Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

bulltereir -agresja
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Agresja
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KilacabaR




Dołączył: 25 Mar 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pon 14:42, 25 Mar 2013    Temat postu: bulltereir -agresja

witam wszystkich! załozylem nowy temat bo chce skrupulatnie przedstawic nasz problem i liczę na waszą pomoc!
1,5 roku temu adoptowałem psa ray bullterier. Pies z dużymi problemami agresji w stosunku do inych psiaków.
Pies ma aktualnie 3 lata (kastrat). Praca jaka wykonalismy to jak najwięcej wspólnych spacerów z innymi psami, wspóly wybieg etc. Rezultaty sa takie, ze:
- w sforze, którą zna moze biegać bez kagańca,
- na wybiegu biega z innymmi psami w kagańcu (nie atakuje ich)
- w domu u rodziców dogaduje się bezproblemowo z suczką dobermana.

Jesli chodzi o problemy to tak:
- jak to bull nie można skupic jego uwagi gdy "się nakręci" smakołyk zabakwa etc. go nie interesują,
- rzuca się do każdego psa gdy jest na smyczy,
- idąc na spacerze próbuje cały czas iśc przy płotach i wypatruje innych psów
Powyższe rzeczy dzieją się tylko na smyczy i gdy widzi jakiegoś psa/ na wybiegu nie ma powyższego problemu.
Potrzebuję pomocy bo doszedłem do wiosku, ze to nie jest tak, ze jest to ułomość psa i musza z nią zyć Very Happy Prosze o pomoc mam nadzieje, że w maire wyczerpująco opisałem problem i sytuację! pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8070
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:23, 25 Mar 2013    Temat postu:

Powiedz jeszcze, czy próbowałeś się kontaktować ze szkoleniowcem/behawiorystą?

Opisz dokładnie pracę, jaka została wykonana, żeby tolerował psy na wybiegu? Jaki to wybieg?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KilacabaR




Dołączył: 25 Mar 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto 14:48, 26 Mar 2013    Temat postu:

Witam,
Jesli chodzi o kontakt z trenerem to był.
Z metod szkoleniowych wprowadzono:
-"spalaną" miskę,
-obrożę elektryczną (nie ma potrzeby reagowania prądem! sam sygnał wystraczy do korekcji),
na wybiegu zamknietym ok 4000m2 wypuszczany był/jest w kagańcu i tam nie reaguje impulsywnie na psy moiom zdaniem to kwesita tego, że zanim weszlismy na wybieg bardzo długo spotykalismy sie tylko z okresloną grupą psów, które znał (nie dominował ich). Nie przejawia jakieś wielkiej checi zabawy z psami chwile z nimi pobiega a potem "chodzi swoimi scieżkami"
nie wiem co jeszcze bylo by istonte, zeby oceninć przyczyne agresji na smyczy. Wiem tylko, ze nie jest to tylko ujadanie ale w razie okazji realny atak na innego psa...mówimy oczywiscie o sytuacji gdy spacerujemy bez obroży elek. podkreslam jeszzce raz nie dostaje impulsów elektrycznych tylko sam dzwięk go koryguje

Pozdrawiam!


Ostatnio zmieniony przez KilacabaR dnia Wto 14:50, 26 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Soko
forumowicz



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 460
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 15:05, 26 Mar 2013    Temat postu:

Cud metody tradycyjnej, działa tylko z narzędziami Very Happy

Z jakiej odległości zaczyna się skupiać na innym psie i czy idziesz dalej i zatrzymujesz się i próbujesz działać dopiero w momencie, w którym pies się rzuca, czy reagujesz już gdy np. postawi tylko uszy i wyraźnie się skieruje w stronę psa?

Jeśli pies specjalnie chodzi obok płotów, powiedz mu - ok. Spędźcie nawet 45min przy jednym płocie, ale na Twoich warunkach. Podstawowe komendy, BAT, płot musi być bez psa. I tak codziennie inny płot, za którym nikogo i niczego nie ma.
Zbliżaj się do płotu z psem skupionym na sobie. Jeśli chociaż na sekundę obierze cel: płot, cofasz się dwa kroki, skupiasz go i próbujecie znowu podejść. Jak normalne płoty będzie mijał bez zainteresowania, znajdź płot z psem i ćwicz to samo - ale na początku z większej odległości.

Spacerujecie obok płotu z takiej odległości, jaka Ci pasuje, a nie coraz bardziej się zbliżacie.

Aha i jeśli nie masz możliwości się nigdzie wycofać - przywiąż psa do drzewa/płotu/słupa. Możesz się nie denerwować jego rzucaniem, ale bólem ręki już owszem. Po prostu zawiń smycz, stań przed psem, w jednej trzymaj smakołyk/zabawkę, próbuj swoim ciałem zasłonić tamtego psa, aby skupienie przeszło na Ciebie. Nie szarp się razem z nim - pies nie myśli w ten sposób, że to jego rzucanie powoduje Twoje dyszenie, krzyczenie, kucanie, skakanie i ciąganie na wszystkie strony. Już prędzej uzna, że się przyłączasz do szalonego tańca pełnego emocji i ekscytacji = bardziej go pobudzasz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KilacabaR




Dołączył: 25 Mar 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto 15:21, 26 Mar 2013    Temat postu:

Jeśli chodzi o odległóść to bywa róznie poniewaz zalezy to od tego kto pierwszy zauważy innego psa Very Happy przeważnie przechodzę na drugą stronę ulicy, zawracam etc. ogólnie unikam eskalacji jego zachowania. Lolek jest korygowany w sytuacji gdy już sie gapi na innego psa. Poznaje po jego reakcji, ze zaraz będzie urzadzał cyrk:D jak nie mam obroży elkt. to wygląda to w ten sposób, że jak już zacznie się nakrecać obracam go tyłkiem do innego psa i "każę" mu się uspokoić.
Jeśli chodzi o skupianie psa na siebie to w przypadku Lolka to super jak jestesmy sami. Natomiast już w sytuacjach gdy sie na kreca nic nie działa zabawki, samakołyki nic pies GŁUCHNIE Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8070
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:16, 26 Mar 2013    Temat postu:

Polecam zgłosić się do Magdy Urban, ona prowadzi wraz z Pauliną Ziółkowską-Radomiak zajęcia z klas komunikacji psiej. Poza tym, ma ogromną wiedzę teoretyczną, uważam także, że będzie mogła bardziej Wam pomóc, niż trener pracujący w oparciu o kary i straszenie (sygnał dźwiękowy jako ostrzeżenie).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Soko
forumowicz



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 460
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 21:21, 26 Mar 2013    Temat postu:

A tak w ogóle to skąd jesteś?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacol123
Administrator



Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 4114
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gliwice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 10:52, 27 Mar 2013    Temat postu:

W wielu sytuacjach Twój pies potrafi sobie radzić. Z niektórymi psami się dogaduje i to jest fajne. Być może do tego grona dołączą jeszcze inne psy? To co dla mnie jest niepokojącego w twoim opisie to fakt, że Twój pies specjalnie szuka okazji żeby zaczepiać psy za płotem i rzuca się będąc na smyczy. To znaczy, że gdy ma poczucie bezpieczeństwa robi to, co sprawia mu frajdę. Takie silne wzmocnienie wewnętrzne powoduje utrwalanie zachowań.
W dodatku trzeba pamiętać, że bullterrier to nie labrador. Ma inne instynktowne zachowania i inny sposób komunikacji. Oczywiście, trzeba psa uczyć różnych zachowań zastępczych, wykluczających itp. To zwiększa szansę zapanowania nad nim gdy zaczyna dopiero "rozgrzewać silniki" do ataku. Ale - jak słusznie zauważył B. Bailey - zachowania wyuczone mają tendencję zsuwania się w stronę instynktownych gdy tylko zaistnieje możliwość zaprezentowania zachowań instynktownych. Więc praca nie jest łatwa i szybka. Lolek jest jeszcze w dość młodym wieku. Im starszy pies, tym zwykle gorzej w kontaktach z obcymi, ponieważ następuje "desocjalizacja".
Piszesz, że Lolek otrzymuje ostrzeżenie przy pomocy OE w momencie gdy się gapi na innego psa. A skąd pies wie, że to jest ostrzeżenie? W jaki sposób warunkowaliście ten sygnał?
Jeśli w momencie gdy pies się wpatruje - TY zabierasz go na drugą stronę ulicy, to zastępujesz jego decyzję swoją. W procedurach związanych z nagrodą funkcjonalną (np. takich jak BAT) istotne jest, że to PIES sam podejmuje decyzję o zaniechaniu konfrontacji za co jest nagradzany zwiększeniem dystansu. Niby mała różnica, ale chyba najbardziej istotna! Równie ważne jest to, że ćwiczenia zaczynamy w takiej odległości, która nie przekracza krytycznego progu reakcji. Gdy pies już przekroczył ten próg - jak sam zauważyłeś - głuchnie na polecenia.
Proponowałbym abyś się zgłosił do Grześka Firlita ze Szczecina [link widoczny dla zalogowanych] . To nie tylko doświadczony behawiorysta ale również sam ma bullterriery i wie jak z nimi postępować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KilacabaR




Dołączył: 25 Mar 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: Śro 18:07, 27 Mar 2013    Temat postu:

W nawiązaniu do powyższych postów chcę tylko dodać, że trzeba rozgraniczyc dwie sytuacje. Pierwsza to jak lolas biega ze "swoimi" to może biegac bez kagańca bo zna sie z nimi już długo. Natomiast na innym wybiegu (bez jego znajomych buli) spotykamy się praktycznie za kazdym razem z innymi psami bo to wybieg ogólnodostępny. I tez nigdy nie było agresji z jego strony nawet jak inne psy zachowywały się tak w stosunku do niego czy nawet próbowały go gwłacićSmile (podobno kastraty wydzielają specyficzny zapach). Na tym wybiegu zawsze ma kaganiec bo nigdy nic nie wiadomo. Wiec chyba to jest pozytywne. Problelm jest tylko spacer na smyczy. Pozdrawiamy

Ostatnio zmieniony przez KilacabaR dnia Śro 18:12, 27 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Donica
Giga Forumowicz



Dołączył: 29 Sie 2009
Posty: 1183
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:17, 27 Mar 2013    Temat postu:

A chodzi na obroży czy szelkach? Uważasz, żeby luźną smycz trzymać?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KilacabaR




Dołączył: 25 Mar 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: Śro 18:21, 27 Mar 2013    Temat postu:

Chodzi na obroży. Gdy zaczyna ciągnąć dostaje komendę "równaj". Ogolnie na smyczy chodzi ok
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Donica
Giga Forumowicz



Dołączył: 29 Sie 2009
Posty: 1183
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:33, 27 Mar 2013    Temat postu:

To przerzućcie się na szelki, może pomogą. Ogólnie polecam poczytanie o agresji smyczowej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8070
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:11, 27 Mar 2013    Temat postu:

Dostaje komendę "równaj" - co to znaczy, jak to konkretnie wygląda?
Napina, ty mówisz równaj i..?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KilacabaR




Dołączył: 25 Mar 2013
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: Śro 19:29, 27 Mar 2013    Temat postu:

I pies równa do mojej nogi/zwalnia i rozluźnia smycz. Po czym jest nagradzany.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8070
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:34, 27 Mar 2013    Temat postu:

Czyli reaguje na samą komendę? Nie używasz żadnych bodźców smyczą?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Agresja Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin