Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Problem z wprowadzeniem nowego psa ze schroniska

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Dwa psy w jednym domu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michalina25
świeżątko



Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: BYTOM
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:30, 03 Kwi 2013    Temat postu: Problem z wprowadzeniem nowego psa ze schroniska

Adoptowałam wysterylizowaną suke mieszańca husky. Dziś jest 2 dzień jak jest u nas.
Wczoraj zagryzła mi królika. Mam też psa staffika, ale on ciągle wskakuje na nią i chce kopulować. Jej zaczyna się to pomału nie podobać choć raczej niezbyt reaguje. Czy to wszystko ma sens czy zdołam jakoś poukładać te psy żeby nie kopulowały. Co moge zrobić. Wczoraj całą noc nie spałam wiadomo suka jest wystraszona, leży w jednym miejscu koło klatki psa drugiego, którego muszę zamykać aby się ocucił i przestał kopulować. Straciłam już dystans do tego jestem w rozpaczy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michalina25
świeżątko



Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: BYTOM
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:55, 03 Kwi 2013    Temat postu:

Proszę poradzcie coś!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
iberia84




Dołączył: 24 Lut 2013
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zduny Krotoszyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:19, 03 Kwi 2013    Temat postu:

Czy Twój pies jest wykastrowany??napisz coś więcej o psach , jak wygląda ich dzień??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michalina25
świeżątko



Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: BYTOM
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:44, 03 Kwi 2013    Temat postu:

Pies to staffik rasowiec wystawowy pies,ale zachowuje się gorzej od tej suki! Teraz leży poz klatką ale mam go na smyczy suka jest obok i obydwoje śpią. Suka zaczęła podchodzić i jeść kulki z ręki i jest zainteresowana pomału mną. Pies ma 10 lat z racji tego że był wystawowym psem nie jest wykastrowany. Rasa jest podatna na nie budzenie się z narkozy plus wiek plus leki calcort i problemy skórne. Kastracja wchodziłaby ewentualnie chemiczna. Zauważam, że psy jak narazie coraz spokojniejsze się robią, ale już się boję nocy. Suka ma silny instynkt łowiecki zabiła mojego królika, bardzo po cichu go udusiła i w sekundzie zmarł. Jest strachliwa boi się wyjść na dwór przylega do ziemi ze strachu. Na dworze nie wysikała się. Pies na razie ucichł zobaczymy na jak długo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michalina25
świeżątko



Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: BYTOM
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:48, 03 Kwi 2013    Temat postu:

wychodzę na dwór narazie osobno z każdym, bo się nie da. Ale suka czuje się razniej kiedy towarzyszy jej pies. Wczoraj wyszlismy z narzeczonym z obydwoma suka wysikała się ale pies nie! Bo był tak podniecony nią i ciągle wydawał swoje stafficze dżwięki bardzo nieznośne dla ucha. I ciągnął jak opętany do suki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michalina25
świeżątko



Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: BYTOM
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:57, 03 Kwi 2013    Temat postu:

ok 6.00 posiłek, pies osobno boję się aby nie było sprzeczki o jedzenie, suka nic nie zjadła
ok. 8.00 spacer pies, suka ok 10 bo się bała nie załatwiła się
po przyjściu ze spaceru zawsze bawiłam się z psem i trenowaliśmy psie sztuczki wzamian za smakołyk, suka od południa dzisiaj zaczęła interesować się tym i też daję jej kulki wzamian za podchodzenie do mnie i zjada je
pies natrętnie podchodzi do suki ona warknie czasem ten na chwile odpuszcza
15.00 drugi posiłek, 15.30 drugi spacer pies, suka je tylko z ręki kiedy jest zainteresowana co robimy, suka na spacer nie boi się wychodzić
no i potem znowu podchody psa wark suki po 20 min. odpuszcza jak sie uspakaja się na ok 1 godzine i potem jęczy
21.)00- 22.00 spacer
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michalina25
świeżątko



Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: BYTOM
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:01, 03 Kwi 2013    Temat postu:

Suka cały czas mnie obserwuje jak przechodzę gdzieś jak coś mówię ale nie rusza się ze swojego miejsca. Kiedy ja wstaję i idę np. do łazienki obydwoje wstają i zaś wszystko na nowo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
iberia84




Dołączył: 24 Lut 2013
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zduny Krotoszyn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:08, 03 Kwi 2013    Temat postu:

Pies jest starszy to fakt ale porozmawiałabym z dobrym wetem czy nie wykastrować to hormony nim powodują. Jak adoptowałam psy to karmiłam tylko z ręki w jednym pomieszczeniu i stałej porze. Generalnie dobrze by było gdyby razem spacerowały ich więzi jako stada wzmocniłyby się.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michalina25
świeżątko



Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: BYTOM
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:48, 03 Kwi 2013    Temat postu:

Bardzo dziękuję za poradę zaczynam wierzyć że będzie lepiej
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8044
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:26, 05 Kwi 2013    Temat postu:

Wiele w Tobie strachu... Przecież te psy to czują.
Uważam, że aby to ogarnąć, trzeba wziąć się w garść i przejąć trochę kontrolę nad psami - po pierwsze, ja bym nie pozwalała psu kopulować ani w żaden inny sposób sukę nękać.

Czy on kiedykolwiek był czegoś uczony? Umie komendę "na miejsce"? Jeśli nie, to go naucz:
[link widoczny dla zalogowanych]

Stosuj ją zawsze, jak dokucza suni.

Karm je osobno, jeśli suczka czuje się niepewnie. W ogóle jej też przydałoby się taki jej własne miejsce w jakimś cichym kącie. (ogólne wskazówki znajdziesz w artykule)
Ogólnie staraj się zapewnić jej poczucie bezpieczeństwa.

Co do samczuszka, to ja bym mu zaczęła robić maratony spacerowe - dużo ruchu, zabawy i szkolenia (czyli zajęcia umysłowego) przynajmniej na dwóch spacerach dziennie. Jeśli będzie zmęczony, będzie miał mniej energii, żeby w domu napastować sunię.
No, a w domu absolutny zakaz szaleństw. Dawaj im też obydwojgu gryzaki, które je zajmą na długo (polecam [link widoczny dla zalogowanych] - duży wybór naturalnych gryzaków i w dodatku o wiele taniej, niż w sklepach zoologicznych).

A właściwie dlaczego chciałaś zaadoptować akurat husky? Smile Bo jak widzisz, jest problem z kurkami - nikt Cię nie poinformował o przeszłości suczki? Z jakiegoś powodu została porzucona, może to ten powód?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michalina25
świeżątko



Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: BYTOM
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:03, 05 Kwi 2013    Temat postu:

Tak to prawda strach pojawił się we mnie kiedy królik został zabity.
Ale postanowiłam wziąć i pozbierać się do kupy sama z sobą. To z powodu żalu po jego śmierci. Ale trudno stało się.
Myślę, że pomału wszystko zaczyna się stabilizować już. Pies już jest spokojny i suka też. Nie ma prób kopulowania. Tylko stosunki między psem a suką są teraz chłodne, owszem w tolerancji, ale... wyznaczają sobie nawzajem granice. Wczoraj np. pies podszedł do posłania suki a ona groznie zawarczała na niego. Ten odszedł. Dzisiaj w odzew kiedy suka podeszła do psa posłania ten zawarczał na nią. Myślą że teraz sami wyznaczają sobie zasady między sobą. Bardzo bym chciała nauczyć ich wspólnej zabawy, ale narazie są chłodni do siebie. Na spacerze pies już jest normalny suka woli wychodzić póznym wieczorem wczoraj zrobiła kupę i siku na dworze! Dużo pije, je mało ale coś zjada.
Pies był szkolony na wystawowego psa jest już emerytem, potrafi wiele komend zostań, szukaj, siad, przybij piątkę, leżeć, waruj, leżeć z obrotem tułowia tj."kulaj się", przejścia pomiędzy nogami, noga, hop, głos, stój ładnie pozycja wystawowa, chodzenie na ringówce z chodem odpowiednim dla rasy, bieganie w terenie choć musi mieć ochotę na taki wyczyn Razz, umie zgadywać w której ręce smakołyk, przynieś itp.
Sukę uczę chodz, ale szybko się męczy ciągle śpi. Jeżeli uda mi się ją przyzwyczaić do normalnego funkcjonowania, marzeniem by było nauczyć ją biegu do cani crossu lub dog trekkingu.
Jedzą osobno. Suka zjada z ręki, ale jak ma zjeść większą porcję to zje kiedy zostawi się jej na posłaniu i odejdzie od niej. I pojawiło się dodatkowe jej zachowanie: zabiera np. skarpetkę i daje na posłanie, w nocy wzięła liść z rośliny i zwędziła mój ołówek i pogryzła na swoim posłaniu. Koniecznie chce mieć coś swojego! A jak miałam w ręce siatke to ją chciała mi zabrać powiedziałam moje! i odeszła.Ma lęk prze wychodzeniem z domu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michalina25
świeżątko



Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: BYTOM
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:13, 05 Kwi 2013    Temat postu:

Powiedzieli mi w schronisku, że znalezli ją w dąbrowie górniczej jak się błąkała jako bezdomny pies. Potem rok w schronie. Ma troszeczkę ponad dwa lata. Jest po sterylizacji oczywiście, szczepienia aktualne, odpchlenie, odrobaczenie. Za moją interwencją w schronisku. Była z ok 7 psami w małym kojcu i zagrzybiałej mokrej budzie.
Gubi kłęby sierści. Robi podchody do mnie i liże mnie w rękę albo w stopę. Macha ogonem do mnie ale nie podnosi go powyżej linii grzbietu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8044
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:18, 05 Kwi 2013    Temat postu:

Suninka potrzebuje dużo czasu... Dobrze, że się tolerują i wyznaczają sobie granice z psem. Nie ingeruj w to zbytnio Smile
A co do zabawy - cóż, nie każde psy się muszą bawić ze sobą Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michalina25
świeżątko



Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: BYTOM
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:25, 05 Kwi 2013    Temat postu:

Mam podejrzenia, że może komuś uciekła za pogonią za jakąś zwierzyną. Ma niesamowity wzrok i wyczulenie na dżwięki zwierząt, gdy np. w telewizji pokazują jakieś ptaki co ćwierkają to podnosi głowę i szczela uszami. Boi się jak ktoś nogą tupie. Może ktoś próbowa\ł ją odganiać w ten sposób jak się błąkała?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Dwa psy w jednym domu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin