 |
Szkolenie psów metodami pozytywnymi Forum o pozytywnym szkoleniu psów
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Ewa&Duffel
Super Forumowicz
Kto mieszka za sciana Dołączył: 02 Cze 2008
Posty: 792
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 18:44, 17 Kwi 2009 Temat postu: kolczatka |
|
|
Nie mogłam znaleźć tematu, z góry przepraszam, jeśli już taki jest.
Dziwi mnie traktowanie kolczatki w naszym społeczeństwie jako normalnej obroży. I przekonanie, że skoro działa, to na pewno nie jest zła, a pieska na pewno nie boli.
Nawet dziś wdałam się w "dyskusję" na forum o goldenach
http://www.goldenretriever.fora.pl/font-color-red-konkursy-font,90/xvi-konkurs-fotograficzny-prezentacja-zdjec,4693.html
(na końcu pierwszej i na drugiej stronie).
Po prostu czasami ręce opadają, jak żałosne są argumenty niektórych ludzi, i jak bardzo nie chcą przyjąć do wiadomości, że robią źle. Może ktoś mądrzejszy by się tam wypowiedział?
Bo ja przecież "niewiele wiem"
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Arden
świeżątko
Kto mieszka za sciana Dołączył: 04 Kwi 2009
Posty: 102
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 21:08, 17 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Pewnie to co powiem zaraz zostanie tutaj skrytykowane, ale...
Nie zapakowałabym swojego psa w kolce*, nie o to chodzi - nie przemawiają do mnie takie metody szkolenia. Mimo to, nie przeraża mnie kolczatka - tak długo, jak ktoś ją potrafi stosować. Sęk w tym, że jeszcze mi się nie zdarzyło widzieć psa z dobrze dopasowanymi kolcami. Wszystkie mają luźne - takie żeby się je dało bez rozpinania przez głowę włożyć - wisi takie ustrojstwo na psie jak korale, nisko na szyi, dodatkowo jedyna "metoda wychowawcza" to albo bezrozumne szarpanie psa, albo sytuacja gdy pies szarpie się sam dławiąc się na kolcach a właściciel leci za nim i wyzywa - oba typy są u mnie na osiedlu. Kolce to dla mnie totalna ostateczność, i tylko w rękach specjalisty, choć wolałabym, żeby taka "obroża" nie istniała w ogóle.
Chodzi mi po prostu o jedno - jeśli ktoś już ma tak ciasne poglądy, że kolce być muszą, to niech używa ich rozsądnie.
A w ogóle do histerii doprowadza mnie sytuacja typu - ludzie kupują sobie szczeniaczka - ostatni przypadek u nas na osiedlu to nieco starszy od Ambi wyżeł - szczeniaczek chodzi od małego na szelkach - ciągnie oczywiście jak głupi - koło 7-8 miesiąca zycia okazuje się, że pies za diabła nie umie chodzić na luźnej smyczy, a robi się na tyle silny że ciężko go utrzymać. Spacer staje się męczarnią, czas znaleźć wyjście... idziemy do sklepu I KUPUJEMY KOLCE
Hit drugi - goldenka za płotem, uwiązana na kolcach do budy. Obecnie ma normalną skórzaną obrożę, aczkolwiek nie wiem czy gorszy był pies który wieszał się na kolcach (bo taki był jedyny efekt) czy obecnie pies kulący się przed smyczą, bo jak ciągnie to dostaje w tyłek
* podjęłam próbę raz, aby oduczyć Ambi ganiania za samochodami. Nie podziałało, pies w ogóle nie zareagował. Dalsze eksperymenty sobie darowałyśmy. Samochody i tak goni, po prostu muszę mieć większy refleks
Ostatnio zmieniony przez Arden dnia Pią 21:12, 17 Kwi 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
zerduszko
Giga Forumowicz
Kto mieszka za sciana Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 1726
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 21:09, 17 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Uwielbiam takie agrumenty: nie krytykuj póki nie wykarzesz się osiągnięciami Kazdy kto umie pracować z psami musi być zapalonym zawodniekiem, kazdy.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Arden
świeżątko
Kto mieszka za sciana Dołączył: 04 Kwi 2009
Posty: 102
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 21:14, 17 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Mnie się najbardziej podobał argument na wystawach
Rozumiem że z tym seterem na ring w kolcach wchodzi?
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
keciulinka
forumowicz
Kto mieszka za sciana Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Braniewo Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 21:24, 17 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
ja się wczoraj wdałam w dusykusje z koleżanka na przerwie na temat kolczatki ,opowiedziałam jej o metodzie klikerowej i o metodzie drzewka i innych jeszcze ,ale on stwierdziła ,że nie musi używac klikera czy innych sposobów ona swojego psa nauczyła na kolczatce chodzić
twierdzi ,że to jest najlepsze ,we mnie się aż gotowało jej pies jest dość duży i moim zdaniem ludzie w głowach tak mają ,że skoro duży to kolczatka obecnie znam dwa spaniele w kolczatkach jeden z wygody a drugi dlatego ,że właścicielka jest w ciąży i boi się ,że pies pociągnie a był zawsze puszczany ze smyczy oczywiście później kolczatka zniknie. Ja natomiast nie wyobrażam sobie swojego spaniela w kolczatce
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
CanisLupus
Super Forumowicz
Kto mieszka za sciana Dołączył: 01 Lip 2007
Posty: 853
Przeczytał: 9 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Królewskie Miasto... Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 18:10, 18 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Kolczatka nie jest obrożą tylko sprzętem szkoleniowym, pies nie nosi jej poza czasem ćwiczeń ( moje pobożne życzenie )
to jest taka nasza mentalność - tak samo jak pas który ma być doskonałym środkiem wychowawczym dla dzieci.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
magda bc
Kto mieszka za sciana Dołączył: 05 Lut 2009
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 3:03, 29 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
No niestety usunęli kolczatkową dyskusję z goldenów, a chętnie bym sobie poczytała...
Mnie też dobijają te wszystkie kolce na psich szyjach. A już najlepsze są te w zestawie z flexi
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Falco Pies na medal
Kto mieszka za sciana Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Kościerzyna Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 13:51, 01 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Według mnie kolczatka to okrucieństwo ludzi ! Kolczatka to rodzaj krzywdzenia psa który się wyrywa np.: po to żeby oznakować terytorium lub rzucanie się do innych psów ! Psy źle na kolczatkę odreagowuja np.: Warczą na nas na ludzi są agresywniejsze na innych ludzi a wtedy taki pies jest usypiany. Moim zdaniem ludzie są okrutni wobec każdego rodzaju zwierząt. Według mnie kolczatka powinna być karana przez policję dla zwierząt
Z poważaniem Falco
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Iwona i Car
forumowicz
Kto mieszka za sciana Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 323
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Sydney
|
Wysłany: Śro 4:05, 19 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
| Ewa&Duffel napisał: | | Po prostu czasami ręce opadają, jak żałosne są argumenty niektórych ludzi, i jak bardzo nie chcą przyjąć do wiadomości, że robią źle. |
"tam gdzie kończy się wiedza, tam zaczyna sie przemoc"
| Arden napisał: |
Nie zapakowałabym swojego psa w kolce*, nie o to chodzi - nie przemawiają do mnie takie metody szkolenia. Mimo to, nie przeraża mnie kolczatka - tak długo, jak ktoś ją potrafi stosować. Sęk w tym, że jeszcze mi się nie zdarzyło widzieć psa z dobrze dopasowanymi kolcami. |
A ja sie zastanawiam skoro piszesz ze wiesz jak uzywac kolczatki a mimo to jak dalej piszesz nie dziala czyli gdzie tu sens tego co piszesz ?
| Cytat: | * podjęłam próbę raz, aby oduczyć Ambi ganiania za samochodami. Nie podziałało, pies w ogóle nie zareagował. Dalsze eksperymenty sobie darowałyśmy. Samochody i tak goni, po prostu muszę mieć większy refleks  |
| CanisLupus napisał: | Kolczatka nie jest obrożą tylko sprzętem szkoleniowym, pies nie nosi jej poza czasem ćwiczeń ( moje pobożne życzenie )
to jest taka nasza mentalność - tak samo jak pas który ma być doskonałym środkiem wychowawczym dla dzieci. |
Sprzetem szkoleniowym ? niby jakie szkolenie ? nie dociera to do mnie .
ZKwP GLOWNA KOMISJA SZKOLENIA PSOW w regulaminie pisze wyraznie :
" Obroże typu kolczatka są zabronione."
http://www.zkwp.pl/zg/szkolenia/Regu..._obedience.pdf
KOLCZATKA JEST SWIADECTWEM NIEUDOLNOSCI W SZKOLENIU !
Na dogomanii jest glosowanie na temat uzywania kolczatki
dobrze by bylo gdyby wiecej forumowiczow tam zaglosowalo :
http://www.dogomania.pl/forum/f1002/kolczatka-za-czy-przeciw-33729/
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Jacol123
Administrator
Kto mieszka za sciana Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 3919
Przeczytał: 41 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gliwice Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 11:07, 19 Sie 2009 Temat postu: Petycja |
|
|
Zachęcamy wszystkich, którzy sprzeciwiają się stosowaniu w szkoleniu, terapii zachowania i wychowywaniu zwierząt metod opartych na prowokowaniu strachu i zadawaniu cierpienia do podpisania petycji sprzeciwiającej się takim praktykom. Inicjatorem petycji są brytyjskie organizacje kształcące i zrzeszające behawiorystów i trenerów - Centre of Applied Pet Ethology (COAPE), Stowarzyszenie Behawiorystów i Trenerów COAPE (COAPE Association of Pet Behaviourists and Trainers), UK Association of Pet Dog Trainers oraz osoby prywatne - behawioryści, trenerzy i lekarze weterynarii.
Mimo, że petycja, która odbija się szerokim echem w Wielkiej Brytanii, ma przede wszystkim znaczenie dla Brytyjczyków, sądzimy, że udzielenie przez Polaków wsparcia w tak dobrej sprawie pozwoli liczyć w przyszłości na wzajemność w podobnych inicjatywach w naszym kraju, gdzie problem przemocy wobec zwierząt jest znacznie poważniejszy.
Andrzej Kłosiński
Więcej tutaj:
http://amichien.pl/petycja-coape.html
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Agnieszka ZQ
świeżątko
Kto mieszka za sciana Dołączył: 29 Lis 2008
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 11:12, 19 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
w trakcie egzaminu, z tego co się orientuję.
do efektów każdy dąży na 'swoj' sposob.
za minusy kary wymieniamy miedzy innymi problemy z timingiem, dostosowanie intensywności kary, przeniesienie odpowiedzialności za działanie bodźca awersyjnego na zmienny obiekt środowiska, ryzyko 'wyuczonej bezradności' itp... a co, jeśli ktoś potrafi się 'wstrzelić' w idealne parametry kary? dlaczego osoba karząca swojego psa groźnym 'eeeej' i nastroszoną postawą jest lepsza od tej, która w przypadku 'mocniejszego' psa poprawnie używa kolcy?
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Jacol123
Administrator
Kto mieszka za sciana Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 3919
Przeczytał: 41 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gliwice Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 11:28, 19 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
| Agnieszka ZQ napisał: |
za minusy kary wymieniamy miedzy innymi problemy z timingiem, dostosowanie intensywności kary, przeniesienie odpowiedzialności za działanie bodźca awersyjnego na zmienny obiekt środowiska, ryzyko 'wyuczonej bezradności' itp... a co, jeśli ktoś potrafi się 'wstrzelić' w idealne parametry kary? dlaczego osoba karząca swojego psa groźnym 'eeeej' i nastroszoną postawą jest lepsza od tej, która w przypadku 'mocniejszego' psa poprawnie używa kolcy?  |
Podobnie jak nauczyciel, który nie wali dzieci linijką po łapach za brzydkie pisanie jest lepszy od tego, który takie metody stosuje. Ten "niebijący" potrafi osiągnąć to, co zamierzał w bardziej cywilizowany i elegancki sposób.
Spośród efektów stosowania kar (w cytacie wyczuwam ducha Alteri) warto by było jeszcze dodać zahamowanie zdolności uczenia się a nawet odczuwania przyjemności, przewlekły stres (nadmiar kortyzolu), wyczerpanie zdolności adaptacyjnych, syndrom uzależnienia i stresu pourazowego PTSD, zachowania destrukcyjne i autodestrukcyjne (jako patologiczne strategie radzenia sobie coping strategy).
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Czort
świeżątko
Kto mieszka za sciana Dołączył: 26 Sty 2009
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ok JG Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 18:34, 20 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | zahamowanie zdolności uczenia się |
Nie wiem czy o tyle zahamowanie zdolności, ale napewno chęci. W końcu każdy robiąc coś, chciałby zostać nagrodzonym, a już napewno nie chciałby, żeby jeszcze karę otrzymał.
Nie chciałabym chodzic do pracy i zamiast zapłaty otrzymywać np. obelgi.
Pies jest zwierzęciem, które może coś zrobić, ale nie musi i to juz kwestia człowieka czy go do tego skłoni czy nie. chyba lepiej skłonić do zrobienia czegoś niz karać za niezrobienie czegos (co oczywiscie nie ma sensu, bo nie jest wtedy karaniem) lub zrobienie czegoś niezgodnego z oczekiwaniami.
Co do różnicy pomiedzy "karami" pozytywnych a niepozytywnych ludzi, że się tak wyrażę, to sądzę, że to jest tak, ze pies szkolony pozytywnie, ma zaufanie do czlowieka i nawet po reprymendzie jego stres jest natychmiast rozładowany przez nagrodzenie zaprzestania zachowania. Psy między sobą też wymieniają znaczące spojrzenia, używają głosu, kontakt fizyczny jest dopiero później, kiedy to nie poskutkuje. No więc dlaczego psy kiedy chcąc przywołać drugiego psa do porządku, od razu go nie przygniotą, po co ta wcześniejsza ceremonia? Psy chyba wiedza lepiej co jest dla nich bardziej awersyjne.
Nie wiem czy dobrze rozumuję, ale ja tak to odbieram.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Podhalanka
forumowicz
Kto mieszka za sciana Dołączył: 18 Maj 2009
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tarnów Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 19:28, 20 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
jak dla mnie kolczatka to dno mogłaby w ogóle nie istnieć ....
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|