej nazwać.
Mój pies ciągnie, i jak klikam nagradzam ( nawet super parówą) to po chwili otoczenie i tak staje się ciekawsze próbowałam również innych metod i nadal będę szukać kolejnych.
Kantar chce kupić tylko jako pomoc, żeby Pola przestała ciągnąć, żeby było więcej sytuacji gdy idzie dobrze prze co ja więcej możliwości do pokazania ze "to co robisz jest właściwe". che w tym czasie klikać nagradzać uczyć komendy równaj itp.

Moje pytanie do was brzmi: Czy kantar jest zgodny z pozytywnym szkoleniem psów? Jak sądzicie czy kantar pomoże mi w szkoleni jak w. opisałam? I czy jest on na prawdę pomocny?

Proszę również o podanie mi jakiej firmy są najlepsze - podobno gentle leader, ale jest znacznie droższy niż pozostałe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Donica
Giga Forumowicz



Dołączył: 29 Sie 2009
Posty: 1183
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:58, 20 Wrz 2013    Temat postu:

A na czym ją teraz prowadzisz?

Kantar jest trochę niebezpieczny, może uszkodzić kręgi szyjne, trzeba bardzo uważać jak się go używa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SleepingSun
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 1534
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:15, 20 Wrz 2013    Temat postu:

nie chodzi o to co jest zgodne, a co nie. kantar nie rozwiąże problemu ciągnięcia na smyczy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Harley
Super Forumowicz



Dołączył: 25 Mar 2013
Posty: 546
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 22:20, 20 Wrz 2013    Temat postu:

Może lepiej szelki easy walk? Widziałam w użyciu w parku na spasionym labradorze-ciągniku i różnica między tym psem na kolczatce, a potem w szelkach była ogromna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
smigielek66




Dołączył: 20 Wrz 2013
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 14:29, 21 Wrz 2013    Temat postu:

Pola nosi głównie obrożę, ale czasami zakładam jej takie zwykłe szelki - pętla n aklatce piersiowej i za przednimi łapami, pasek łączy je na dole między jedna a drugą łapą a zapięcie i pędta do smyczy jest na górze przy łopatkach jakoś. Ciągnie i na obroży i szelkach.
A chyba największym winowajcom jest smycz automatyczna. Od początku używałam naprzemiennie automat i zwykłą smycz. Teraz automat idzie tylko na króciutkie siku no i jak ktoś inny z rodziny wyjdzie z Polą, ale to się zdarza rzadko.

Ja nie che kantarka żeby załatwić całą sprawę tylko jako sposób sprowokowania psa, żeby choć przez chwilę szła ładnie, żebym miała w ogóle okazje kliknąć i nagrodzić. Czy mój plan może się powieść, czy gdy nawet po klikaniu i nagradzaniu jak ściągnę kantar to wróci do starych nawyków?
I powtarzam pytanie - jak już to jakiej firmy kantarek polecacie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
smigielek66




Dołączył: 20 Wrz 2013
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 14:33, 21 Wrz 2013    Temat postu:

A te szelki easy walk, może ktoś opisać jak one działają i w jaki sposób uspokajają/ spowalniają psa ?javascript:emoticon('Smile')

Ostatnio zmieniony przez smigielek66 dnia Sob 14:40, 21 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Donica
Giga Forumowicz



Dołączył: 29 Sie 2009
Posty: 1183
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:02, 21 Wrz 2013    Temat postu:

Szelki easy walki, ale nie Trixie, tylko te oryginalne działają podobnie jak kantarek (jak pies ciągnie to tor ruchu zakrzywiają), tylko nie zrobisz krzywdy psu, nie skręcisz karku. Podpina się je na klatce z przodu, tutaj masz przykład [link widoczny dla zalogowanych]

Szelki easy walki Trixie powodują wbijanie się linek pod pachę psu i tych nie polecam.

Z tych sprzętów co masz też można skorzystać.

Pokombinuj, może da się jakoś podpiąć jeden karabińczyk smyczy z przodu psa, na klatce.

Druga opcja to tzw. smycz zrównoważona. Zapinasz psu normalnie, na obrożę smycz. Ale robisz psu drugą pętlę ze smyczy, tak by mu się opierała na łapach. Jak zaczyna ciągnąć, to go na większa pętla blokuje. Mogę zrobić zdjęcie na psie jak chcesz, ciężko to opisać.

To są sposoby doraźne, one nie rozwiązują problemu, ale dają Ci szanse, na nagrodzenie psa.

Jeśli chodzi o kantarek, to moim zdaniem nie ma znaczenia jaki. Mam gdzieś w domu dwa i nie pamiętam kiedy ich używałam.

Przydają się w komunikacji miejskiej zamiast kagańców - są dla psów wygodniejsze Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
smigielek66




Dołączył: 20 Wrz 2013
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 20:06, 22 Wrz 2013    Temat postu:

Dziękuję za odpowiedzi, może te szelki bd lepsze.. Znaczy wydają mi się bardziej przyjemniejsze dla psa i nie aż tak inwazyjne jak kantar. Może to na nie sie skuszę, choć są sporo droższe (przez co rodzice od razu powiedzę "weż tą kolczatkę która jest w domu i nie wydawaj kolejnej kasy" a ja nawet nie mam zamiaru pokazywać Poli czegos takiego jak kolczatka).
Dzisiaj na spacerze owinęłam jej smycz (lekką taśmę, z karabińczykami jeden na jednym a drugi na drugim końcu, zrobioną przeze mnie) tak trochę jak szelki firmy trixie. Albo miała po prostu lepszy dzień, albo rzeczywiście trochę zadziałało.
Jeśli ktoś ma więcej inforamcjii, opinii na temat szelek easy walk to poproszę. ( nie wiem czy robić nowy wątek... ) Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Inne metody pozytywne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin