Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pies warczy na domowników.
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Agresja / Agresja do domowników
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dawlish




Dołączył: 24 Wrz 2015
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:18, 25 Wrz 2015    Temat postu:

Żeby była jasność. Z posłuszeństwem u psa nie mam problemu, jak widzę psa na horyzoncie czy nawet kota, na która reaguje zawsze bardzo impulsywnie to mowie mu stanowczo stój i pies sie nie rusza, podchodze do niego biore go na smycz i nie ma problemu. Pies zna tez wiele innych komend, wiec jesli chodzi o to, to nie mam na prawde problemu. Co do sytuacji, w których zaczyna warczeć to wiem, że psy nie lubią przytulania, ale czasem nawet jak się stanie "nad nim" i się mówi to potrafi zawarczeć.
Czytałem na innym forum, że psy w sytuacji dyskomfortowej lub gdy się boją unikają ataku, najpierw odchodzą, później dają wiele sygnałów, jak warczenie kłapanie zębami itd i mój pies tak właśnie robi.
Obawiam się, że popadamy z psem w błędne koło. On warczy, my go staramy się ustawić, pokazać naszą dominację nad nim, każemy mu za karę przebywać poza sypialnią (w przedpokoju ma swój koc) przez co następnego dnia jak leży np znowu na łóżku i się do niego podejdzie tylko nic nie mówi czy coś ale patrzy to on ucieka schodzi boi się a jak się podejdzie do niego bo nie chce się, żeby pies się bał wyciągnie się rękę to przeważnie warczy..

Dodam tylko, że jak wracam z pracy to pies przybiega z piskiem, radość niesamowita, można go głaskać klepać. Tak samo jak się wróci ze spaceru, to wycieram mu łapy, pochylam się nad nim, widać, że mu to niezbyt pasuje ale nigdy nie warczy. Problem jest głównie wieczorami, głównie jak leży na swoim miejscu (ma ich kilka).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dawlish




Dołączył: 24 Wrz 2015
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:23, 25 Wrz 2015    Temat postu:

a co do miejsca, to była to hodowla zarejestrowana w jakimś związku (co prawda niezbyt formalnym ale zawsze jakis to był). pojechaliśmy po niego 350km wiec wracać by było szkoda bez psa. No i nie wiedzialem, ze beda z nim takie problemy, kazdy pies na poczatku dość przestraszony, przewaznie szybko sie to zmienia ale ciezko okreslic to na pierwszy rzut oka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
agata i gofer
Giga Forumowicz



Dołączył: 22 Maj 2012
Posty: 1411
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czarnów k. Konstancina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:05, 25 Wrz 2015    Temat postu:

Dawlish, daj sobie spokój z tym całym dominowaniem psa! Sam jakoś intuicyjnie stwierdzasz, że tworzysz w ten sposób błędne koło. Ty nie jesteś psem i Twój doberman to doskonale wie. Nie jesteś więc i nie musisz starać się być żadnym samcem alfa. Masz dla psa być człowiekiem-opiekunem/przewodnikiem. Czyli masz go uczyć, wychowywać, wyznaczyć mu jasne zasady i je konsekwentnie egzekwować (konsekwentnie, ale też spokojnie i niekonfrontacyjnie). I zapewnić mu zaspokojenie jego podstawowych potrzeb, w tym poczucia bezpieczeństwa. W tym sensie (i tylko w tym) masz być dla psa z grubsza kimś takim jak rodzic dla kilkuletniego dziecka. Dla Twojego psiaka właśnie to poczucie bezpieczeństwa wydaje się być bardzo ważne, bo - pewnie skutkiem braku odpowiedniej socjalizacji w tej pseudohodowli - wydaje się on psiakiem bardzo niepewnym. Fajnie byłoby, jakbyś przeczytał sobie książeczkę Turid Rugaas "Sygnały uspokajające" - znajdziesz tam trochę o tym, jakie nasze gesty, zachowania mogą być - wbrew naszym intencjom - odbierane przez psiaka jako zachowania grożące. Pozwoli Ci to w przyszłości uniknąć takich zachowań. Gdy pies warczy, jest to komunikat, że czuje się w danej sytuacji, wobec prezentowanego przez nas zachowania, niekomfortowo. Nie karz psa za takie zachowanie, bo przecież chcesz, żeby w przyszłości też Cię informował, iż czuje się niekomfortowo, zamiast przechodzić od razu do bardziej zdecydowanych działań mających usunąć ten dyskomfort. Jednocześnie musisz uważać, żeby nie wycofywać się w samym momencie warczenia, żeby przypadkiem pies nie zinstrumentalizował go sobie i nie zaczął go używać jako narzędzia wymuszania na tobie pewnych zachowań. Gdy psiak warczy, przerwij niekomfortowe dla psa zachowanie, językiem ciała możesz też mu zakomunikować, że nie chcesz być dla niego zagrożeniem. W książce T. Rugaas jest też o tym, jak psy to sobie komunikują - część z tych zachowań może też być wykorzystana przez człowieka z podobnym efektem (można w takiej sytuacji np. stanąć do psa bokiem, spowolnić ruchy, odwrócić od niego wzrok, zmrużyć oczy). Myślę, że jeśli Ty zaczniesz lepiej odczytywać, jakie ludzkie zachowania odbierane są przez Twojego psiaka jako grożące i niekomfortowe i zaczniesz to świadomie respektować, to pies Ci bardziej zaufa i szybko poczuje się z Tobą pewniej i bezpieczniej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jowita10503
Super Forumowicz



Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 845
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:59, 25 Wrz 2015    Temat postu:

Warto wybrać psu jedno miejsca, gdzie nikt mu nie przeszkadza i tam może położyć się na odpoczynek. Poza tym lepiej wołać psa by go pogłaskać, jeśli już trzeba podejść warto po łuku i kucnąć a nie nachylać się. Warto uczyć że dotyk jest super, nagradzając smakołykami podczas zabiegów. Dodatkowo można ograniczyć głaskanie za darmo, by stało się ono nagrodą. Jeślh pies nie toleruje jakiegos dotyku, a nie musimy tego robić, wyeliminujmy. To takie ogólne porady. Ważne by zachować spokój i nie obawiać się.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dawlish




Dołączył: 24 Wrz 2015
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:38, 28 Wrz 2015    Temat postu: re

dzięki za porady. "Sygnały uspokajające" już przeczytałem, bardzo pomocna lektura, odnośnie psa po przeczytaniu wszystkich wpisów tutaj i na podobnym forum zmieniłem taktykę, na "bezstresowe wychowanie", jestem pełen optymizmu, że wszystko wróci do normy, że będę mógł mu znowu bezgranicznie zaufać.

pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
agata i gofer
Giga Forumowicz



Dołączył: 22 Maj 2012
Posty: 1411
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czarnów k. Konstancina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:51, 28 Wrz 2015    Temat postu:

Nie zmieniaj taktyki na "bezstresowe wychowanie" - bo coś takiego nie istnieje. To, co zwykle nazywa się "bezstresowym wychowaniem", to najczęściej po prostu brak wychowania. A brak wychowania nie jest bynajmniej bezstresowy i w przypadku psiaka niepewnego jest zdecydowanie złą opcją. Bo wyznaczenie psu jasnych zasad i granic zwiększa jego poczucie bezpieczeństwa. Zmień taktykę na wychowanie oparte na jasnym ustaleniu zasad, na egzekwowaniu tych zasad w sposób niekonfrontacyjny i spokojny, ale przy tym konsekwentny, na respektowaniu psich granic i psiej komunikacji. Czyli wychowanie oparte o przewodnictwo i zaufanie. Mam nadzieję, że będzie dobrze!

Ostatnio zmieniony przez agata i gofer dnia Pon 14:33, 28 Wrz 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bellis
Super Forumowicz



Dołączył: 23 Paź 2013
Posty: 741
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:24, 29 Wrz 2015    Temat postu:

Ja nie wiem dlaczego ludzie myślą, że pozytywne szkolenie to wychowanie bezstresowe. Serio.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
agata i gofer
Giga Forumowicz



Dołączył: 22 Maj 2012
Posty: 1411
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czarnów k. Konstancina
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:29, 29 Wrz 2015    Temat postu:

To taka gęba przyprawiona metodom pozytywnym: że to takie słabiackie szkolenie, w którym nieogarnięte babki faszerują psy parówkami, żeby te zechciały coś dla nich zrobić. Rolling Eyes

Ostatnio zmieniony przez agata i gofer dnia Wto 9:33, 29 Wrz 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Agresja / Agresja do domowników Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin