Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna Szkolenie psów metodami pozytywnymi
Forum o pozytywnym szkoleniu psów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Agresja w stosunku do dłoni gości.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Agresja
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
AlpenAngel




Dołączył: 03 Lis 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:33, 15 Gru 2010    Temat postu:

Skrajnie słabe psychicznie, lękowe zwierze nie może być psem hodowlanym. Hodowla to rozwój rasy a nie jej degeneracja po przez mnożenie osobników z fatalną psychiką.
Ponad to, na forum trudno jest podać lek na taki problem, trzeba go zobaczyć, trzeba zobaczyć co się dzieje w rodzinie, wiedzieć dokładnie kto i co robi. Najczęściej w takich sytuacjach problem jest nie tylko w psie ale w dużym stopniu w rodzinie.
To co powinnaś zacząć robić sama to codziennie pracować z suczką, ucząc ją jej miejsca w stadzie oraz prawidłowych zachowań poprzez naukę prostych poleceń.
Czy suczka bierze od ciebie smaczki?
Czy chętnie się z tobą bawi w aportowanie, czy miękkie przeciąganie gryzaka ?

Jeśli możesz ją nagradzać to zacznij pracę. Kup poradniki pani Zofii Mrzewińskiej w których jasno i przystępnie jest napisane jak uczyć kolejnych komend, jak wychowywać psa. To pomoże twojej suczce odnaleźć się w rodzinie, ułatwi również szkoleniowcowi rozwiązanie waszego problemu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiszonamamba




Dołączył: 21 Sty 2010
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Chełm
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:43, 19 Gru 2010    Temat postu:

Kurcze, tylko właśnie nie wydaje mi się, żeby kwalifikowała się ona na 'skrajnie słabe psychicznie' zwierze. Przez pierwsze 3tygodnie pobytu u nas była normalną, towarzyską sunią. Lgnęła do ludzi i nikogo się nie bała. Wystrzałów np.nie boi się dalej w ogóle. Tylko ludzie tak na nią działają, no i psy za ogrodzeniem. A z tymi niestety miała bardzo mały kontakt. Nie biegała sama 'luzem' po podwórku. Zawsze był z nią ktoś bo mąż bał się, że najzwyczajniej ktoś ją ukradnie bo była taka przyjazna. Przez co nie miała kontaktu z ludźmi zza ogrodzenia bo była odwoływana jak ktoś się tam kręcił. To samo inne zwierzęta.

Uważam, że problem leży tak naprawdę w 90% w rodzinie i tym co do tej pory się działo. A przy rodzinie jest WSZYSTKO ok. zero lęku, normalny kontakt z psem, posłuszeństwo na wysokim poziomie. I gdyby ktoś mógł patrzeć na jej zachowanie zza ściany uznał by, że to idealny pies.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiszonamamba




Dołączył: 21 Sty 2010
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Chełm
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:45, 20 Gru 2010    Temat postu:

Napiszę coś o zmianach jakie zaszły u nas.

-pies musi sobie na więcej rzeczy zapracować czyli miska z żarciem za siad, czochry za waruj itp.itd.
-mniej się z nią szarpiemy (w sensie zabawy w szarpanie 'ręczne')
-więcej kontaktu z ludźmi którzy rozumieją sytuację i stosują się do zaleceń.
-więcej ćwiczeń z posłuszeństwa

efekty.

Pies jest spokojniejszy, bardziej opanowany. gdy widzi kogos drugi raz po tym jak poprzednim np.mimo 3godzinnego napięcia i szczekania co rusz(a były takie przypadki) ignorował ją, odwracał się uspokajając ją tym, za drugim razem jest tylko kilka szczeknięć, jest bardzo ostrożna i wycofana ale bardzo szybko daje sobie nawet w paszczę zajrzeć takiej obcej osobie. Taka osoba może też z nią pracować już na zasadzie jakiegoś prostego targetowania, siadu czy innej komendy którą mała już zna.

to tak ogólnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andromeda
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 1391
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kingston upon Hull
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:38, 20 Gru 2010    Temat postu:

Powiedz mi proszę, po co obca osoba ma zglądać psu w paszczę?
Skoro pies jeszcze wciąż jest wycofany, będąc na twoim miejscu wciąż trzymałabym gości na dystans.
Poczekaj z targetowaniem do momentu gdy pies przestanie szczekać na obcych i ich zaakceptuje, tzn. będzie mu bez różnicy kto, co i jak, lub będzie radośnie witał gości. Narazie to pies niech targetuje twoją rękę, bo jak pójdzie coś źle to może kogoś dziabnąć.
Nie przyj do przodu.
Ogólnie cieszę się, że zaczyna być widać wyniki pracy. Oby tak dalej!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiszonamamba




Dołączył: 21 Sty 2010
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Chełm
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:26, 21 Gru 2010    Temat postu:

po nic. a zaglądanie w paszcze powinno być "". przepraszam, nadal nie mogę się przyzwyczaić, że zwracacie na każdy szczegół uwagęWink to była jednorazowa sytuacja i bardziej polegała na dotykaniu pyska psa a przy lizaniu ręki wiadomo, paluchy dostały się i pod fafle (był to taki sukces, że wyolbrzymiłam do zaglądania;). i myślę, że jeśli pies daje się tak dotykać bez żadnych problemów bez sensu jest tego nie robić teraz i czekać na nie wiadomo co. Bo w momencie dotyku pies jest zrelaksowany, zero oznak stresu czy dyskomfortu więc cóż może się stać? tym bardziej że po tej sytuacji dużo chętniej przychodził do tej osoby i zerkał na ręce w sposób w który pies chce wepchnąć pod nie nos do smyrania. co też uczyniłSmile więc dlaczego mam darować sobie dotykanie?

wiadomo, nie od początku przybycia obcego daje się dotykać, ale przecież nikt nie bedzie wtedy wyciagał do niej rąk.

swoją drogą- doszła do mnie już książka 'mój pies się nie boi'. biorę się do czytania, zobaczymy na ile mi pomoże.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andromeda
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 1391
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kingston upon Hull
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:50, 21 Gru 2010    Temat postu:

kiszonamamba napisał:
więc dlaczego mam darować sobie dotykanie?


Bo jak pisałaś pies najpierw szczekał, czyli dawał do zrozumienia, że nie czuje się komfortowo w zaistniałej sytuacji.
Ja wiem, że zaglądanie do pyska było napisane w domyśle, jak również wiem, że psu obcy jak najbardziej powinien tam zaglądać ( w końcu nie każdy ma męża weta Laughing ), nie mniej jednak lepiej jest iść do celu metodą małych kroczków. Może dziś pies i lizł ręce, ale jutro coś mu się nie spodoba, albo ktoś wykona za szybki ruch np.kichnie, pies się wystraszy i będzie jeszcze gorzej niż było.

Pies musi czuć się w 100% i 10% pewnie. Nie ważne czy osoba wyciągnie rękę by pogłaskać czy by odgonić pszczołę krążącą w pobliżu.
Owszem bez prób dotykania nie osiągniesz rezultatu, nie mniej jednak jeśli pies przejawia oznaki czucia się niekomfortowov-ręce z dala od psa
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiszonamamba




Dołączył: 21 Sty 2010
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Chełm
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:42, 22 Gru 2010    Temat postu:

a no jasne. jeśli tylko widzę, że niezbyt dobrze czuje się w towarzystwie osoby obcej to w ogóle cała osoba jest z dala i ona sama decyduje kiedy podejść.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacol123
Administrator



Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 4101
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gliwice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:34, 22 Gru 2010    Temat postu:

Tak sobie czytam to co robicie z psinką i bardzo mi się podoba, że podchodzicie do tematu odpowiedzialnie i twórczo. Generalna zasada jest jasna - unikamy zbytniego pobudzenia psa i straszenia go, kojarzymy dłonie obcych ludzi i ich samych z czymś dla psa przyjemnym. Im więcej różnych wariantów tej zasady przepracujecie tym szybciej osiągniecie sukces. Czego oczywiście Wam bardzo życzę i trzymam kciuki Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiszonamamba




Dołączył: 21 Sty 2010
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Chełm
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 1:21, 04 Sty 2011    Temat postu:

Na tą chwilę jest bardzo dobrze. Młoda toleruje nawet dzieci którym je z ręki. Fakt że trochę obawia się szybkich ruchów, ale jest o niebo lepiej. Szczerze mówiąc nie sądziłam, że będzie szło tak sprawnie:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ala od Jazza
Forumowicz Ekstraklasa



Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 8042
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:50, 04 Sty 2011    Temat postu:

Świetnie!
Gratulacje pracy i cierpliwości Very Happy
Przy takich postępach jest szansa, że sunia szybko wyjdzie na prostą Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andromeda
Giga Forumowicz



Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 1391
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kingston upon Hull
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:53, 04 Sty 2011    Temat postu:

Oby tak dalej Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiszonamamba




Dołączył: 21 Sty 2010
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Chełm
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:56, 04 Sty 2011    Temat postu:

Fakt, na początku wymagało to dużo cierpliwości bo bywały sytuacje gdzie 3godziny szczekała na gościa, który kompletnie ją ignorował. A teraz? Kiedy goście chodzą po domu, wychodzą z niego w towarzystwie psa to zdarza jej się raz szczeknąć przy ganku, który uważa za takie swoje miejsce, ale gdy nikt nie zwróci na nią uwagi nie powtarza tego i czasami jak biega na dworze i gość wyjdzie z domu trafiając na nią z zaskoczenia też czasem potrafi szczeknąć.

Nie przepada jednak za dziadkiem, który na przekór tłumaczeniom próbuje 'uspokoić ją wzrokiem' patrząc z zaciętą miną jej w oczy:P Na szczęście po takich technikach dziadka nie udziela jej się szczekanie na innych ludzi- tylko na dziadka podczas tego patrzenia. Inni ludzie z którymi widziała się już kilka razy spokojnie mogą z nią nawiązywać kontakt wzrokowy, a wręcz sama go szuka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkolenie psów metodami pozytywnymi Strona Główna -> Agresja Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin