Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Labrador-agresywny

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Agresja
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krom73




Dołączył: 22 Wrz 2011
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:23, 22 Wrz 2011    Temat postu: Labrador-agresywny

Witam wszystkich. Niedawno wziąłem około 3 letniego psa ze schroniska. Mam go dopiero trzy tygodnie, ale już się zastanawiam czy to na pewno był dobry pomysł. Pies jest po kastracji. W domu bawi się z nami przez cały czas, ale próbuje podgryzać nas wszędzie gdzie tylko się da. Możliwe ,że w ten sposób próbuje zwrócić na siebie większą uwagę, ale nie jest to zbyt przyjemne.Jak temu zaradzić ? Dajemy mu różne zabawki lub kości, ale to tylko pomaga na krótką chwile.Drugim poważniejszym problemem jest jego zachowanie na spacerze. Każdego psa, obojętnie duży czy mały, atakuje.Jak tylko zobaczy od razu rusza do ataku.Teraz chodzę z nim na spacer w halterze . Może to pomoże.Jednak proszę o porady jak temu zaradzić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SleepingSun
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 1506
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:28, 22 Wrz 2011    Temat postu:

Cały czas? A nie jest to dla was uciążliwe? Jak dokładnie to wygląda? W jakich sytuacjach tak się zachowuje? Dawanie mu kości świetny pomysł! Też bym gryzła po nogach jak bym w zamian dostała tabliczkę czekolady:D I tu znowu musisz dokładniej opisać jak to atakowanie wygląda. Najlepiej żebyś nagrał film prezentujący takie zachowanie. Jeszcze napisz ile ma ruchu i czy ćwiczycie z nim cośSmile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krom73




Dołączył: 22 Wrz 2011
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:51, 23 Wrz 2011    Temat postu:

Jeśli chodzi o podgryzanie to najczęściej zaczyna się to jak tylko ktoś usiądzie.Jeszcze chyba nie było przypadku ,żeby spokojnie się położył dając się pogłaskać.Od razu zaczyna nas podgryzać za ręce lub nogi. Dla niego to jest chyba jakiś rodzaj zabawy lub może sprawdzianu na co sobie może pozwolić.Dopiero jeśli udajemy, że nie zwracamy na niego uwagi to po jakimś dłuższym czasie się uspokaja i kładzie przy nas.A kości nie dostaje w prezencie za podgryzanie.Miałem wcześniej sukę owczarka więc może nie jestem takim absolutnym dyletantem.Jakkolwiek inna rasa i zupełnie inny charakter psa, więc nie mam co porównywać. Na spacer wychodzi trzy razy dziennie. Wieczorny spacer ma najdłuższy. Wtedy mogę go puścić ,żeby na spokojnie się wyszalał. Bawi się z piłką. Jeszcze nie za bardzo reaguje na swoje imię ,mimo że za każdym razem jak przychodzi to jest nagradzany. Jednak jak tylko zobaczy jakieś inne zwierze wtedy od razu leci atakować .Na spacerze ćwiczymy z nim podstawowe komendy. Na razie ma opanowany siad.Zobaczymy jak to dalej będzie.Bardzo bym się cieszył,gdyby na dworze zaczął bardziej reagować na swoje imię i przestał atakować wszystkie psy.Więc może jakaś rada lub uwaga co robię źle lub nie tak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SleepingSun
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 1506
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:18, 23 Wrz 2011    Temat postu:

przede wszystkim musicie rozdzielić czas, który mu poświęcacie. On cały czas chce od was uwagi, z resztą ciężko się dziwić skoro siedział zamknięty za kratami bez kontaktu z ludźmi. Nauczcie go komendy 'na miejsce'. To może być klatka, legowisko. Moja suka ma też 'idź się połóż' ze wskazaniem na kocyk który jest tam gdzie my. Jak zaczyna was podgryzać to odsyłacie. Nastawcie się na to, że to trochę potrwa i będziecie musieli go odsyłać setki razy, zanim zaakceptuje, że nie macie ochoty na zabawę. Jeśli macie ochotę i czas to WY ją zapraszacie. Nigdy wtedy kiedy on się tego domaga. Na waszym miejscu na razie nie bawiłabym się w zabawy które pobudzają typu szarpanie się zabawką. Możecie chować mu jedzenie bądź zabawki, próbować sił w kształtowaniu (jest na forum cały topic o tym), albo ćwiczyć komendy np. utrwalać NA MIEJSCE. Kiedy mówicie KONIEC zabieracie zabawkę, jeśli takowa była, siadacie na kanapie ignorujecie psa. Jeśli będzie zbyt natarczywy to NA MIEJSCE. Tak samo reagujecie przy podgryzaniu. Możecie też ją wyprowadzać z pokoju. Pies jest z wami, jeśli przestrzega waszych zasad, czyli nie łapie was zębami. I pamiętajcie o tym żeby być przy tym wszystkim spokojnym. Jeśli wy się irytujecie, to pies zaczyna się denerwować, albo ekscytować. Zapewnijcie mu dużą ilość ruchu, ćwiczeń, bodźców zewnętrznych, ale takich żeby nie podnosić ekscytacji na wyższy poziom. Ignorowanie też jest dobrym pomysłem, ale trochę to będzie trwało zanim mu się znudzi gryzienie waszych kończyn;)

Co do reagowania na imię, rozumiem że chodzi o przywoływanie? Nic tak dobrze nie działa jak wyrobienie w psu odruchu przybiegania do was na wołanie. Świetny do tego będzie kliker. Zaczynacie w domu, komenda (nie imię) - pies się odwraca i przybiega (bo masz pyszną szynkę w ręce) -klik - nagroda i tak kilkanaście razy pod rząd. Jak perfekcyjnie opanuje w domu, wychodzicie przed dom i tak stopniowo zwiększacie ilość rozproszeń przechodząc do następnego poziomu, jak poprzedni jest perfekcyjnie opanowany.

Agresja jest problemem, którego nie powinno się rozwiązywać przez fora internetowe. Są tu osoby, które doradzą co robić, ale to zachowanie musi być dokładnie opisane, a najlepiej nagrane (my ludzie, często mylnie odczytujemy zachowania zwierząt). Być może wynika ono z tego, że psy nie są mu znane, po prostu się ich boi. Rzucając się na nie, właściciele je zabierają i pies osiąga cel, co wzmacnia jego zachowanie. Poszukaj filmów V.Stilwell ona świetnie sobie radzi z takimi przypadkami, może dopatrzysz się jakiegoś podobieństwa? Najlepiej by było, gdybyś umówił się na konsultację z behawiorystą, który na własne oczy zobaczy zachowanie psa i powie Ci jak sobie z nim radzić. To jest jednorazowa inwestycja, sądzę że warto.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Agresja Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin